Skocz do zawartości


Na jazie i klenie z lekkim spiningiem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Jack_*

Guest_Jack_*
  • Gość

Napisano 03 grudzień 2008 - 18:26

Jazie trafiają się w Warcie na odcinku Karczewice - Zawada łowiłem je na małe czarne woblerki.

#2 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 18 marzec 2007 - 17:00

Organizuję,organizuję, tylko mam problem ze sprzętem .Miesiąc czekam na kij. :hehehe: Jak tylko go dostanę w łapy to potestuję na naszym terenie przez tydzień (kołowrotek też nowy), a potem jedziemy nad Wisłę. Zresztą teraz to trochę za wcześnie.Jeszcze jakiś tydzień, dwa, na początku kwietnia. Ale i tak nie mogę spokojnie wysiedzieć. :spoko:

#3 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1659 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 18 marzec 2007 - 14:06

Gregor co z tym wyjazdem na klenie?? Organizujesz coś?

#4 Sandacz1990

Sandacz1990

    Doświadczony Majtek

  • Użytkownik
  • 330 postów

Napisano 18 marzec 2007 - 10:58

Przyznam że bardzo pomysłowe rozwiązanie. Ale był pewnie nie lada problem żeby je dobrze ustawić tak żeby równo pływały i nie wykładałi się na boki.

#5 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4924 postów

Napisano 17 marzec 2007 - 21:25

Łatwe do zrobienia i być może działa Klik

#6 bertus

bertus

    Expert

  • Użytkownik
  • 1509 postów
  • Koło:Kłobuck
    Salmoklub Częstochowa

Napisano 09 marzec 2007 - 09:37

Na jazie polecam pierwszy zbiornik na Ostrowach.Od 1 stycznia złapałem już 5 sztuk,wszystko na "portki" motoroil w najmniejszym rozmiarze.Jazie to oczywiście przyłów bo celem wypraw był okoń.Dobrą miejscówką jest wlot rzeki

#7 Danek

Danek

    Expert

  • Wędkarska Częstochowa
  • 3552 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 08 marzec 2007 - 21:42

Nie łowiłem nigdy na Ostrowach, ale uważam że może jakby jakieś stadko jazi pokazało sie gdzieś pod powierzchnią to może dałoby sie coś im spinigiem zrobić. W przeciwnym razie to chyba szybciej złowi się okonia albo wiatru w oczy :tra:
Róbta co chceta, ja i tak swoje wiem

C&R


Dołączona grafikaJeszcze piszę poprawnie po polsku

#8 royber

royber

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 787 postów

Napisano 08 marzec 2007 - 21:39

A ja mam takie drobne pytanie. Z tego co wiem to na Ostrowach też są jazie. Próbował może ktośłowić je na spining??


Potwierdzam, na Ostrowach są jazie, próbowałem ostatnio woblerkiem na matchówce, niestety bez efektów.Może jeszcze za wcześnie, choć pierwsze, nieduże sztuki(ok 30 cm) już padły- na pinkę...

#9 Shadow

Shadow

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 260 postów

Napisano 08 marzec 2007 - 21:22

A ja mam takie drobne pytanie. Z tego co wiem to na Ostrowach też są jazie. Próbował może ktośłowić je na spining??

#10 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 20 luty 2007 - 00:58

Spoko Olgierd :bajera: Pojedziemy.Szykuj się na przełom marca i kwietnia.Na wszelki wypadek zasięgnę wcześniej języka u pewnego speca.Ale pojedziemy na bank.Nawet juz nowy kjaszek zamówiłem specjalnie na wiślane jaziory i klenie.

#11 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 20 luty 2007 - 00:33

A ile jest do Wyszogrodu?Przez Zawiercie?

#12 andziol

andziol

    Expert

  • Ś.P. - Uczestnik Wiecznych Łowów
  • 1840 postów
  • LokalizacjaCzę-wa, Stradom

Napisano 19 luty 2007 - 23:05

Próbować zawsze można :bajera: Ale jak chcesz mieć trochę więcej szans na kontakt z rybą to jedź nad Wisłę. Wędkowanie tam to zupełnie inna historia niż próby odnalezienia jazi i kleni w Warcie, a co dopiero ich skuteczne łowienie.Nad Wisłę jest raptem 130 km i czasem warto się poświęcić i tam pojechać.


gregor z tymi 130km. to chyba troszkę przesadziłeś?
andziol

ART-BUD WYKOŃCZENIA WNĘTRZ



Dołączona grafika Piszę poprawnie po polsku
Staram się przynajmniej.

#13 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1659 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 19 luty 2007 - 18:00

Gregor,jak będziesz oraganizował wyjazd na wiślane jazie i klenie jestem chętny. :hehehe:

#14 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 19 luty 2007 - 15:43

Próbować zawsze można :hehehe: Ale jak chcesz mieć trochę więcej szans na kontakt z rybą to jedź nad Wisłę. Wędkowanie tam to zupełnie inna historia niż próby odnalezienia jazi i kleni w Warcie, a co dopiero ich skuteczne łowienie.Nad Wisłę jest raptem 130 km i czasem warto się poświęcić i tam pojechać.

#15 Guest_Maro_*

Guest_Maro_*
  • Gość

Napisano 19 luty 2007 - 14:33

Gregor próbowałeś łowić jazie i klenie na spinning w Warcie ?
Można połowić czy trzeba jechać aż nad Wisłę ?

#16 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 19 luty 2007 - 13:52

Powoli zbliża się czas kiedy wspaniałe sportowe ryby jakimi są klenie i jazie zaczną ostro żerować podczas wędrówki na tarło. Zawsze przygotowuje się do tego mojego rozpoczęcia sezonu kupując kolejne małe woblerki i sprawdzając ostrość kotwic przy tych z poprzedniego sezonu. Czekam tylko jak woda zacznie opadać po wiosennych roztopach i jadę na wcześniej wytypowane miejsce. W wyborze łowiska sugeruję się doświadczeniem kolegów, relacjami z gazet wędkarskich i mapą. Z reguły jest to wyprawa na odcinek Wisły między ujściem Raby i Dunajca ( okręg tarnowski).Sama Raba jest świetnym wiosennym łowiskiem jazi. I to nie tylko dla spinningistów gustujących w lekkim spinningu. Gruntowcy i spławikowy też mają tu co robić.Ja jednak na ten czas odkładam feedera i matchówkę i poświęcam się zabawie z woblerami i małymi obrotówkami. Jazie zapominają wtedy o swojej płochliwości, a kleń też jakby był co nie co bardziej odważny.
Sprzęt jaki ze sobą zabieram to kij o długości 2,7 m o ciężarze rzutowym do max 20 gram z żyłka max 0,16 na kołowrotku (0,16 to naprawdę maksymalna grubość).Czasem też okazuje się, że najlepszym kijem spinningowym w tych warunkach jest 4,5 metrowy kij mojego matcha – łatwiej nim sięgnąć z brzegu do przelewów.
Przyneta to przede wszystkim małe woblerki wielkości od 2 do 4 cm oraz malutkie obrotówki.łowimy tuż pod powierzchnia więc nie potrzeba dodatkowo obciążać ani woblerów ani obrotówek.Woblerki pływające, schodzące max do 1m.
Z dodatków przyda się podbierak na dłuższej sztycy z koszem wykonanym z siatki żyłkowej.Z każdego innego wyplatanie woblera doprowadza do pasji nawet najbardziej cierpliwych wędkarzy , szczególnie kiedy ryby biorą a nas bierze cholera kiedy wszystkie ramiona kotwiczki wplatane są w siatkę.
Samo prowadzenie przynęty jest dość proste choć wymagające od wędkarza pewnej inwencji. Wobler wypuszczam z biegiem rzeki nawet do 30-40 metrów i powoli ściągam do siebie pod burtą ( z reguły jeszcze jest podwyższony stan wody).Co chwila ( dwa-trzy obroty korbką) przestaję ściągać przynętę tylko bawię się nią w miejscu popuszczając ją lub podciągając ruchem samego wędziska, czasami zostawiając w spokoju. Branie jest odczuwalne albo jak normalne szarpnięcie kijem ( szczytówka jest delikatna i widać branie ale w większości przypadków czuć je na kiju) albo jak zgaśnięcie woblera. No i w tedy ,,trza ciąć”. To jest zasadniczo sposób w jaki można dostać się do jazi przebywających tuż pod nawisami krzaków, traw, po burtami i we wszelkich, nawet niewielkich dopływach.
Z kleniem jest trochę inaczej. Najlepsze wyniki można osiągnąć przy niższym stanie wody kiedy można postawić wobler na granicy przelewu przez zalaną główkę. Takich miejsc nie wolno przegapić i odpuścić sobie obrzucenia woblerem albo małą obrotówką. Idealnie byłoby ustawić się w odległości rzutu od główki i puszczając przynętę z prądem postawić ją nad samym przelewem, a potem powolutku z przystankami holując ją do siebie.
Ułatwione zadanie mają ci wędkarze , którzy dysponują łódką lub pontonem. Dopłyną sobie do wyżej położonej główki bez potrzeby ryzykowania dochodzenia do niej przez wodę. Mogą też stanąć znacznie bliżej przelewu i łatwiej zmieniać stanowiska. Dla wędkujących z brzegu nie ma innej rady jak próby dostania się na ostrogę ryzykując dojście na nią w spodniobutach lub woderach ( mówię cały czas o takiej porze kiedy rzeka ma podniesiony stan - ryzyko jest duże).Jeżeli się nie da lub nie chcecie ryzykować pozostaje próba obłowienia przelewu z brzegu. Metodę zna chyba każdy kto miał do czynienia ze spiningiem. Rzut prostopadle do nurtu, zamknięcie kabłaka i sprowadzenie po łuku w interesujące nas miejsce.Tyle tylko,że tu już nie ma możliwości dłuższego przytrzymania przynęty w miejscu bo spłynie nam do nasady główki.I właśnie wtedy może nam się przydać ,,niestandardowy kij spinningowy” czyli machówka (do bolonki będzie się non stop kleiła cienka żyłka).Znacznie dłuższa wędka pozwoli nam na operowanie przynętą dalej od brzegu co spowoduje dłuższe jej utrzymanie w rejonie gdzie możemy spodziewać się brania.
W dość prosty sposób można przekonać się czy klenie są na konkretnym przelewie. Wystarczy rzucić trochę pokruszonego chleba i obserwować wodę. Jeżeli klenie są danym miejscy to na bank zaczną zbierać przepływające kawałeczki pieczywa.
I ostatnia uwaga dla lubiących rybie mięso. Kleń z Wisły jest niesmaczny, lepiej sobie spanierujcie rolkę papieru toaletowego i usmażcie. Przynajmniej nie ma ości. Co do jazia to wiślany nie jest kulinarnym przysmakiem. Nie mówie nie próbujcie bo nie są trujące ale nie ma co zabierać tych ryb zbyt dużo bo jak was znajomi pochwalą za ,,pyszną rybkę” to tylko z grzeczności, a i wam nie będzie specjalnie smakować.

#17 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1659 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 27 marzec 2014 - 16:38

Widział ktoś może w jakimś częstochowskim sklepie woblery Dorado Alaska ?
Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#18 zygmuntzbigu

zygmuntzbigu

    WĘDKARZ ROKU 2010

  • Użytkownik
  • 154 postów

Napisano 27 marzec 2014 - 17:20

Coś Ci pukło ostatnio na To coś

#19 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1659 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 27 marzec 2014 - 18:00

Ostatnio własnie nic, bo ich nie mam. Dawno temu zanim urwałem puknął mi okoń, ale mały. :oczko:
Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#20 Jędrek

Jędrek

    Forumowy Specjalista

  • Użytkownik
  • 559 postów

Napisano 27 marzec 2014 - 23:23

Widział ktoś może w jakimś częstochowskim sklepie woblery Dorado Alaska ?


Jutro będę w B-Białej i mogę kupić w fishing-marcie. Reszta na priva.


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych