Skocz do zawartości


Zdjęcie

Lin na sinning


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 myzrael

myzrael

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 57 postów

Napisano 10 sierpień 2009 - 07:58

Z tymi uklejami to trochę nie rozumiem?

Jak można pomylić ukleję z boleniem ??? Nawet małym?
Coś trochę nie bardzo. Zresztą 30 cm bolek ma już charakterystyczne dla tego gatunku pyszczycho którego nie będzie miała ukleja (nawet ta 50 cm :papa2: )
Kiedy wiatr ze wschodu - Mięsiarz zdycha z głodu...

#2 michalwestham19

michalwestham19

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1279 postów

Napisano 09 sierpień 2009 - 17:38

michalwestham19 napisał:
Danek napisał:
Ja łowiłem tak jelce...

Ja widziałem na Warcie wędkarza ,który na mikro wahadłówki łowił wyrośnięte uklejki spoko .


Kiedyś na jednym z portali wędkarskich gość stwierdził, że w taki sposób łowi uklejki - dodał, że to jedyna metoda by łowić wyrośnięte ukleje. W sumie okazało się, że gość łowił małe bolenie. Nie wykluczone, że u wędkarza na Warcie również brały rapki.

Nie nie nie :gwiazdki: Byłem naocznym świadkiem tego ,więc o boleniach nie ma mowy :gwiazdki:
Wędkarstwo nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem;)

#3 Maka

Maka

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1086 postów
  • Koło:Ostrowy

Napisano 08 sierpień 2009 - 00:09

Ostatnio na spina udaje mi się łowić wzdręgi i leszczyki. W tym sezonie miałem tez dwa karpiki i kilka płotek.

Jak dla mnie bardzo prawdopodobne :rolft4:

Co do 30cm ukleji to walą na zbiorniku aż miło :gwiazdki: :gwiazdki:

#4 Danek

Danek

    Expert

  • Wędkarska Częstochowa
  • 3552 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 08 sierpień 2009 - 00:05

Nie wykluczone, że u wędkarza na Warcie również brały rapki.



Całkiem prawdopodobne, zważywszy na fakt, że ostatnio mi opowiadano jak to wędkarze na Ostrowach łowią ukleje giganty po 30cm. I te biedne boleniki zostają spałaszowane przez dumnych łowców....


A co do linów na spin. Cóż, gość się na rzeczy zna. Tylko jak będzie tak traktował łowisko, szybko mu te liny brać przestaną, bo się wyniosą... gdzieś w reklamówkach. :gwiazdki:
Róbta co chceta, ja i tak swoje wiem

C&R


Dołączona grafikaJeszcze piszę poprawnie po polsku

#5 STEMPEL

STEMPEL

    Forumowy Specjalista

  • Użytkownik
  • 584 postów

Napisano 07 sierpień 2009 - 23:34

co racja to racja

#6 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1312 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 07 sierpień 2009 - 11:11

Ja łowiłem tak jelce...

Ja widziałem na Warcie wędkarza ,który na mikro wahadłówki łowił wyrośnięte uklejki :gwiazdki: .


Kiedyś na jednym z portali wędkarskich gość stwierdził, że w taki sposób łowi uklejki - dodał, że to jedyna metoda by łowić wyrośnięte ukleje. W sumie okazało się, że gość łowił małe bolenie. Nie wykluczone, że u wędkarza na Warcie również brały rapki.

#7 bertus

bertus

    Expert

  • Użytkownik
  • 1510 postów
  • Koło:Kłobuck
    Salmoklub Częstochowa

Napisano 07 sierpień 2009 - 10:48

Kiedyś złowiłem lina na twisterka,też byłem w szoku :question:
"Wędkarstwo muchowe to najpiękniejsza rzecz na świecie jaką można robić na stojąco"
Piszę poprawnie po polsku

#8 myzrael

myzrael

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 57 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 22:31

Nie chcę się wybielać ale nie zareagowałem niczym szczególnym - szczena opadła mi do ziemi :udaje:

A tak na prawdę to jak sam powiedziałeś "Łowię, dopóki mi krew nie pójdzie z nosa" :oczko:
a jeśli wtrąca się w sprawy miejscowych w POJEDYNKĘ to rzeczywiście mogę skończyć szybko łowienie :udaje:

Gość przesadził z ilością zabranych linów i tu mi smutno :question:
Kiedy wiatr ze wschodu - Mięsiarz zdycha z głodu...

#9 Guest_Olsen_*

Guest_Olsen_*
  • Gość

Napisano 06 sierpień 2009 - 22:23

Podczas przechodzenia wyciągnął siatę a tam w pytę że tak powiem linów wielkości patelni.

Jaki jest limit dzienny lina? Zareagowałeś, czy było Ci wszystko jedno?

#10 myzrael

myzrael

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 57 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 20:48

Jeśli chodzi o łowisko to pewne starorzecze 15 km od Częstochowy.
Płytkie ale dość szeroko rozlane.
Ja wcześniej na spina łowiłem wzdręgi.
Kiedy wiatr ze wschodu - Mięsiarz zdycha z głodu...

#11 michalwestham19

michalwestham19

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1279 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 18:30

Ja łowiłem tak jelce...

Ja widziałem na Warcie wędkarza ,który na mikro wahadłówki łowił wyrośnięte uklejki :question: .
Wędkarstwo nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem;)

#12 Danek

Danek

    Expert

  • Wędkarska Częstochowa
  • 3552 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 06 sierpień 2009 - 18:17

Ja łowiłem tak jelce...
Róbta co chceta, ja i tak swoje wiem

C&R


Dołączona grafikaJeszcze piszę poprawnie po polsku

#13 michalwestham19

michalwestham19

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1279 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 17:00

A co to było za łowisko?Od tego też dużo zależy :question:
Wędkarstwo nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem;)

#14 Mateusz S

Mateusz S

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • Koło:Okoń
  • LokalizacjaCzęstochowa/Zawodzie

Napisano 06 sierpień 2009 - 15:30

Chyba widziałem coś podobnego na YouTube koleś ciągnął lina na małego koguta czerwonego. Ale może również był to przypadek bo mu się na końcu wypina.

#15 Guest_Sołtys_*

Guest_Sołtys_*
  • Gość

Napisano 06 sierpień 2009 - 15:22

Ja widziałem kiedyś jak na Ostrowach gościu wyciągnął lina na boczny trok z małym twisterkiem na haku ale to raczej przypadek był :question:

#16 myzrael

myzrael

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 57 postów

Napisano 06 sierpień 2009 - 14:46

W weekend byłem na rybach - próbowałem skusić zębatego na spinning jednak bez efektu.
W zaroślach siedział drugi wędkarz i jak mi się wydawało łowiący liny gdyz przy mnie wyciągnął 2 sztuki.
Jakież było moje zdziwienie kiedy zauważyłem że gość łowi na spinning Kongera bez spławika i to z dziwną przynętą na końcu. Przyjżałem się bliżej - facet łowi delikatnie opukując miejscowe zarośla. Spytałem co chodzo ale wykpił się głupawo i zmienił stanowisko. Podczas przechodzenia wyciągnął siatę a tam w pytę że tak powiem linów wielkości patelni.
W niedzielę rano powtórka - ja bez efektu z głupawą miną - gość znów na swoim miejscu holuje czwartego lina na spinning. Nie wytrzymałem i podszedłem do niego - wyciągnął lina z hakiem w pysku. Przez chwile widziałem także przynętę - kur...a mucha na jigu, nic innego. Mikroskopijna na haku chyba 12 taki kogut na lina... do tej pory nie mogę sie pozbierać. Gość znów dał szybko nogę.

Czy widział ktoś może coś podobnego?? Nie był to moim zdaniem przypadek gdyż chłop nałowił sie dowoli kiedy ja wracałem o kiju - może czyta forum i sie wypowie???
Nie wiem może jakis superatraktor wciskał kogutowi w pióra :question: ???
Może nowa metoda rodzi się na moich oczach. Superlekka wędka, żyłka jak włos i malutkie muszysko na końcu z ołowiem.
Mi się we łbie kolebie po tym zdarzeniu.
Kiedy wiatr ze wschodu - Mięsiarz zdycha z głodu...

#17 Marcin.1981

Marcin.1981

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 231 postów
  • Koło:Irydion
  • Lokalizacjaokolice Częstochowy

Napisano 05 kwiecień 2014 - 00:00

Ja w tym roku złowiłem lina 34cm na spining, zaatakował sztuczna przynętę z opadu :rolleyes:
Wędkarstwo Moje Hobby
"Zawsze jest dobry dzień na ryby (...). Tylko ryby czasem o tym nie wiedzą"

#18 mlody

mlody

    Doświadczony Majtek

  • Użytkownik
  • 361 postów
  • Koło:Okoń-Cz-wa

Napisano 05 kwiecień 2014 - 17:05

:question:

#19 Jaros

Jaros

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 636 postów

Napisano 05 kwiecień 2014 - 21:27

Różne rzeczy się zdarzają i bardzo dobrze...
Tak pewnie kończąc temat, w zeszłym sezonie na szkierach,
koledze na łódce przywalił w Meppsa, taki około trzech kilo,
do tej pory zastanawiam się jak go wciągnąłem na pokład...
Był doskonale zapięty i... bardzo zdziwiony. My też... :rolleyes:


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych