Skocz do zawartości


Daniel Kasprzak

Rejestracja: 16 gru 2014
Poza forum Ostatnio: sty 30 2019 20:25

Moje posty

W temacie: Relacja z wyprawy 2018

30 styczeń 2019 - 20:25

U mnie trochę średnio w tamtym roku. Coś w okolicach 60 wyjazdów  się uzbierało ale przez cały sezon tylko muchówką w ręku  :D  pstrągi bez szału z lipieniami też podobnie sporo ale w sumie średniej wielkości. Z Porajskim boleniami też bardzo kiepsko dosłownie jedna sztuka  :( . Szczupaki bardzo kiepsko kilka obcinek much i same pistolety. Trafiła mi się za to brzana 60+ na małą nimfę na przyponie 0.14 i to była chyba moja ryba sezonu. 


W temacie: ZMIANY na wodach PZW CZĘSTOCHOWA od 2019 r.

02 styczeń 2019 - 19:37

Marcin z własnego doświadczenie wiem, że kropla drąży skałę nie da się tak wszystkiego od razu. 


W temacie: zb. JULIANKA zmiana przepisów i zasad wędkowania

28 grudzień 2018 - 12:59

Mepsik ja dawno pozbyłem się emocji  :D wszelakich hahaha

 

Wykładnia prawna jak najbardziej potrzebna  ;)  aby rozwiać wątpliwości wszystkich, którzy je posiadali  :D

 

A bezpieczeństwo szczególnie na tym zbiorniku rzecz święta, co do Jaśkowej kosy spalinowej to Tomek zmieni nicka na "kosiarz umysłów".

A tak poważnie to na wiosnę czekaj nas masę roboty z tym brzegiem więc zapraszam każda para rąk się przyda.     


W temacie: Wigilia 2018

28 grudzień 2018 - 11:42

Dzięki Panowie za  Wigilijne spotkanie.

Jedynie Bertus się nie popisał... dar przekonywania to on posiada, tylko atrybuty mu się szybko skończyły  :D


W temacie: zb. JULIANKA zmiana przepisów i zasad wędkowania

28 grudzień 2018 - 11:34

@Mepsik to może ja będę  tym "nadgorliwy demagog, próbujący przekonywać, że jest inaczej"   :D  :D  :D 

Wyraźnie jest napisane - dozwolone metody wędkowania: sztuczna mucha + spinning.

Metoda podlodowa to nie to samo co metoda spinningowa zresztą wykaz i opis dozwolonych metody wędkarskich zawarte są w RAPR.

Więc dla mnie oczywistym jest, że na Juliance wolno wędkować tylko na spinning i na muchę  ;) 

Druga sprawa która poruszył Tomek, to fakt Julinka prawie wcale nie zamarza, może się to zdarzyć przy kilkunastodniowych mrozach bliskich około -15 - 20 stopni.

A przy charakterystyce tego łowisk ( źródliska, oparzeliska, koryto rzeki ) i  tak bym się nie odważył wejść na ten lód.

Jeśli mimo sprzyjającym warunków "lodotwórczych"  i wbrew przepisom spróbowałbyś tam łowić metodą podlodową to mam prośbę o wysokie ubezpieczenie się "na życie" z cesją, że w razie najgorszego wypłata ubezpieczenia biedzi przeznaczona na zarybianie zbiornika Julianka  :D  :D  :D