Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pstrąg


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#21 Danek

Danek

    Expert

  • Wędkarska Częstochowa
  • 3552 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 03 styczeń 2009 - 18:28

Kiedyś szedłem pod prąd łowiąc przynętami stonowanymi, wyniki miałem bez rewelacji: jakieś spinki, wyjścia, coś tez się wyciągnęło. Zostałem dogoniony przez dwóch wędkarzy- też spinningowali. Oni nie złowili nic (poprawiali po mnie :figielek2:).
Wobec zaistniałej sytuacji, postanowiłem skończyć łowienie- wędkarze poszli dalej w górę, a ja do auta miałem w dół. Idąc, założyłem wobka dł. 6cm, super agresywnego z grzbietem w kolorze pomarańczy (fluo). I jakież było moje zdziwienie, kiedy w pierwszym (obłowionym już przecież) dołku złowiłem pstrąga. Za następnym zakrętem drugiego. W sumie chyba z pięć.
Takie rzeczy się zdarzają, więc nie ma co autorytatywnie przekreślać takich przynęt. Wędkarstwo jest zbyt nieprzewidywalne...
Róbta co chceta, ja i tak swoje wiem

C&R


Dołączona grafikaJeszcze piszę poprawnie po polsku

#22 Maka

Maka

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1086 postów
  • Koło:Ostrowy

Napisano 03 styczeń 2009 - 18:08

Kwazi - na pewno nie odstraszają - też sprawdziłem. Po drugie woda akurat w czasie tego wędkowania była dużo podniesiona i zdrowo kopnięta więc burymi przynętami nie łowiłem. :foch2:

Łowię na rzekach względem których Kocinka to Wisła i przy określonych warunkach takie barwy się w 100% sprawdzają.

Nie łowię tęczaków bo one się nie liczą :figielek2:

#23 Kwazi

Kwazi

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 03 styczeń 2009 - 17:26

Jak dla mnie tak...polecał bym taka kolorystyke na Tęczaki,ew na Trocie(większy kaliber)

Poza tym takie kolory Zima kiedy ryby są ospałe raczej odstarszają,a nie zachecaja do ataku...
Druga sprawa wędkujesz na Kocince(rzeczka mała,sam wędkuje na podobnej z tym ze jeszcze mniejszej),takie malowanie odstrasza Potoki-sprawdziłem!

Czasem letnia pora urzywam troche smielszych kolorów(nie aż tak) kiedy woda jest lekko podniesiona i tracona(słaba przejrzystość)

tyle odemnie... :figielek2:

#24 Maka

Maka

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1086 postów
  • Koło:Ostrowy

Napisano 02 styczeń 2009 - 23:38

A propos woblera "straszaka" z tematu "relacje w wypraw". Każdy ma swoje ulubione wobki które charakteryzują sie pracą czy kolorostyką.
Posiadam kilka prawie takich samych jednak różniących sie jasnością, intensywnością i odcieniem - czy sa łowne? .... w moim odczuciu tak a już na pewno na poczatku sezonu.

I jedno pytanie ... czy ten wobek tak strasznie odbiega kolorystycznie od tych pstruhów?

#25 Jędrek

Jędrek

    Forumowy Specjalista

  • Użytkownik
  • 559 postów

Napisano 02 styczeń 2009 - 22:18

Od siebie dodam tylko w temacie przynęt - obrotówki. W pudełku dominują aszychminki #1-2; DAM; HRT; mepps-comet, aglia; rublex-Veltic; Jaxon-Reder-mają cięższy korpus niż "zwykłe" - paletka typu comet, ewentualnie aglia. Kolory - mosiądz, srebro-matowe.

Do woblerów dodałbym jeszcze nie wspomniane wyroby dorado-stick, inwader (5-6 cm); morell-team (rękodzieło z Lublina).

99% ryb złowiłem podchodząc je od ogona, przynęta ściągana z nurtem.

Co do przynęt gumowych, hmm... kopytka te najmniejsze lub rozmiar większe, "świsterki" żółte i biała perła i żabki manns-a. Ale to ostateczność, gdy po wyjściu do blaszki lub wobka pstrąg się nie spłoszył i jest szansa na kolejny atak.

Spinning jest na pstrąga fajny, ale mucha - jeszcze lepsza :figielek2:

#26 Kwazi

Kwazi

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 02 styczeń 2009 - 20:16

Widzę ze temat się rozwinoł,wiec zapodam co nieco od siebie...
Łowie kijem 2,70m, 3-14cw(i pomimo namowy kolegi Pike22 nie radze sobie z kijkami poniżej 2.40m :figielek2::jabol: )
Łowie praktycznie tylko na wobki,swojego wyrobu 3-4,5cm(max!)
O ciekawej akcji... :chmura:
Barwy raczej naturalne,gdy tylko woda jest trącona sięgam po żywsze kolorki...
Większe wobki jakoś mi nie leża...
Stosuje żyłkę 0,18(naprawde wystarcza!) i agrafki Spinwala nr 20
Kotwice Ownera i Gamakatsu nr 12-16 pozbawione zadziora(naprawde namawiam do pozbywania sie ich!-kaleczą pysk Potoka starsznie!)
Na łowisko zabieram jedno pudełko sprawdzonych w boju wobków :foch2:!


Wcześniej wędkowałem na Warcie,teraz przeniosłem się na mniejsza rzeczkę X.
Jestem zmuszony podchodzić rybę od ogona(podejśćie ryby od głowy nie wchodzi w gre!)
Widzą Ci i spieprzają gdzie pieprz rośnie...tym bardziej Zimą,kiedy nie ma zabardzo gdzie się maskować...
Dziwie się taraz sam sobie...jaki kiedyś moglem łowić Potoki w większych rzekach pod prąd... :paf:


Witam. Czy łowi ktoś z was pstrąga na przynęty gumowe?


jeśli nie opanowałeś woblera nie bierz się za gumki...
jeśli już to żabki i twisterki w naturalnych kolorach

#27 Guest_Sołtys_*

Guest_Sołtys_*
  • Gość

Napisano 02 styczeń 2009 - 18:44

Witam. Czy łowi ktoś z was pstrąga na przynęty gumowe?

#28 Maka

Maka

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1086 postów
  • Koło:Ostrowy

Napisano 02 styczeń 2009 - 17:05

pike22 ... co do przynęt mam podobne odczucia jak Ty, no z wyjątkiem może kolorystyki woblerków. Do połowu zimowych pstruhów używam wobków o delikatniejszej pracy o rozmiarze 5-6 cm, niżej nie schodzę. Co do modeli Hornet i Tiny uważam że są pomyłką w odniesieniu do połowu pstrąga. Spisują mi się Executor i Minnow jeżeli chodzi o Salmo, jak Siek to modele Kobra, Krąpik, Banan no i moje ulubione Gembalki.
Po zakupie nowych wobków warto zwrócić uwagę na kotwiczki, często przezbrajam o numer nawet nieraz o dwa na większe, ułatwia to odhaczanie ryby i mniej kaleczy pyszczek no i najważniejsze łatwiej skutecznie zaciąć.

Nie używam stalek, i kretlików - do zapinania przynęt stosuję najmniejszych agrafek jakie zdołam zdobyć. Przynęta pracuje bardziej naturalnie i swobodnie. Nie stosuje żyłki tylko plecionkę, dużo większa kontrola nad przynętą i możliwość wymacania najdelikatniejszych pobić. :spoko:

#29 pike22

pike22

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 02 styczeń 2009 - 13:44

Dziękuję, poprawiłem.

#30 bertus

bertus

    Expert

  • Użytkownik
  • 1509 postów
  • Koło:Kłobuck
    Salmoklub Częstochowa

Napisano 02 styczeń 2009 - 12:26

...Pomysł utworzenia osobnego wątku pt "Pstrąg" przez @Makę, podoba mi się...
Pomysł zapodał Jaro :spoko:
"Wędkarstwo muchowe to najpiękniejsza rzecz na świecie jaką można robić na stojąco"
Piszę poprawnie po polsku

#31 pike22

pike22

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 02 styczeń 2009 - 12:06

gdzie , na jaki sprzęt , jakie przynęty , jak prowadzone , jaka jest najlepsza pogoda na pstrąga , stan wody itp .


Coś mi się wydaje, że na wielki odzew nie ma co liczyć - i chyba słusznie, bo pstrągów nie za wiele, miejsc też , tylko by brakowało żeby wszyscy wiedzieli gdzie i na co łowić. :spoko:


Naprawdę nie jest tak źle, mamy w okręgu kilka "pstrągowych" rzeczek (opisanych w wykazie wód) i nawet tak rozsianych po okręgu, że praktycznie z każdego zakątka można dostac się nad "wodę górską" w pół godziny jazdy autobusem, pociągiem czy samochodem.
Jeśli zaś chodzi o wyniki to naprawdę łatwiej na naszych łowiskach o wymiarowego "kropka" niż szczupaka ponad to regulaminowe 50cm.
No i ta frajda kiedy na 2m rzeczce wyciągamy potoka pod 40 cm, nie do porównania z 2 kg szczupakiem czy sandaczem z kilkusethektarowego zalewu.

Pomysł utworzenia osobnego wątku pt "Pstrąg" przez @Jaro, podoba mi się. Z mojego skromnego doświadczenia mogę póki co dać wskazówkę, że warto sięgnąć po większe przynęty i to nie tylko wiosna ale przez cały sezon. Dla mnie standard na moim siurku to 5 cm (a pójde wyżej). Wymiarowych ryb łowię podobne ilości jak na 2,5-3,5 cm , za to nie kłuję już tak dużo tych kilkunasto i dwudziestocentymetrowych rybek. Odchodzę też już powoli (ale nie całkiem ;-) ) od (zbyt) zamaszyście pracujących woblerów - typu Salmo Hornet na rzecz przynęt zachowujących się bardziej naturalnie. Podobnie z kolorami - odnoszę wrażenie , że na naszych schodzonych wodach im bardziej "szarobury" tym lepiej. Lubię i polecam okleiny Salmo "real roach", "real perch" - duże nadzieje pokładam w nowości na 2009 r. "real dace".
Wszystkie moje przynęty zanim trafią do pudełka przechodzą zabieg przygięcia grotów kotwic. Do konkretnych długości wędzisk i gramatury wyrzutu nie będę już przekonywał. Na kijku ma sie dobrze czuć pracę przynęty i to wszystko. Reszta jest sprawą indywidualną łowiącego, przyjętej na łowisku taktyki i techniki łowienia (Robert, obiecuję, że już dam sobie spokój i odpuszczę te namowy na zakup krótkiego kijka :hmhm: !) .
Chętnie poczytam wasze sugestie co do połowów "zimowego kropka" - dla mnie "właściwy" sezon rozpoczyna się z chwilą pojawienia się pierwszych listków na drzewach, ale jak tu usiedzieć w domu kiedy już po 1 stycznia i można.....
Aha, dzielenie się z informacjami, doświadczeniem naprawdę ma sens, ale pod warunkiem , że wypuszczamy większość, a najlepiej wszystkie złowione ryby.

#32 Maka

Maka

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1086 postów
  • Koło:Ostrowy

Napisano 01 styczeń 2009 - 22:32

Janusz, wiesz dobrze jak jest z pstrągami. Łowisz je od X lat i znasz ich zachcianki i kaprysy. Sam łowię kijem 2,75 co wg norm pstrągarzy jest dużo za długi a gramatura 18gram za wysoka, ale to teoria i tyle. Każdy z nas winien dopasować sprzęt do własnej ręki i w tym tkwi sukces.

Co do podchodów grupowych masz rację w 100% co do połowów na mrozie ... hmmm można pogadać o tym przy piwie :hmhm:

Ps. Wobki Janusza są w czołówce przynęt jakich używałem w połowie pstruha (to tak dla zainteresowanych :spoko: )

#33 Markosan

Markosan

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 774 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 22:10

Ja jutro idę na pstruchy z noworocznym postanowieniem ( C&R ) :spoko:
"Wędkuję w myśl idei C&R"

#34 janusz

janusz

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 26 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 22:08

trza złapać z kij i zawitać nad ta rzeke!
pisanie "co i jak" nie ma najmniejszego sęsu...
recepturą na sukces jest praktyka i doświadczenie własne,zdobyte własna praca!

wiem po sobie! :hmhm:

zresztą...szanujący się pstrągarz nie powie Ci pełnej prawdy... :spoko:

Czemu,ja używam wędziska 3 metrowego,woblerków swojej produkcji od 3,5 do 5cm,przeciwnie do MAKI prowadzę pod prąd zwłaszcza zimą!Czasami z prądem jeśli zauważę zainteresowanego pstrąga.Odradzam wędkowanie po dużym mrozie!No i oczywiście podchody w kilka osób na małej rzece,powinno się wędkować samemu w ciszy i spokoju.

#35 Kwazi

Kwazi

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 01 styczeń 2009 - 16:27

trza złapać z kij i zawitać nad ta rzeke!
pisanie "co i jak" nie ma najmniejszego sęsu...
recepturą na sukces jest praktyka i doświadczenie własne,zdobyte własna praca!

wiem po sobie! :hmhm:

zresztą...szanujący się pstrągarz nie powie Ci pełnej prawdy... :spoko:

#36 Danek

Danek

    Expert

  • Wędkarska Częstochowa
  • 3552 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 31 grudzień 2008 - 19:36

powód? W okręgu Cz-wa pływa miarowych tylko 50 szt.



Słyszałem z tajnych źródeł, ze już 49. Stasiek (widlak) ułowił Gabrysię :hmhm:

A tak poważniej, to stosowanie C&R na pstrągach to jedyne logiczne wyjście. Ludzi dużo, wody mało a ryb jeszcze mniej. :spoko:
Róbta co chceta, ja i tak swoje wiem

C&R


Dołączona grafikaJeszcze piszę poprawnie po polsku

#37 Maka

Maka

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1086 postów
  • Koło:Ostrowy

Napisano 31 grudzień 2008 - 18:53

Żadna tajemnica - na co łowić wiadomo ale gdzie..... ? :hmhm:

#38 andziol

andziol

    Expert

  • Ś.P. - Uczestnik Wiecznych Łowów
  • 1840 postów
  • LokalizacjaCzę-wa, Stradom

Napisano 31 grudzień 2008 - 18:51

i na co łowić.


Ups i tu się pomyliłem. :drga: :hmhm:
andziol

ART-BUD WYKOŃCZENIA WNĘTRZ



Dołączona grafika Piszę poprawnie po polsku
Staram się przynajmniej.

#39 Maka

Maka

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1086 postów
  • Koło:Ostrowy

Napisano 31 grudzień 2008 - 18:46

Sprzęt:

Kij spinningowy o górnej wartości c.w od 14 do 18 gram. Długość jak komu wygodnie. Warto by kijek był o szybkiej akcji ale w miarę elastyczny (pstrąg tańczący po powierzchni wody lubi spadać)
Kołowrotek - do lekkiego spinningu, mały, zwinny, lekki (rozmiar 1000-2500)
Linka - jeżeli ma to być żyłka to o średnicy 0,18 - 0,20 mm osobiście preferuję plecionkę (przezroczysta - biała) 0.08mm.
Przynęty - początkiem sezonu nieco większe. Wobki 5-6cm i wirówki 1-2.

Technika.

Pstrąga podchodzimy od ogona, czyli przynętę posyłamy pod prąd i prowadzimy z nurtem. Dobrze jak woda jest podniesiona i trącona ale nie do przesady. Gdy rzekę mamy prześwietloną możemy wracać do domu. Branie pstruha bardziej przypomina pobicie okonia niż przytrzymanie szczupłego tak więc często kończy się pustym przycięciem.

Miejscówki (rzeki) - nie zdradzę.

Namawiam do wypuszczania pstruhów - powód? W okręgu Cz-wa pływa miarowych tylko 50 szt. :hmhm:

#40 andziol

andziol

    Expert

  • Ś.P. - Uczestnik Wiecznych Łowów
  • 1840 postów
  • LokalizacjaCzę-wa, Stradom

Napisano 31 grudzień 2008 - 18:44

gdzie , na jaki sprzęt , jakie przynęty , jak prowadzone , jaka jest najlepsza pogoda na pstrąga , stan wody itp .


Coś mi się wydaje, że na wielki odzew nie ma co liczyć - i chyba słusznie, bo pstrągów nie za wiele, miejsc też , tylko by brakowało żeby wszyscy wiedzieli gdzie i na co łowić. :hmhm:
andziol

ART-BUD WYKOŃCZENIA WNĘTRZ



Dołączona grafika Piszę poprawnie po polsku
Staram się przynajmniej.


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych