Skocz do zawartości


Zdjęcie

Warta - Ważne Młyny


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
121 odpowiedzi w tym temacie

#121 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4919 postów

Napisano 10 listopad 2016 - 01:16

A to też jest osobna bajka. Z daleka widzisz, że jest kawałek wody o stuprocentowych możliwościach. Przykładasz się, a tu dupa. Ale nie dajesz za wygraną. Jesteś tam jeszcze ze cztery razy i powtórnie dupa. Często tak jest. ...a potem przysiadasz gdzieś, gdzie normalnie byś nie łowił i po chwili jest mega kleń. Często bywa mi tak z Liswartą, ale na Warcie też takie anomalia są. Dałbyś głowę, że tam musi coś być, a tu zonk.

#122 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 17 listopad 2016 - 21:25

Koledzy przyznam się, znam  tamtejszy odcinek Warty jedynie z okna samochodu i opowiadań teścia ;-) plus chyba jedno wędkowanie. Ogólnie powiedzmy wody nizinne to nie moja bajka po prostu uprawiam inny rodzaj wędkarstwa.  Nie znaczy to, że mam je gdzieś. Uważam, że takie wody jak  Warta, Liswarta,  mają olbrzymi potencjał tak samo jak zbiornik Poraj. Ci co mnie znają wiedzą, jak często jestem w opozycji do działań naszych władz. Jednak wiem jedno nasze władze w większości nie mogą, nie chcą, nie po drodze im, nie widzą, nie słyszą.... czasami wynika to po prostu z NIE a czasami z przepisów u warunkowań powiedzmy prawno -  organizacyjnych. Wiem jedno, że jeśli sami nie podejmiecie/podejmiemy działań to dupa z tego będzie,  taki jest system, układ, kraj w którym żyjemy.

Czytam tu czy w innych tematach, że jest tak hu... i w ogóle beznadziejnie. Podpowiem załóżcie jakąś formalna grupę, najłatwiej klub wędkarski ( bardzo łatwa procedura), stowarzyszenie ( super sprawa ze względów ekonomicznych i pola działania,  niestety trudna sprawa organizacyjno-prawna ). Dla czego nie ma stowarzyszenie wędkarskiego  np :" Nasz Poraj" dla czego nie założycie klubu wędkarskiego "Warciacy" ??? . Gwarantuje Wam powoli powoli ale ne pewno większość spraw o których słyszy się z utyskiwaniem można by załatwić droga oficjalną. Jak myślicie dla czego jest no kil na Warcie dla czego Wiercica I Julianaka ma nowego opiekuna, dla czego wymiar ochronny potokowca został podniesiony do 35 cm, dla czego będzie zakaz spinnigowania na większości górskich rzekach w okresie ochronnym potokowca i wiele innych  spraw które zostały załatwione lub będą w najbliższym czasie pozytywnie załatwione. A no dla tego, że występowała o to ( czasami wielokrotnie przez kilka lat) grupa ludzi która jest sformalizowana. Nie występował Heniek...  lub grupa Heńków występował klub wędkarskie.

Naprawdę, aż mnie czarna rozpacz bierze taka wielka grupa spinningistów, taka grupa miłośników Poraj i co wielkie bicie piany a zero podjętych działań.  Dla czego nie zbierzecie się do kupy. Nie wierzę aby formalna grupa na klub wędkarski nie wskórał zmian chyba, że wszyscy chcą narzekać a do dziania nie ma chętnych.  Oczywiście trzeba najpierw dać coś z siebie i to nie mało, ale gwarantuje Wam warto

Naprawdę jeśli ktoś chce się dowiedzieć jak zawiązać klub jak walczyć o odcinki NO KILL to zapraszam podzielę się taka wiedzą.

Zgadzam się z większością z tego co napisałeś. Pracując w Komisji ds Ochrony i Zagospodarowania Wód mam okazję rozpatrywać praktycznie wszystkie wnioski jakie trafiają do ZO z kół i klubów. Duża część tych wniosków jest racjonalna, dobrze umotywowana i Komisja rekomenduje je pozytywnie do rozpatrzenia przez ZO. Żeby ZO zajął się jakimś pomysłem nie potrzeba tworzyć jakiś nowych struktur. Każdy pomysł poparty podpisami wędkarzy z naszego Okręgu, zgłoszony oficjalnie jest rozpatrywany. Zapewniam, że żadne pismo skierowane do naszego ZO nie pozostaje bez odpowiedzi. Nie przypominam sobie również takiej sytuacji, że gdy ktoś chciał się spotkać z naszym  ZO to odmówiono mu takiej możliwości. 

Powtarzam po raz kolejny: rozmawiajmy.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych