Skocz do zawartości


Zdjęcie

LISWARTA - " Zalew Danków "


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
55 odpowiedzi w tym temacie

#21 Tomik 1970

Tomik 1970

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 642 postów
  • Koło:PZW

Napisano 07 październik 2012 - 08:20

Tak, tuż powyżej planowanego zbiornika.

#22 Danek

Danek

    Expert

  • Wędkarska Częstochowa
  • 3552 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 07 październik 2012 - 18:05

(...)A ja będę zadowolony gdy ten zbiornik powstanie bo przynajmniej ryby wpuszczane przez moje koło zostaną na miejscu, a nie jak do tej pory wszystko w Jeziorsku (...)
Jak dla mnie to ten zbiornik będzie świetna alternatywą dla Ostrów i pustyni pod nazwą "Poraj". I jestem dwoma rękoma i 21 palcami ZA :coolio:


Zniszczenie rzeki dla krótkotrwałej, jednostkowej korzyści dla koła wędkarskiego jest przykładem naszego (wędkarskiego i społecznego) mentalnego zacofania i polaczkowatości. Przedkładanie własnego interesu nad dobro przyrody (w tym przypadku rzeki) jest niskie i wbrew rozsądkowi, karzącemu popatrzeć czasem o krok do przodu i dalej niż czubek własnego nosa.
Wasza radość i poparcie jest oczywiście wodą na młyn dla Wójta czy innego watażki, który ma motywację do wyciągania kasy z Unii aby melioranci mieli co robić, oraz przekonuje nie przekonanych. Wszak nawet wędkarze się cieszą - będzie wspaniale!
A za 117 tysięcy złotych na Borowej wyprostowano 30 metrów rzeki z tytułu zniszczeń po powodziowych zamiast zrobić kawał drogi aby obywatele nie wybijali sobie amortyzatorów. Echhhh, polska (specjalnie z małej, bo w takim kraju żyć mi się nie chce).

EDIT: błędy na prośbę Moda.

Użytkownik Danek edytował ten post 07 październik 2012 - 20:32

Róbta co chceta, ja i tak swoje wiem

C&R


Dołączona grafikaJeszcze piszę poprawnie po polsku

#23 Tomik 1970

Tomik 1970

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 642 postów
  • Koło:PZW

Napisano 07 październik 2012 - 20:16

Danek, nie wszyscy lubią łowić w wartkich rzekach i przykro mi, że ów wędkarzy wrzucasz do jednego wora.
Ja na ten przykład nie przepadam za spiningiem więc mam od razu ganić wędkarzy którzy lubią tą metodę.
Zastanów się proszę zanim kogoś osądzisz ...
Co do zarybiania rzeki przez moje koło to owszem, mam argument, moje koło i Starokrzepice (o ile dobrze mi wiadomo) są jedynymi, które to ów rzekę zarybiają więc wyjeżdżanie

Zniszczenie rzeki dla ktototrwałej, jednostkowej korzyści dla koła wędkarskiego jest przykładem naszego (wędkarskiego i społecznego) mentalnego zacofania i polaczkowatości. Przedkładanie własnego interesu nad dobro przyrody (w tym przypadku rzeki) jest niskie i wbrew rozsądkowi, karzącemu popatrzeć czasem o krok do przodu i dalej niż czubek własnego nosa.

Jakie zniszczenie rzeki, co chcesz powiedzieć przez ochronę przyrody ? Uważasz, że my jesteśmy przeciwko matce naturze ? Zmień lekarza lub farmaceutę bo ten Ci wciska jakieś świństwo :naughty:
Skoro koło liczące Krzepice 170 członków i Starokrzepice 150 członków nazywasz jednostką to zapytam wprost - Kim że Ty jesteś wobec tej jednostki ??? Chwała Ci za Twój wkład i zaangażowanie w rozwój wędkarstwa i życzę wielu sukcesów :goodluck:

Użytkownik Tomik 1970 edytował ten post 07 październik 2012 - 20:31


#24 Danek

Danek

    Expert

  • Wędkarska Częstochowa
  • 3552 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 07 październik 2012 - 21:11

Tomik, to że nie wszyscy łowią tak samo jest dla mnie zwyczajnie normalne. Nikomu też nie każę biegać po krzakach, ale nie cieszę się jak z wody, gdzie zdarza mi się wędkować ktoś w myśl "wędkarstwo jeziorowe dla każdej gminy" próbuje zniszczyć chyba już ostatnią większą (haha, gorzkie to) okoliczną rzekę, która próbuje sie bronić. Jeszcze.
Tym bardziej jest to idiotyczne, że za kilka lat z takiego zbiornika zrobi się kolejny zeutrofizowany kaczy dołek z zielonym syfem i bez perspektyw. Bo ryby, którymi zbiornik zostanie zarybiony zniszczą go. Część ryb zaniknie naturalnie (szczupak po eksplozjii stanie się gatunkiem niszowym) a reszta ryb nie wycierających się zostanie spacyfikowana czy się to komus będzie podobać czy nie. Oczywiście ruch turystyczny przez to nie wzrośnie. I na to bym nie liczył. Masz przykład w Ostrowach. Inaczej nie będzie w Dankowie.
Do tego ze względu na procesy fizyko-chemiczne wody zmienią się warunki bytowania ryb i zaczną zanikać jeszcze szybciej pozostałe gatunki bytujace w rzece.
To, że jak mienisz jesteście jedynym kołem wypuszczającym ryby do Liswarty Wam się chwali, ale przecież nie robicie tego z puli koła, tylko Z.O.? No, chyba że też - wtedy jeszcze głebsze ukłony. Podejście do sprawy że wypuszczamy i chcemy coś z tego mieć jest dla mnie odrobinę jak wspaniale obrazujący nasz zaścianek cytat: "Przecież karta musi sie zwrócić".
Rzeka to organizm, skoro ryby spływają w dół, świadczy to o tym że jest im źle. Więc wpłyń na Pana Zdziśka coby szamba nie opróżniał do rzeki, Pana Franka żeby samochodu nad wodą nie mył albo Pana Ferdka - by z zakładów nie upuszczał syfu bo taniej. Patologiczne wstrzymywanie przepływu w Kurni i nagłe otwieranie śluz na pewno rybom życia nie ułatwia. Więc czemu nie mają spływać? A wrócić nie moga już przecież - zadbano o to wcześniej i dba sie cały czas (jazy, progi, zaporówki, MEWki).
A co do olbrzymiej liczby szeregowych członków kół w porażającej liczbie 320 głów, to śmiem stwierdzić że gdyby nie niszczyć Liswarty i o nią zadbać (regulacje prawne, ochrona, zarybienia i co najważniejsze - nie przeszkadzanie) wędkowałoby na niej znacznie więcej wędkarzy. Hmmm, nie znam osoby, która by nie znała Liswarty i w niej nie wędkowała. Nie wspomnę już o nostalgicznych opowieściach ze starych czasów, kiedy to wody było do kolan a ryb do.... (21-ego palca) :oko:
A kim jestem ja? Ja jestem głosem rozsądku. Takim wołaniem na puszczy. Mało ważne ile razy pomagałem w zarybieniach Liswarty. Nigdy za to nie oczekiwałem podziękowań czy pochwał. I nigdy nie patrzyłem na sprawę że jak sobie wpuściłem - to sobie będę łowił. Tym bardziej przykro czyta mi się takie zdania.
Róbta co chceta, ja i tak swoje wiem

C&R


Dołączona grafikaJeszcze piszę poprawnie po polsku

#25 Tomik 1970

Tomik 1970

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 642 postów
  • Koło:PZW

Napisano 07 październik 2012 - 22:22

Ty mnie Danku źle zrozumiałeś, ja nie oczekuję korzyści z zarybienia w formie mięsnej czy też finansowej ale faktowej, że coś tam pływa i zarybienie nie idzie na poczet Jeziorska a pozostaje w naszej rzece. Jestem zagorzałym jej zwolennikiem i to sie nie zmieni, ale szlak mnie trafia jak pan w Kurni otwiera stawidła a poniżej chłopi stoją z siatami i biora wszystko co im wpadnie, gdzie wtedy jest idea wędkarska i ochrona przyrody ? Kiedyś założyłem tutaj temat odnośnie tej rzeki i zostałem napiętnowany bo zapraszałem wędkarzy by przyjeżdżali najliczniej jak tylko mogą. My, strażnicy SSR naszego koła nie mieliśmy już siły do kłusoli a obecność wędkarzy ich odstraszała, niestety, nie zostałem zrozumiany a zbesztany i wyśmiany. Nad tą rzeką się wychowałem i uczyłem wędkarskiego kunsztu, leży mi na sercu jak każdemu z nas i przestańcie proszę pisać, za wszystkich wędkarzy.
Jak napisałem wyżej i mam do tego prawo, jestem za budową takiego zbiornika a Ty szanowny Kolego Danku nie masz prawa mnie za to piętnować bo forum jest od tego by wyrażać swoją opinię w sposób demokratyczny i zgodny z wolnością słowa.
Zadam jeszcze takie krótkie aczkolwiek ciekawe pytanie,
ile zawodów zorganizowano na wodzie płynącej a ile na stojącej ?
ile wypraw wędkarskich opisanych na forum odbyło sie na rzece a ile na zbiornikach ?

Wniosek - nie wszystko co zalewowe musi być z góry postrzegane jako zło. Nie wszystkie dołki z woda kończą jako zielone glinianki.
Co do ścieków wylewanych do Liswarty to mogę Cie zapewnić iż w górnym jej biegu takowych nie ma (czyli od Dankowa w górę)
Na dowód tego jest obecność w rzece raków, i ryb (nie przytoczę nazw) które nie żyłyby w brudnej. widziałem również wyniki badań przeprowadzonych latem tego roku i byłem pod wrażeniem jej czystości. Nie popadaj ze skrajności w skrajność bo nie o to w tym chodzi.
Myślę, że temat wyczerpaliśmy do końca :oczko:

#26 Porębiusz

Porębiusz

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 155 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 07 październik 2012 - 22:49

Niech Liswarta pozostanie taka jaka jest, dzika i nie uregulowana(mam na myśli koryto rzeki).
Szokujące jedynie dla mnie jest jak łatwo niszczyciele natury potrafią zamieszać w umysłach ludzi którzy powinni być z"Nami"'
Wysoka woda,pówódz, budujemy zbiornik,chronmy zagrożony naród,niska woda ratujmy środowisko,piętrzenie cieku to złoty środek i antidotum na susze itd.Ich racja na górze.
Ludzie, obudzmy się,zachód rozbiera tamy i nie chodzi tylko o ryby!!!
Ryby nie grzyby,po deszczu nie rosną...

#27 Danek

Danek

    Expert

  • Wędkarska Częstochowa
  • 3552 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 07 październik 2012 - 23:00

Szanowny kolego Tomiku ależ ja Cię nie pietnuję! Ja się po prostu z Tobą i Twoimi argumentami nie zgadzam! Jeżeli tylko coś pietnuję, to nasz (tak, nasz, jako przywara społeczeństwa jeszcze zupełnie nie obywatelskiego) zaściankowy swiatopogląd, brak przyszłościowego myślenia w skali globalnej. Jak byłeś uprzejmy napisać, każdy ma prawo do wyrażenia własnego zdania i/lub opinii. Nie piszę też za wszystkich wedkarzy, ale za tych, których poglądy znam. I wiesz co? Wcale takich ludzi nie jest mało, tylko mało komu chce się pisac i kopać z koniem :oko:

Odp na pyt 1. Z przyczyn nierówności stanowisk słyszałem o jednych zawodach spławikowych na wodzie płynącej, oraz o kilku spinningowych.
Odp na pyt 2. Ze względu na dyskrecję związaną z nie wystawianiem na szeroki dostęp ostatnich rybnych enklaw z wód płynących w naszym okręgu, nie pojawiły sie takie artykuły, co nie znaczy że nie było takich wypraw.

Co do zbiorników zaporowych nie znam w naszym okręgu wody, która nie jest, lub nie jest na najlepszej drodze żeby stać sie zielonym bagnem będącym gwoździem do trumny dla rzeki.
Proponuję zrobić test wody na obecność biogenów (azot i fosfor) w okresie intensywnych działań rolników na polach. Wtedy to, (a nie przy jednorazowym badaniu) jesteśmy w stanie określić ilość tych składników. W konsekwencji da to informację po jak (widzisz, nie piszę "czy" tylko kiedy) długim czasie w zaporówce ich ilość wzrośnie do poziomu, z którym nie poradzą sobie już rośliny a eksploza sinic bedzie stadium kolejnym.
Róbta co chceta, ja i tak swoje wiem

C&R


Dołączona grafikaJeszcze piszę poprawnie po polsku

#28 Romek

Romek

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 244 postów

Napisano 08 październik 2012 - 07:53

Niestety ale Danek ma rację. Tym bardziej, że ten zbiornik ma mieć śmiesznie niską zaporę i być płytki, będzie to takie duże zielone szambo z komarami.

#29 Mepsik

Mepsik

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 295 postów

Napisano 08 październik 2012 - 15:31

Jak napisałem wyżej i mam do tego prawo, jestem za budową takiego zbiornika a Ty szanowny Kolego Danku nie masz prawa mnie za to piętnować bo forum jest od tego by wyrażać swoją opinię w sposób demokratyczny i zgodny z wolnością słowa.
Zadam jeszcze takie krótkie aczkolwiek ciekawe pytanie,
ile zawodów zorganizowano na wodzie płynącej a ile na stojącej ?
ile wypraw wędkarskich opisanych na forum odbyło sie na rzece a ile na zbiornikach ?

Wniosek - nie wszystko co zalewowe musi być z góry postrzegane jako zło. Nie wszystkie dołki z woda kończą jako zielone glinianki.
Co do ścieków wylewanych do Liswarty to mogę Cie zapewnić iż w górnym jej biegu takowych nie ma (czyli od Dankowa w górę)
Na dowód tego jest obecność w rzece raków, i ryb (nie przytoczę nazw) które nie żyłyby w brudnej. widziałem również wyniki badań przeprowadzonych latem tego roku i byłem pod wrażeniem jej czystości. Nie popadaj ze skrajności w skrajność bo nie o to w tym chodzi.
Myślę, że temat wyczerpaliśmy do końca :oczko:


Panowie! Może zamiast pisać o łowiskach i wędkowaniu zajmiemy się pracą u podstaw - tj. budowaniem świadomości ekologicznej użytkowników, której w powyższym cytacie kompletny brak... :niewie:
Tomik - cieszę się że piewisz wizję krystalicznie czystej Liswarty. Tylko że to się skończy z chwilą rozpoczęcia budowy zbiornika. I nie ma znaczenia czy będzie on wyżej, czy też poniżej Twojego odcinka. Rzeka to jeden organizm - od źródeł po ujście. A czym jest dla rzeki budowa szcztucznego zbiornika? Jak by Ci to wytłumaczyć... To tak jakby zdrowemu facetowi - ktoś chciał na siłę dogodzić i wmontować dodatkowy pęchęrz w bonusie z zapasowym penisem i jajami :oops:

#30 Tomik 1970

Tomik 1970

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 642 postów
  • Koło:PZW

Napisano 08 październik 2012 - 16:27

Panowie! Może zamiast pisać o łowiskach i wędkowaniu zajmiemy się pracą u podstaw - tj. budowaniem świadomości ekologicznej użytkowników, której w powyższym cytacie kompletny brak... :niewie:
Tomik - cieszę się że piewisz wizję krystalicznie czystej Liswarty. Tylko że to się skończy z chwilą rozpoczęcia budowy zbiornika. I nie ma znaczenia czy będzie on wyżej, czy też poniżej Twojego odcinka. Rzeka to jeden organizm - od źródeł po ujście. A czym jest dla rzeki budowa szcztucznego zbiornika? Jak by Ci to wytłumaczyć... To tak jakby zdrowemu facetowi - ktoś chciał na siłę dogodzić i wmontować dodatkowy pęchęrz w bonusie z zapasowym penisem i jajami :oops:

A może byś tak poczytał od początku ten wątek i zauważył iż zbiornik ten nie będzie zaburzał biegu rzeki :figielek2:
A odnośnie Twojej sugestii to radzę popatrzeć miedzy nogi czy coś tam jest :niewie:

#31 Romek

Romek

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 244 postów

Napisano 08 październik 2012 - 18:46

Tomik tu chodzi o to, że nawet jak zbiornik będzie obok rzeki nie przegradzając jej biegu, to jednak będzie zasilany wodą która w niej płynie. Będzie większy deficyt wody, której i tak mało Liswartą płynie. Będzie ona przez kilka km poniżej zbiornika wygladać w letniej porze jak Oksza w Kłobucku. Z tym zapasowym penisem i jajami to Mepsik pojechał :hehehe: ale dobrze to ujął.

#32 lordi86

lordi86

    Prawie Jak Wędkarz

  • Użytkownik
  • 465 postów

Napisano 08 październik 2012 - 19:04

Mnie też nie podoba się plan budowy zbiornika.Jedyna pocieszająca rzecz to taka,że nie będzie bezpośrednio na biegu rzeki,ale pytanie ile wody będzie brał i ile oddawał.Jeśli będzie to znaczy procent to Liswarta na pewno nie będzie czysta.Woda będzie zielona tak jak to dzieje się na znakomitej większości rzek poniżej zaporówek.Tomik jeżeli chciałbyś zobaczyć efekt istnienia zbiorników na rzekę poniżej to daleko nie masz.Pojedź sobie latem na Borową i zerknij na ujściu.Efekt powalający.Do czystej Liswarty uchodzi rzeczka przypominająca ściek.
C&R
Najważniejsze są rzeki.
Przemek

#33 Tomik 1970

Tomik 1970

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 642 postów
  • Koło:PZW

Napisano 08 październik 2012 - 19:43

Z tym zapasowym penisem i jajami to Mepsik pojechał :hehehe: ale dobrze to ujął.


Ale jedynemu do piąt nie dorasta :figielek2:
My sobie tutaj możemy bitwę na klawiaturę prowadzić a pani Wójt i tak swoje zrobi. Z tego co mi wiadomo to zbiornik będzie :fishing:
Mepsik, sądząc po Twojej wypowiedzi, uważasz, że mądre i właściwe tylko to co Ty a reszta jest beee. Gratuluję. Podobnie rozumuje pewna partia i co mamy w naszym kraju :niedobrze:
Pora się obudzić i spojrzeć prawdzie w oczy, a gdzie byliście wszyscy jak pisałem o kłusownictwie i niszczeniu rybostanu przez szajki z Rębielic i Tronin ? Zapytam inaczej, czy uważacie, że siedzenie przed kompem i chwalenie się " tak, ja to bym rzeki nie ruszał, niech se płynie " coś zmieni , to żałosne panowie. A niech weźmie jeden z drugim nogi za pas, ruszy swoje dupsko i przejdzie się pilnując rzeki przed siatami i sznurami. Czy kiedyś ktoś z Was przeprowadził choćby jedną taką akcję ? Jeśli nie , to proszę WAS koledzy, nie wyjeżdżajcie z takimi tekstami i sączcie sobie dalej herbatkę w fotelu pisząc o swoich wyprawach, jak to było pięknie. Chciałbym spotkać Was kiedyś nad wodą w konfrontacji np: z pięcioma panami którzy stawiają drgawice w poprzek Liswarty, a potem uciekającego po łące bo nie sądzę by zdołał zrobić coś innego :figielek2:
Wszystko jest piękne i łatwe tutaj (papier-monitor przyjmie wszystko) - ZAPRASZAM DO RZECZYWISTOŚCI, BO WALKA O PRZYRODĘ TO NIE TYLKO WYPISYWANIE JAK BYĆ POWINNO ALE ROBIENIE CZEGOŚ CO PRZYCZYNI SIĘ DO POPRAWY SYTUACJI.

#34 Romek

Romek

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 244 postów

Napisano 08 październik 2012 - 20:08

Forum jast od tego żeby pisać i wymieniać opinie. Nic więcej przy klawiaturze nie da się zrobić. Kłusoli w cztery oczy nigdy nie spotkałem, zdarzyło mi się niszczyć dziwnie wyglądające akcesoria nad brzegiem ale nie jest to coś nadzwyczajnego, nie śmiecę jak widzę syf to posprzątam, tyle mogę dać od siebie, więc proszę nie pisz o braniu nóg za pas, ruszaniu dupska i żałosnym chwaleniu się bo to też bezproduktywne klikanie. Bez urazy :zdrowko:

#35 Tomik 1970

Tomik 1970

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 642 postów
  • Koło:PZW

Napisano 08 październik 2012 - 20:25

nie śmiecę jak widzę syf to posprzątam, tyle mogę dać od siebie, Bez urazy :zdrowko:


To szanowny kolego jest naszym obowiązkiem co wynika z RAPR i statutu. Jak na tak obytego z wędkarstwem to ciniutko, powiedziałbym nawet wąskie pole widzenia - bez urazy :czesc:

#36 Romek

Romek

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 244 postów

Napisano 08 październik 2012 - 21:01

Nie uważam siebie za "tak obytego z wędkarstwem" jak to ująłeś, nie potrzebuję też pouczania na temat RAPR, może faktycznie to Ty masz najbardziej niewąskie pole widzenia na tym forum. W kwestii zbiornika to wierz mi że wolałbym żebyś to Ty miał rację nie ja Danek czy Lordi, jak będzie czas pokaże.

Użytkownik Romek edytował ten post 08 październik 2012 - 21:01


#37 Mariusz F

Mariusz F

    Mistrz WCP Spławik

  • Użytkownik
  • 264 postów
  • Koło:Śródmiejska

Napisano 08 październik 2012 - 22:51

Prrrrrrrrrrrrrr szaleni.!!!!!!!! Nie kłóćcie o o coś na co wpływu i tak nie macie. :horsit: Po co te nerwy - za malutcy jesteśmy żeby się wymądrzać :zamknijsie: . Traktujmy forum jako form i nie obrażajmy się na siebie z byle powodu :gwiazdki: . Przecież dla nas głównie powinno się liczyć jedno :fishing: :respect: :zdrowko: I niech tak pozostanie . Fakt że chciało by się coś zmienić , nic nie zmieni poza tym że chcemy aby coś się zmieniło - To tak po czwartym browarze wyszło :figielek2: .


Jak mnie nie ma w serwisie - To jestem na rybach !!

SINAD S.C. Częstochowa - CB RADIO , ANTENY, NAPRAWA i MONTAŻ.
WCP rabaty !!! tel. 501 634 634

#38 Mepsik

Mepsik

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 295 postów

Napisano 09 październik 2012 - 12:53

Mepsik, sądząc po Twojej wypowiedzi, uważasz, że mądre i właściwe tylko to co Ty a reszta jest beee. Gratuluję.

Jak na razie to Ty się uparłeś przy tym zalewie i nic do Ciebe nie dociera.
Tomik! Nikt nie odbiera Ci chwały za to co robisz w imię ochrony przyrody. Ja natomiast nie godzę się na głupie ingerencje w środowisko tam gdzie nie są one konieczne.
I tu akurat, zgodzi się ze mną każdy, kto przyrodę postrzega z szerszej perspektywy, niż tylko z wizji nowego fajnego łowiska - przez jakiś czas... Do innych Twoich komentarzy pod moim adresem się nie odniosę, bo niestety są równie płytkie jak Twoje pojęcie o skutkach ingerowania w ekosystem...

#39 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2613 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 09 październik 2012 - 19:34

Jeszcze Maciek w dupie a już mu kaszę studzą ...Dołączona grafika
20 lat temu miał powstać podobny zalew na tej rzece w okolicy Podłęża Szlacheckiego. Były mapy , projekty ...ludzie prawie żaglówki zamawiali miał być bigos i dyskoteka obok. Dziś jest tylko tama obok mostu.
Bijta się Dołączona grafikaDołączona grafika


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#40 tomaszpachalski

tomaszpachalski

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 829 postów
  • LokalizacjaStarokrzepice

Napisano 09 październik 2012 - 19:52

Jeszcze Maciek w dupie a już mu kaszę studzą ...Dołączona grafika
20 lat temu miał powstać podobny zalew na tej rzece w okolicy Podłęża Szlacheckiego. Były mapy , projekty ...ludzie prawie żaglówki zamawiali miał być bigos i dyskoteka obok. Dziś jest tylko tama obok mostu.
Bijta się Dołączona grafikaDołączona grafika


Co racja to racja :klaszcze: Ale co do tej tamy, to byłbym w stanie się pokłócić. Jeśli kilka desek, które spiętrzają wodę o 50 cm można nazwać tamą to ok. A i tego mostu bym mostem nie nazwał. To raczej takie prowizoryczne przejście.
Dołączona grafika
Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych