Skocz do zawartości


WIELKI ŁUK WARTY


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
223 odpowiedzi w tym temacie

#1 lordi86

lordi86

    Prawie Jak Wędkarz

  • Użytkownik
  • 465 postów

Napisano 27 styczeń 2009 - 01:33

parę starych fotek
C&R
Najważniejsze są rzeki.
Przemek

#2 Guest_Dominik_*

Guest_Dominik_*
  • Gość

Napisano 18 styczeń 2009 - 19:42

link

#3 Guest_Dominik_*

Guest_Dominik_*
  • Gość

Napisano 18 styczeń 2009 - 16:49

link

#4 Guest_Dominik_*

Guest_Dominik_*
  • Gość

Napisano 18 styczeń 2009 - 16:18

Kolejny link do artykułu o WŁW:

Jeśli ktoś zna jakieś artykuły wędkarskie zamieszczone w necie o tej okolicy niech linkuje

#5 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4938 postów

Napisano 17 styczeń 2009 - 02:39

Cóż można powiedzieć? To jest tylko prawda i nic więcej. O cercie w Warcie też kiedyś słyszałem, ale mało co pamiętam, o czym nawet była mowa. Każdy zbiornik zaporowy coś niszczy. Nawet ten ze znakomitymi przepławkami. Czy nie ma innego rozwiązania? Czy warto wycinać drzewa nad wodą, czy warto osuszać łąkowe torfowiska, czy warto wycinać pobliskie lasy, czy warto robić nad wodami pustynię??? Nie warto. Czemu? A temu, bo wtedy musimy się ratować zbiornikami zaporowymi, żeby mieć rezerwę wodną, a który kosztuje parę razy tyle, niż powyższe. Polska właśnie i kupa nie do rozłożenia na czynniki pierwsze.

#6 Romek

Romek

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 244 postów

Napisano 17 styczeń 2009 - 00:57

Sensowny artykuł, wprawdzie nie znam Warty poniżej Jeziorska ale co do tych kamieni i ryb jest to racja. Autor artykułu wspomina o sensownej regulacji rzek, która nie polega na betonowaniu brzegów ale na sypaniu główek. Główki to chyba jedyny pożyteczny sposób regulacji rzek ukierunkowany na to aby trzymać główny nurt w środku rzeki jednocześnie zapobiega rozmyciu koryta.

#7 Guest_Dominik_*

Guest_Dominik_*
  • Gość

Napisano 16 styczeń 2009 - 21:11

Artykuł o tym, jak wybudowanie Jeziorska zniszczyło nam rzekę

#8 Guest_Dominik_*

Guest_Dominik_*
  • Gość

Napisano 10 styczeń 2009 - 01:00

Spoko zdaję się na Fraglesa. Ja pojadę w każde miejsce, wiec dla mnie bez różnicy, byle by było ładnie. Więc czekamy na propozycje kolego Fragles

#9 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 10 styczeń 2009 - 00:54

Jesli Fragles przyjął zaszczytną funkcje organizatora wyprawy to niech on zdecyduje gdzie i kiedy. Jeśli zaczniemy się na forum zastanawiać wspólnie gdzie jechać i w jakim terminie to zobaczysz sam, że guzik z tego wyjdzie.
Dajmy Wojtkowi czas na przemyślenie tematu i jak znam życie za jakiś czas pojawi się na forum temat o takiej wyprawie postawiony przez Fraglesa. A wtedy jeśli komuś będzie odpowiadał termin, miejsce i towarzycho to pojedzie.
Uwierz mi Dominik, że za każdym razem jak robione były próby dogodzenia każdemu to nic z tego nie wyszło.

#10 Guest_Dominik_*

Guest_Dominik_*
  • Gość

Napisano 10 styczeń 2009 - 00:49

Zatem stwórzmy listę, termin, miejsce itd. Czasu jeszcze mnóstwo, więc może z upływem czasu na tym forum wyklarują się jakieś najciekawsze miejsca na biwak

#11 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 10 styczeń 2009 - 00:46

Fragles, pozwolisz, że mianuję cię organizatorem tej wyprawy ?

Niema problemu zawsze idzie poświęcić chwilkę by tam odpocząć


No to fajnie drogi Wojtku. Przygotowanie wyprawy dla kilku (?) osób to nie w kij pierdział. Termin ? Miejsce ? Lista chętnych ? Wyposażenie ?
Jakby coś to pomogę. Do organizacji zawodów się nie nadaję ( tutaj Skorupa z Olsenem grają pierwsze skrzypce i są niezastąpieni) ale zabawa w imprezę integracyjną to coś co Gregory lubią najbardziej.

#12 Guest_Dominik_*

Guest_Dominik_*
  • Gość

Napisano 10 styczeń 2009 - 00:45

Nie będę tu za dużo pisał. Napiszę tyle, że nie ma tam takich miejsc, gdzie można przebywać w dziesięciu i żeby jeszcze miejsca do łowienia były ( jedno koło drugiego ). Od dłuższego czasu już mamy problemy z deficytem wody w Warcie, w której to właśnie zaczyna na tych odcinkach brakować naturalnych miejsc, w których ryba by przebywała. Nie ma też miejsc o takim nurcie, który powoduje wymywanie większych dołów, czy też rowów. Cały czas coś działa na niekorzyść. Od 2000 roku to nic wielkiego mi się w tych rejonach nie zdarzyło. Jednorazowo płocie pod trzydzieści parę cm ( było tego faktycznie trochę, jednak następnym razem coś się popierdzieliło i już ich nie było ). Raz trafiłem na eldorado leszczy w Toporowie. Udało nam się złowić z kumplem sztuki: 57, 59, 61 cm. Nie wiem, co było powodem przebywania tych ryb w miejscu, w którym ich potem nigdy nie złowiłem, ale były tam co najmniej przez dwa dni. Złowiliśmy w tym czasie też trochę mniejszych. Cały czas istnieje sznsa spotkania świetnego klenia, także trzeba się cicho poruszać nad wodą. Widziałem parę pięknych sztuk. A brzany. No cóż. Tych ryb tam wbrew pozorom niewiele zostało. Przebywają w specyficznych miejscach, ale są ponoć tacy przykładowo w Toporowie, że jak złowi jedną, to nie przestanie, aż nie wyłowi całego stada. W niektórych miejscach są wędkarsko nie do złowienia i chyba bardzo dobrze, bo mogło by ich już wcale nie być. Mam kolegę, który w Działoszynie koło mostu drogowego złowił bolenia 5,70, ale to było sporo przed 1995, także dosyć dawno. Drugi zaś znajomy próbował swoich sił ( może w nie za pięknym stylu ) ze szczupakiem w okolicach 12-15 kg. Przegrał, zostawiając edkę przywiązaną do drzewa. Została tylko wędka. Nawet zniknął pater-noster z drutu 2 mm. Szkoda tylko ryby. Dobrych trzydzieści lat temu były tam doły w granicach 5-78 metrów. Nawet policja wodna motorówkami pływała. To wiem z opowieści. Teraz to już tylko zostały same niedobitki dużych ryb i w lecie pełno dziadków, którzy żywemu nie przepuszczą, a i młodych w lecie też można często z siateczkami zobaczyć, jak kombinują. W oklicach od Toporowa do Osjakowa ciężko jest o miejscówkę na dorodne płocie. Jak się już taką znajdzie, to można jeszcze połowić naprawdę pięknych tych ryb. Zdjęcia jakieś wrzucę, ajk coś znajdę, ale dosyć dużo jest już w galerii.



Co do leszczy, to przy dużej wodzie ciągną one z Jeziorska. Wszak to ryba wędrowna w czasie tarła. Potem spływają, jakieś tam sztuki zostają w oczkach. Więc pewnie twoje zwiały zaraz potem.
Co do tej kuriozalnej przygody ze szczupakiem, to trochę nie załapałem, co się stało. Co się tak na prawdę zadziało?
Ogólnie Edmund pesymistycznie wygląda ta sprawa z rybami. No nic skoczę parę razy za kleniem i zobaczę, czy są takie, których szukam

#13 Fragles

Fragles

    Expert

  • Użytkownik
  • 1501 postów

Napisano 10 styczeń 2009 - 00:34

Fragles, pozwolisz, że mianuję cię organizatorem tej wyprawy ?

Niema problemu zawsze idzie poświęcić chwilkę by tam odpocząć :hoold:

I tak jak pisał Danek jak już wejdzie rybka to nawet nie wie że jest na haczyku obiera kierunek i ktoś zawsze jest przegranym
zawsze jest kawałek wody !
Dołączona grafika Będę pisał poprawnie po polsku

#14 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4938 postów

Napisano 10 styczeń 2009 - 00:30

Nie będę tu za dużo pisał. Napiszę tyle, że nie ma tam takich miejsc, gdzie można przebywać w dziesięciu i żeby jeszcze miejsca do łowienia były ( jedno koło drugiego ). Od dłuższego czasu już mamy problemy z deficytem wody w Warcie, w której to właśnie zaczyna na tych odcinkach brakować naturalnych miejsc, w których ryba by przebywała. Nie ma też miejsc o takim nurcie, który powoduje wymywanie większych dołów, czy też rowów. Cały czas coś działa na niekorzyść. Od 2000 roku to nic wielkiego mi się w tych rejonach nie zdarzyło. Jednorazowo płocie pod trzydzieści parę cm ( było tego faktycznie trochę, jednak następnym razem coś się popierdzieliło i już ich nie było ). Raz trafiłem na eldorado leszczy w Toporowie. Udało nam się złowić z kumplem sztuki: 57, 59, 61 cm. Nie wiem, co było powodem przebywania tych ryb w miejscu, w którym ich potem nigdy nie złowiłem, ale były tam co najmniej przez dwa dni. Złowiliśmy w tym czasie też trochę mniejszych. Cały czas istnieje sznsa spotkania świetnego klenia, także trzeba się cicho poruszać nad wodą. Widziałem parę pięknych sztuk. A brzany. No cóż. Tych ryb tam wbrew pozorom niewiele zostało. Przebywają w specyficznych miejscach, ale są ponoć tacy przykładowo w Toporowie, że jak złowi jedną, to nie przestanie, aż nie wyłowi całego stada. W niektórych miejscach są wędkarsko nie do złowienia i chyba bardzo dobrze, bo mogło by ich już wcale nie być. Mam kolegę, który w Działoszynie koło mostu drogowego złowił bolenia 5,70, ale to było sporo przed 1995, także dosyć dawno. Drugi zaś znajomy próbował swoich sił ( może w nie za pięknym stylu ) ze szczupakiem w okolicach 12-15 kg. Przegrał, zostawiając edkę przywiązaną do drzewa. Została tylko wędka. Nawet zniknął pater-noster z drutu 2 mm. Szkoda tylko ryby. Dobrych trzydzieści lat temu były tam doły w granicach 5-78 metrów. Nawet policja wodna motorówkami pływała. To wiem z opowieści. Teraz to już tylko zostały same niedobitki dużych ryb i w lecie pełno dziadków, którzy żywemu nie przepuszczą, a i młodych w lecie też można często z siateczkami zobaczyć, jak kombinują. W oklicach od Toporowa do Osjakowa ciężko jest o miejscówkę na dorodne płocie. Jak się już taką znajdzie, to można jeszcze połowić naprawdę pięknych tych ryb. Zdjęcia jakieś wrzucę, ajk coś znajdę, ale dosyć dużo jest już w galerii.

#15 Fragles

Fragles

    Expert

  • Użytkownik
  • 1501 postów

Napisano 10 styczeń 2009 - 00:26

Ponton już zakupiłem :figielek2:
zawsze jest kawałek wody !
Dołączona grafika Będę pisał poprawnie po polsku

#16 Guest_Dominik_*

Guest_Dominik_*
  • Gość

Napisano 10 styczeń 2009 - 00:21

W Załęczu Małym bo ot tego zacznę i jego sąsiedztwie ( tu rzeka robi takie zawijasy że przechodzisz i jesteś w innej miejscowości ) są aż trzy starorzecza a i brzegi rzeki są takie że nie trzeba daleko łazić by obrać miejscówkę .

Jeśli chodzi o starorzecza jakie znam a mogę polecić to :
-na byłym ośrodku wczasowym ( nie jest połączone z rzeką )
-koło leśniczówki tzw : wronia woda ( nie jest połączone z rzeką ) auto zostawia się koło leśniczówki
-koło ośrodka harcerskiego jest to piękne miejsce połączone z rzeką choć stosunkowo niewielkie ale głębokie ( w złączeniu rzeki ze starorzeczem jest najmniej 1,5 m ) i chyba najbardziej rybne tu można także złowić piękne liny :figielek2:


O padło słowo "liny" i to piękne:) Zastanawiałem się, gdzie skoczyć na lina w okolicach (tylko dfzikie miejsce). To mówisz, że tam są...

#17 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 10 styczeń 2009 - 00:18

Fragles, pozwolisz, że mianuję cię organizatorem tej wyprawy ?
:figielek2:

#18 Fragles

Fragles

    Expert

  • Użytkownik
  • 1501 postów

Napisano 09 styczeń 2009 - 23:57

W Załęczu Małym bo ot tego zacznę i jego sąsiedztwie ( tu rzeka robi takie zawijasy że przechodzisz i jesteś w innej miejscowości ) są aż trzy starorzecza a i brzegi rzeki są takie że nie trzeba daleko łazić by obrać miejscówkę .

Jeśli chodzi o starorzecza jakie znam a mogę polecić to :
-na byłym ośrodku wczasowym ( nie jest połączone z rzeką )
-koło leśniczówki tzw : wronia woda ( nie jest połączone z rzeką ) auto zostawia się koło leśniczówki
-koło ośrodka harcerskiego jest to piękne miejsce połączone z rzeką choć stosunkowo niewielkie ale głębokie ( w złączeniu rzeki ze starorzeczem jest najmniej 1,5 m ) i chyba najbardziej rybne tu można także złowić piękne liny :figielek2:
zawsze jest kawałek wody !
Dołączona grafika Będę pisał poprawnie po polsku

#19 Danek

Danek

    Expert

  • Wędkarska Częstochowa
  • 3552 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 09 styczeń 2009 - 23:54

TU

I TU

Znajdziesz kilka zdjęć ryb z Warty w tamtych rejonach. Oczywiście że wszystkimi (mam nadzieję) jesteś w stanie się jeszcze spotkać. Powinny być już tez troszkę większe.

masz na myśli Krutynię, czy Wartę?


Wartę.
Krutyni nie znam wędkarsko.
Róbta co chceta, ja i tak swoje wiem

C&R


Dołączona grafikaJeszcze piszę poprawnie po polsku

#20 piot

piot

    Prawie Jak Wędkarz

  • Użytkownik
  • 407 postów

Napisano 09 styczeń 2009 - 23:41

Kajaki można wypożyczyć w Kamionie koło mostu.A ryby to tam są bardzo małe, bardzo. :figielek2: ..noi rozumisz pan panie tego..


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych