Skocz do zawartości


Zdjęcie

Łowisko specjalne - Wisła


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Jędrek

Jędrek

    Forumowy Specjalista

  • Użytkownik
  • 554 postów

Napisano 24 maj 2008 - 12:26

Jak będziesz już w kraju i będziesz się tam wybierał, daj znać. Moich dwóch kolegów ma licencje roczne na Wisłę i najwyżej się z nimi skontaktuję co, jak i na co.

#2 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 24 maj 2008 - 01:07

O to mi chodziło :spoko: Dzięki wielkie Jędrek
PS. Skoro nie da rady w jeden dzień to trzeba spróbować na następny :fajosko:

#3 Jędrek

Jędrek

    Forumowy Specjalista

  • Użytkownik
  • 554 postów

Napisano 23 maj 2008 - 23:10

Zasady łowienia, miejsca zakupu licencji, dojazd itp, itd. TU koniecznie należy się zapoznać z regulaminem (haki bezzadziorowe, podbierak itd.; jazy z przepławkami-zakaz wędkowania)-żeby nie było później podczas kontroli niepotrzebnych nerwów. Bo rzeka JEST PILNOWANA. A strażnicy bardzo mili (m.in. Kazimierz Szymla, Mistrz Świata w Muszkarstwie).

Opiszę łowisko tylko muchowe. Okolice od Ustronia do Lipiowca.
Na początku sezonu najskuteczniejsze są strimery, i to nie koniecznie jakieś wielkie. Sprawdzają się pijawki czarne, zonkery żółte, ślajzury (zonker z królika lub łapki lisa+główka od muddlera z strzyżonej sarny).
Później do repertuaru dochodzą mokre muchy - March Brown, Red Tag (ogólnie standardy).
Później - tak od kwietnia, maja - dochodzą suche muszki. Imitacje chruścików, jętek - trzeba patrzeć co w danej chwili lata nad wodąi do czego ryby wychodzą.
Powyższe luźne uwagi dotyczą łowienia na płaniach.

W progach można próbować łowić na nimfy - cały, sprawdzają się imitacje chruścików domkowych, złotogłówki.

Co do przejścia całego odcinka w jeden dzień to "przypuszczam, że wątpię" :spoko:

Warto zacząć od małej stacji benzynowej przy końcu Ustronia (jadąc w kierunku Wisły) i schodzić w dół.
Ciekawe miejsca są wbrew pozorom samym Ustroniu. No i niżej w Lipowcu.

Z ryb najliczniejsze są potokowce (nawet kloce powyżej 60-ciu cm), źródlaki, zdecydowanie najmniej tęczaka (ja sam jeszcze nie złowiłem). Jest też lipień i to coraz więcej.

Latem trzeba/najlepiej łowić z samego rana lub pod wieczór później są plażowicze nad brzegami i w wodzie w progach - niestety.

Rzeka potrafi być bardzo kapryśna, ale jak się już trafi na żerowanie ryb i dopasuje przynętę to , :fajosko:

#4 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2561 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 28 maj 2014 - 17:45

Jak ryba żeruję to ręka boliDołączona grafika.
Chyba każdy kto się chcę naumić łowić Dołączona grafika na muchę musi to na początku zaliczyć.
Załapie się bakcyla.
Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych