Skocz do zawartości


edvis

Rejestracja: 19 lut 2007
Poza forum Ostatnio: wrz 21 2018 15:19

Moje posty

W temacie: Sum na spławik podwodny

12 wrzesień 2018 - 00:45

....bo to tak naprawdę inna bajka, inne wędkarstwo. W wędkarstwie sumowym specjalizuje się gość ze sklepu we Włoszczowej i dał mi trochę, że się tak wyrażę, różnych opowieści, że mnie to trochę zmiichęciło, bo:

- przypon sumowy ,  żeby nie przetarł swoim ściernym papierem.

- później coś w rodzaju bezpiecznika, jak przypon przy normalnym wędkowaniu, czyli kawałek delikaktnieszej linki, niż linka główna,

...i później oczywiście linka główna i chyba ona ma być najbardziej uzbrojona w różnego typu ciężarki i etc.

 

Co do pływaka, to sumik nie do końca żre z dna, ale żre tam, gdzie jest drobnica i jak mu i się trafi większa ryba w tej okolicy, to pewnie nie zawaha się użyć swojego pyska.

To trzeba Tomek wywieźć na wodę. Inaczej tego nie da się na tym osranym zbiorniku prawdopodobnie ułożyć tak, jakbyś chciał, a nawet, jak ułożysz, będziesz miał wątpiwości, czy wszystko jest w porządku z zestawem.  Musi być napięte,. Nie jestem pewny, czy przy zarzucaniu uda się to ustawić optymalnie.


W temacie: WIELKI ŁUK WARTY

11 wrzesień 2018 - 23:43

Czyli jednak jedzą? No mega. Jesteś przeas. Mało as? Przeku,as :D :D Ja teraz wypad robię na jedną polankę nad Wisłą i mam pewien zamysł.

Kropa sieje sarkazmami. Nie przejmuj się. Był do tego pretekst i pośmiać się można. Walnę Ci na priv. 


W temacie: Relacja z wyprawy 2018

09 wrzesień 2018 - 22:38

 Ale podobno jak wiatr od tamy to nie biorą.

To tylko stare porzekadło, a chodzi tu o zmianę wiatru. W Polsce zazwyczaj mamy do czynienia z wiatrem około zachodnim i dlatego diametralna  zmiana kierunku wiatru tak się odbija na braniach. Zauważcie, że jak wiatr wieje z kierunku wschodniego powiedzmy trzy dni i ryby się do niego - powiedzmy - przyzwyczajają, to nie ma ogólnego wpływu na brania. Chodzi o zmianę, nie generalnie o kierunek wiatru. Najgorsze i zarazem chyba też najlepsze jest to, że nie jest łatwo określić, kiedy rybom pasuje. Za łatwo byłoby też źle :D:D. Wg mnie najgorsza porażka jest zazwyczaj rankiem, jak jest mgła. Inne przypadłości to pewnie fazy księżyca, ale tu nie zauważyłem prawidłowości, bo i nie próbowałem :D:D


W temacie: WIELKI ŁUK WARTY

09 wrzesień 2018 - 22:36

Taka gospodarka. Szkoda gadać. Brzany ostatnio widziałem na Wiśle.


W temacie: WIELKI ŁUK WARTY

05 wrzesień 2018 - 19:01

A ja zauważyłem, ze te nasze brzany sa tak piekielnie ostrożne, ze potrafią tygodniami nie ruszyć przynęty, mimo, że podaje się im pod nos.Podejrzewam, że są one już wypłoszone, cięte i bardzo podejrzliwe. 

Wątpię, że nie żrą. Muszą wcinać i już. Nie ma siły. To coś innego. Może przy przejrzystej wodzie przerzuciły się na późny wieczór? Jestem pewny, że z głodu nie zdychają :D. Musisz coś poeksperymentować.