Skocz do zawartości


Porębiusz

Rejestracja: 14 kwi 2012
Poza forum Ostatnio: gru 22 2017 17:51

Moje posty

W temacie: Pod rozwagę dla Zarządu PZW Częstochowa !!!

22 grudzień 2017 - 17:56

Super i pięknie posty pokazują jedno,wędkarze to egoiści,nie ważne jaką formę wędkowania preferują chcą łowić dużo i najlepiej jak największe osobniki.

Prosty,a raczej prostacki plan by szybko było co łowić to zarybienie rzeki hodowlaną rybą która nie zna naturalnego środowiska i żre wszystko co popadnie w dużych ilościach bo tak"wychowano" ją w hodowli.Zarybianie Warty dużym osobnikiem miało jakiś sens bo usunięto w ten sposób"konkurencje" ale późniejsze zarybienia tęczakiem to jakaś totalna porażka dla środowiska.Kocinka,Wiercica i wiele innych jurajskich cieków to naturalne ostoje pstrągów gdzie ryby te występowały naturalnie od zawsze,pochodziły z naturalnego tarła.Dorybianie takiej rzeki niewielkimi rybkami pewnie w przyszłości miałoby pozytywny wydźwięk ale wpuszczanie hodowlanych rekinów by na zawodach i przez wiosnę zaspokoić huć rybacką wędkarzy to mordowanie wody o czym możecie teraz się przekonać.Tęczaki wyżarły narybek,a wy tęczaki i teraz macie to co macie.Natura ma swoje prawa,nie da się posadzić lasu dwudziesto metrowymi drzewami.

Sytuacja ta też pokazuje co warte jest pzw.To zarząd powinien w formie niepopularnych decyzji zakazać takich praktyk.Zdrowa dobra władza tak właśnie działa dbając tym samym o to co jej powierzono.

Ta sytuacja dobitnie pokazuje że ta organizacja to wielka porażka.Nic się nie poprawi do kiedy będzie istniała...


W temacie: Wędka do połowu basa morskiego

22 grudzień 2017 - 14:41

Dzięki Koledzy za porady :)

Pytanie zadałem bo nie bardzo wiedziałem jak teraz sklepy stacjonarne w kraju wyglądają,na zachodzie są albo sklepiki przy np,łowiskach takie bardziej tematyczne gdzie przynęt bez liku na daną wodę która jest w pobliżu ale wędek czy kołowrotków malutko :( ,są też jakby supermarkety,molochy oferujące wszystko przysłowiowe mydło i powidło ale gdy jesteś trochę bardziej wybredny szybko przekonasz się że kupić wszystkiego tam się nie da.Polskie sklepy mimo że nie wielkie wypadały zawsze super,choćby ten u Arka Pawlaka gdzie trafiło się zawsze potrzebny kij z średniej półki i byłem ciekaw czy sytuacja"ewoluowała"na nie korzystny trend,czy jest po staremu,czyli fajnie :).

Zadając pytanie specjalnie nie wymieniałem marek czy modeli aby nie nakierowywać,ale jak to na koneserów przystało czegoż to mogłem się spodziewać ;) widzę że "krzyże" rządzą.Czy stanę się posiadaczem któregoś czas pokaże,ale w kraju właśnie czasu mam nie wiele,a i tak głównie poświęcam go rodzinie gdy już tu jestem.

Wojtku wielkie dzięki za uprzejmość,raczej nie skorzystam z "pomacania" kijka bo zaległych planów mase a czasu malutko ale gdyby co to napiszę na pw.

Pozdrawiam i dzięki :)

ps.Gdyby ktoś jeszcze coś fajnego miał na myśli chętnie poczytam.


W temacie: Pod rozwagę dla Zarządu PZW Częstochowa !!!

10 grudzień 2017 - 17:45

Czytam i twierdzę że ja to mam fajnie.Nie płacę złamanego grosza a łowię i to sporo rybek bo wędruje w morzu,a tu jest to za free. Gdy będę chciał polować w wodach śródlądowych znajdę właściciela i tam zapłacę i tak powinno być i u nas.pzw to totalna kicha rodem z czasów sekretarza i innych pseudo działadczyków.Dzięki tej organizacji kalającej nasze wody dowiaduje się że nic mi się nie należy bo nie działam tam społecznie itp.wszędzie mogę o tym poczytać jak to inni działają i wytykają tym co działać nie chcą.Drodzy działający weźcie się do kupy i rozwalcie to co niweczy wasze działania zamiast składać wnioski z których gówno zazwyczaj wynika.Energia wasza powinna owocować w stowarzyszeniach czy klubach bezpośrednio zarządzających wodami pilnowanymi przez policję tak jak to jest w normalnym świecie.

Pozdrawiam i życzę upadku pzw 


W temacie: Szkiery 2017

07 październik 2017 - 15:31

Ja zarąbany robotą jestem na okrągło,ale dzięki niej zwiedzam świat,więc bardzo nie narzekam,automatyka w której grzebię zawodowo też mnie kręci,szkoda że mocno to wszystko koliduje z moją wędkarską pasją,to chyba jedyny poważny minus w tym wszystkim.

O pilotach sterowanych głosem słyszałem,tyle że chodzi o kamerki GoPro,o pilotach takich do aparatów jeszcze nie słyszałem,ale też nie szukałem więc kto wie...

Systemu Olków nie znam niestety,pojęcia nie mam jak tam Zuiko rozwiązało bądź dopasowało szklarnie do bezlusterkowców.Jeśli system budowany jest od podstaw to wybór szkiełek będzie skromny.Osobiście wybrałem Canona z wygody,jestem canonierem od zawsze,tzn.gdy pojawiły się ich pierwsze digitale.Skusiła mnie ta duża matryca w małym body,znajomość systemu oraz możliwość stosowania dowolnego obiektywu systemu  pasującego do jakiej kolwiek lustrzanki EOS po zastosowaniu odpowiedniego adaptera.Ale i tak stosuję do tego maleństwa dedykowane obiektywy mimo że trochę mam tych lustrzankowych,bo z zapiętym słoikiem lustrzankowym taki aparacik wygląda bardzo groteskowo,no i cała miniaturyzacja bierze w łeb,wyważenie też niemożliwe.Najszerszy canonierski obiektyw do eMek to 11-22mm,jednak ja wybrałem 15-45mm.ze względu na wszechstronność,ale w pontonie z pewnością lepiej by się sprawdził ten pierwszy.Canon EOS M doczekał się dotychczas siedem szkiełek,podobnie wypadają też inni producenci,czy na te kilka lat rozwoju to dużo czy mało nie oceniam.Wiem jedno że to są początki,szkiełka na amatorskim poziomie co już po cenach widać.Wiem też że trochę wiedzy i wprawy wystarczy by robić tymi maleństwami równie piękne obrazki jak zaawansowanymi lustrami.Wiem też że kasy nie wyrzuciłem w błoto i obecnie nie pamiętam kiedy ostatnio fociłem lustrzanką,Wiem też że po założeniu stałki 22mm aparacik bez problemu mieści się w kieszeni każdej kurtki.

Reasumując ja wiem już trochę z praktyki,mam własne spostrzeżenia.Ty aby się przekonać co to takiego to bezlusterkowe pudełeczko musisz sam go pomacać,popstrykać,bo teorii w necie znajdziesz bez liku.Ale i te teorie mimo że nie rzadko skrajne są pomocne.

Udanych operacji na żywym organizmie :)

Pozdro


W temacie: Szkiery 2017

06 październik 2017 - 21:13

.  Może to trochę skomplikowanie opisałem, ale robię tak fotki już ponad 10 lat, prawie zawsze trafiam dobrze z ustawieniem czasu do przysłony bez żadnego próbnego zdjęcia. 

 

Nie skomplikowane ale wyczerpujące do granic możliwości,10-cio letnia praktyka,lusterko oraz zdrowe podejście przy obróbce cieszą potem nasze oczy.Zauważyłem sam że trzymasz w dłoni jakąś remotkę,i szczerze zastanawiałem się jak"instalujesz" aparat w pontonie,na łodzi istnieją dużo lepsze możliwości podwieszenia głowicy kulowej itp.Pytając miałem cichą nadzieję że w odpowiedzi usłyszę o jakimś racjonalizatorskim rozwiązaniu,ale jak widać można i tak.Nie zrozum mnie źle,bo jak wcześniej wspomniałem nawet w połowie nie spodziewałem się tyle o samych parametrach ekspozycji.Sam wszędzie włóczę się z aparatem,ostatnio zawsze towarzyszy mi bezlusterkowiec Canona ale z matrycą identyczną jak w lustrzankach APS-C i obiektywem 15-45mm.Jako podręczny traveler jest super,mały i leciutki.

Dzięki wielkie i pozdrawiam życząc kolejnych metrówek także w Polsce :)