Skocz do zawartości


Zdjęcie

Połów sandacza z łódki na spłwik - metody, technika


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 sekret1

sekret1

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 816 postów

Napisano 20 czerwiec 2010 - 12:40

rosilbym wiec moze o rady ktore moga byc dla mnie bardzo przydatne a mianowice :

Łowiąc na trup zacinamy po drugim odjeździe, nie wiem jak koledzy zacinają przy połowie sandacza na żywca ale ja zacinam zaraz po zniknięciu spławika. Sandacz często potrafi wypluć przynętę więc trzeba ciąć od razu po braniu. Metoda łowienia sandacza na żywca jest tak mało popularna, że prawdopodobnie nie będzie osób na tym forum które coś dorzucą do tematu. Często jednak ta metoda okazuje się niezwykle skuteczna gdy inne zawodzą np. spinning.

#2 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 20 czerwiec 2010 - 11:48

Może macie i racje PRZEPRASZAM kolegę Sekreta1 i Gregora. Racja bo prawdopodobieństwo ,że rybka się zażre na każdą metodę jest podobne. Stwierdzenie po grubych przemyśleniach. :oczko:


Nie chodzi mi bys mnie przepraszal bo ja sie wcale nie obrazam. Po prostu fajnie, ze troche zmieniles punkt widzenia i zauwazyles, ze nie na miejscu jest jechanie komus od miesiarza tylko z tego powodu, ze lowi inaczej niz ty to preferujesz. :rolft4: Nie jest dla mnie miesiarzem ten kto lowi na zywca tylko ten kto zabiera ryby bez umiaru - nawet w granicach limitu ale tak jakby mial zdechnac z glodu.

#3 Guest_Kachol_R1_*

Guest_Kachol_R1_*
  • Gość

Napisano 20 czerwiec 2010 - 11:27

Witam
jestem tu poraz pierwszy i musze powiedziec ze ostro ostro panowie :rolft4:
otoz sam chcialem sie dowiedziec czegos (czegos nowego, nowego o) o polowie sandacza na splawik , moze ktos powie ze jestem miesiarzem ale nie obchodzi mnie to :oczko:. Wiec tak, nie lowie sandaczy czesto, moze dwa trzy razy w roku,(glownie mucha,pstrag, lipien,troc) takze nie mam w tym kierunku prawie zadnego doswiadczenia. Prosilbym wiec moze o rady ktore moga byc dla mnie bardzo przydatne a mianowice :
1. jak zaczepic zywca? za pysk czy za grzbiet?
2. na jakiej wysokosci prowadzic zywca? zaraz przy dnie czy jak to niektorzy mowia 1m od dna? czy jest to jakas roznica?
3. i wkoncu sprawa zaciecia bo tu juz sie calkiem pogubilem, ciac zaraz po tym jak splalwik sie zanurzy czy czekac az odejdzie z przyneta i dopiero wtedy?
Z gory dziekuje i pozdrawiam

#4 Guest_SiD@R_*

Guest_SiD@R_*
  • Gość

Napisano 16 czerwiec 2010 - 22:37

Może macie i racje PRZEPRASZAM kolegę Sekreta1 i Gregora. Racja bo prawdopodobieństwo ,że rybka się zażre na każdą metodę jest podobne. Stwierdzenie po grubych przemyśleniach. :oczko:

#5 piterson

piterson

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 16 czerwiec 2010 - 21:07

Panowie trochę umiaru, widocznie nuda Was zastała skoro tak piszecie. Otworzyłem temat aby dowiedzieć sie coś ciekawego w temacie a tu ,,kot zonk'' ble ble ble :oczko:

#6 Fragles

Fragles

    Expert

  • Użytkownik
  • 1500 postów

Napisano 16 czerwiec 2010 - 18:20

Każdy ma jakieś zdanie i wizje Wędkarstwa :hehehe:
Swojego czy takiego jakie by chciał by było :chmura:

Więc z mojej strony nie jest to żaden przemarsz w stronę Sidara :tra: bo go znam i wiem że ma swe zasady i zdanie ,aczkolwiek może odmienne ale swoje :hoold:
Słowa moje :rolft4:

I jeszcze jedno ! OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!! Bo to na co i kto a czy zabrał a może wypuścił a jeśli wypuścił to czy pocałował a jak pocałował to czy z języczkiem Cieszy Robi się męczące figielek

Są skierowane do wszystkich kolegów bo juz każda metoda staje sie piętnowana i coraz mniej jest relacji z wypraw które są skierowane do
Kolegów WCP :hehehe: :udaje:
A Mięsiarzy jeśli czytają to mam głęboko w dupie :oczko:
zawsze jest kawałek wody !
Dołączona grafika Będę pisał poprawnie po polsku

#7 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 16 czerwiec 2010 - 17:45

I jeszcze jedno ! OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!! Bo to na co i kto a czy zabrał a może wypuścił a jeśli wypuścił to czy pocałował a jak pocałował to czy z języczkiem :hehehe: Robi się męczące :oczko:


Święta racja Fragles.

A ty Sid@r waż słowa bo twoje poglądy na ten temat różnic w ,,szlachetnym" łowieniu na spining i ,,chamskim" na żywca mogą kogoś bardziej wkurzyć niż mnie i przeczytasz coś bardziej ,,nie na luzie" niż moja propozycja byś w trosce o to by nie kaleczyć ryb łowił bez haków. :hehehe:
Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu - słyszałeś kiedyś takie powiedzonko ?

#8 Fragles

Fragles

    Expert

  • Użytkownik
  • 1500 postów

Napisano 16 czerwiec 2010 - 16:30

a jak nie to pogoń dziadków nad wodą może się wyżyjesz i Ci przejdzie bo podobno dobrze Ci to wychodzi.


Kiedyś i ty Sidar będziesz Dziadkiem :figielek2: i chyba nie chciał byś aby i o tobie tak mówiono :chmura:

Dziadek nie znaczy Mięsiarz czy Kłusol i tu ?

Eeeee tam zabronić wyraziłem swoje zdanie a jako strażnik SSR wiem ,że ta metoda jest jak najbardziej poprawna i legalna ,zle mnie trochę zrozumieliście. Ty w porównaniu do Gregora potrafisz rozmawiać na luzzie Szacun


Powinieneś tego najbardziej przestrzegać dobierając słowa :hmhm:
Co do Kogutów ? I innych metod połowu - są legalne więc każdy wędkuje na co lubi najbardziej .

Ciekawe czy powyrywaliście zadziory w hakach wędkując na te właśnie Koguty ? :rolft4: :rolft4:

I jeszcze jedno ! OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!! Bo to na co i kto a czy zabrał a może wypuścił a jeśli wypuścił to czy pocałował a jak pocałował to czy z języczkiem :rolft4: Robi się męczące :figielek2:
zawsze jest kawałek wody !
Dołączona grafika Będę pisał poprawnie po polsku

#9 Guest_SiD@R_*

Guest_SiD@R_*
  • Gość

Napisano 16 czerwiec 2010 - 11:36

Eeeee tam zabronić wyraziłem swoje zdanie a jako strażnik SSR wiem ,że ta metoda jest jak najbardziej poprawna i legalna ,zle mnie trochę zrozumieliście. Ty w porównaniu do Gregora potrafisz rozmawiać na luzzie Szacun :figielek2:

#10 sekret1

sekret1

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 816 postów

Napisano 16 czerwiec 2010 - 07:15

sandacza z kotwicą w pysku unoszącej się na tafli porajowskiego zalewu

A łowiłeś na koguty dużej gramatury gdzie przy braniu sandacz często ma kotwicę w żołądku trzeba zabronić łowienia na koguty. Nie łówmy dorszy z kutra bo po holu nie nadają się do wypuszczenia. Ludzie nie popadajmy w paranoję, na razie regulamin PZW nie zabrania łowienia na żywca i zabierania ryb więc poco zbędne dyskusje na ten temat. Pamiętaj SiD@R, że dziadek z żywcem też ma prawo się wypowiadać na temat regulaminu a także płaci składki na PZW. Ludzie na żywca łowią od wieków a Ty kolego chciałbyś jej zabronić bo ci się nie podoba. :figielek2:

#11 Guest_SiD@R_*

Guest_SiD@R_*
  • Gość

Napisano 15 czerwiec 2010 - 22:44

Gregor i mówisz to Ty ,ehh... nie będę tego komentował i ja mam swoje zdanie na ten temat i wystarczy mi widok metrówki sandacza z kotwicą w pysku unoszącej się na tafli porajowskiego zalewu i nie życze sobie żebyś zwracał się do mnie w taki sposób bo ja nie pisałem tego do Ciebie a po drugie ja potrafie się zachować kulturalnie, wyraziłem swoje zdanie ,a Ty kij wie o co się czepiasz forum chyba od tego jest sam pisałeś o tym w temacie wyżej więc się zastanów , a jak nie to pogoń dziadków nad wodą może się wyżyjesz i Ci przejdzie bo podobno dobrze Ci to wychodzi.

#12 sekret1

sekret1

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 816 postów

Napisano 15 czerwiec 2010 - 14:33

Swego czasu używałem podwójnych haczyków typowo sandaczowych

Może nie haki są tu najważniejsze ale to w jaki sposób zbroimy przynętę
w haki, mianowicie w która stronę skierowane są ostrza haków. Przeanalizuj to jak sandacz pobiera przynętę to będziesz wiedział w którą stronę ustawić ostrza. Ja stosuję malutkie kotwiczki.

#13 ROBINTBG

ROBINTBG

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 205 postów
  • Koło:Mykanów

Napisano 15 czerwiec 2010 - 13:52

Pozwolę sobie podłączyć się do tematu. Mam pytanie do kolegów , a mianowicie jakich używacie haków na sandacza - przynęta filecik.
Niestety sekret nie łowię sandacza na spławik ,a jedynie jak jestem na Wiśle to łowię na fileta z gruntu dlatego nie bardzo mogę pomóc. Z zacięciem sandacza różnie bywało dlatego pytam o ten nieszczęsny haczyk bo może w tej kwestii popełniam jakiś błąd.
Swego czasu używałem podwójnych haczyków typowo sandaczowych + system pater noster ale nie miałem na nie porażających efektów dlatego używam pojedynczego haczyka. Co do przynęt to najlepszy jest kiełb.
Zawsze spodziewaj się niespodzianki
Dołączona grafika Piszę poprawnie po polsku

#14 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 15 czerwiec 2010 - 13:19

Zaczynacie przesadzać.
Najlepiej wcale nie piszmy gdzie łowimy i na jakie metody ,, bo mięsiarze nie śpią".
Broń boże napisać jak łowić sandacza z łódki bo mięsiarze tylko czekają żeby się z ta metodą zapoznać.
Zejdźcie chłopaki do podziemia i tam w tajemnicy opowiadajcie sobie o tym gdzie łowicie ryby i na co.
Forum jest po to żeby się wymieniać informacjami - to akurat jest wędkarskie więc powinno się tu pisać o łowieniu ryb, a nie o pierdołach : żużlu, piłce nożnej czy o sukcesach AZS'u.

Jak będę chciał to będę łowił sandacza na trupka albo na żywca bo to dozwolone metody.
A ty Sid@r najlepiej nie zakładaj haka tylko przywiąż sama gumkę do żyłki żeby broń boże nie skaleczyć rybki. Albo włącz komputer i pograj w Propilki - tam już na pewno nie uszkodzisz stworzonka.

#15 sekret1

sekret1

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 816 postów

Napisano 15 czerwiec 2010 - 12:47

więc bierzcie spining i uczcie się łapać bez kombinowania.Na spining też zdaża się że ryba mówiąc potocznie zażre się ale to jakieś 2% przypadków , a wiemy że sandacz ma bardzo wąski przełyk i jak będziemy czekać na żywca nie wiadomo ile to duże prawdopodobieństwo ,że nawet jak nie będziemy chcieli wziąść ryby to będziemy musieli bo po wypuszczeniu i tak zdechnie i tak na spining zacięcie następuje od razu , nadal chcesz łapać na żywca??


Kolego widać że nie łowiłeś sandaczy na żywca muszę stwierdzić, że to co napisałeś to bzdura, łowiąc sandacza na żywca zacina się praktycznie od razu po zniknięciu spławika nie czeka się aż sandacz zacznie ciągnąć żyłkę jak w przypadku połowu na trupka czy braniu szczupaka, dlatego, że gdybyśmy czekali dłużej sandacz pozbył by się szybko żywca wraz z kotwicą. Bazując na własnych doświadczeniach muszę zapewnić wszystkich kolegów, iż żaden z sandaczy przeze mnie złowionych nie miał kotwicy w żołądku. Sandacze bez problemu wracały z powrotem do wody w dobrej kondycji. Sandacz podobnie jak okoń gdy bierze na żywca i nie zostanie w tępo zacięty i czuje opór spławika pozbywa się przynęty.

#16 Guest_SiD@R_*

Guest_SiD@R_*
  • Gość

Napisano 15 czerwiec 2010 - 11:47

MA racje tą metodą łapali w epoce kamienia łupanego i jest typowo mięsiarska , ile sandaczy przeżyje hol żywcowy z żywcem w brzuchu , może 20% przy odrobinie szczęścia , więc bierzcie spining i uczcie się łapać bez kombinowania.Na spining też zdaża się że ryba mówiąc potocznie zażre się ale to jakieś 2% przypadków , a wiemy że sandacz ma bardzo wąski przełyk i jak będziemy czekać na żywca nie wiadomo ile to duże prawdopodobieństwo ,że nawet jak nie będziemy chcieli wziąść ryby to będziemy musieli bo po wypuszczeniu i tak zdechnie i tak na spining zacięcie następuje od razu , nadal chcesz łapać na żywca??

#17 Mepsik

Mepsik

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 15 czerwiec 2010 - 10:23

nie piszmy o takich rzeczach bo miesiarze nigdy nie śpią :figielek2: .

Może wogóle zamknijmy ten portal... :figielek2:

#18 chytaki team blachownia

chytaki team blachownia

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 269 postów

Napisano 16 czerwiec 2009 - 18:31

nie piszmy o takich rzeczach bo miesiarze nigdy nie śpią :) . Ogółem metoda dobra tylko echo się przydaje :zdrowko:
chytaki team blachownia

#19 sekret1

sekret1

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 816 postów

Napisano 16 czerwiec 2009 - 12:30

Proponuje ten temat, iż jest to rzadka metoda połowu sandacza i jestem ciekaw czy koledzy z forum poławiali sandacza w ten właśnie sposób. Jaki zestaw zastosować, jakie gramatury spławika, jakie haki kotwiczka 1 szt czy może lepiej dwie, a może pojedyńczy hak lub hak i dodatkowe szycie rybki by nie spadła. Ogólnie piszmy o swoich doświadczeniach w tej materii, ja np. muszę tu zwrócić uwagę na wielkość spławika nie może on być tak wielki jak na szczupaka lecz musi być dużo mniej wyporny by sandacz nie czół dużego oporu. Wielkość spławika przetestowałem kiedyś gdy łowiłem okonie na spławik 6 gr i niespodziewanie moją zdobyczą były dwa sandacze złowione jeden po drugim. Proszę kolegów o podzielenie się swoim doświadczeniem w w/w temacie.


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych