Skocz do zawartości


Morskie połowy z kutra


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
143 odpowiedzi w tym temacie

#41 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 16 sierpień 2007 - 21:45

Okuma ?? Już nigdy więcej!! Never !!!
Poza tym maluśki jakiś ten kołowrotek jak na morski sprzęt na kuter. Zresztą piszą, że to do połowów spiningowych. Myślę, że dorszowania nie wytrzyma.
Gamer kosztuje w granicach 170 zł.
Jak szaleć to szaleć. Ten sprzęcik mi się podoba. :gwiazdki:

#42 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 16 sierpień 2007 - 21:39

Ja bym chyba wybrał takie coś OKUMA
parę groszy a ciekawa oferta tak myślę :gwiazdki: albo coś z ABU lub Spro

#43 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 16 sierpień 2007 - 21:06

Sprzęt kupiony, chociaż kołowrotek nie wytrzymał trzech dni na morzu. Pojechał właśnie dzisiaj do reklamacji. Ale muszę jednak kupić morski kołowrotek, a nie kombinować z kręciołami o wolnym biegu. Niby duży , mocny, a na kuterku nie dał rady. Korbka takich luzów dostała, że mam wrażenie braku łożyska oporowego. Cóż, człowiek uczy się na błędach. Teraz celuję w kręcioł Robinson Gamer - podobno się sprawdza na dorszach chociaż projektowany do surfcastingu. Koledzy testowali i chwalą.

Załączone miniatury

  • Robinson Gamer.jpg


#44 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 16 sierpień 2007 - 20:55

Wciągnęło wędkowanie na morzu :gwiazdki: trza sprzęt kupić :google:

#45 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 16 sierpień 2007 - 20:52

Klamka zapadła. Wpłaciłem wpisowe na Morskie Mistrzostwa Koła. Pływamy dwa dni 8 i 9 września we Władysławowie na kutrze Theodora. Miałem okazję wędkować na nim w ubiegłym roku.

Załączone miniatury

  • Pierwsza sztuka.jpg
  • Na ?owisko.jpg


#46 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 13 sierpień 2007 - 18:07

Już, już.Spokojnie. :oczko:
Te dwie fotki miałem w telefonie, a resztę ma Skorupa w swoim aparacie. Jak przyjedzie to wrzuci. Na kutrze (,,Złotej Rybce") nie miałem aparatu bo moje panie popłynęły na Bornholm i zabrały sprzęta, a na falochron nie zabierałem bo nie chciało mi się go nosić kiedy trzeba było skakać po głazach jak kozica żeby się dostać bliżej wody.
Belonka na zdjęciu ma 45 cm, tobiaszek na drugim koło 30 cm. Fajnie walczą na wędce.

Wizyta Skorupy w Darłówku i zaskoczyła mnie :hehehe: i bardzo ucieszyła :hehehe: Kiedy zadzwonił we wtorek, że za pół godziny będzie w Darłówku to zaraz wróciłem do portu i zaklepałem jeszcze jedno miejsce na ,,Złotej Rybce"- popłynęliśmy w końcu w 6 osób z Częstochowy : Ja, Skorupa, Włodek Rataj i jeszcze dwóch kolegów ( morskich wymiataczy :hoold: ) w tym jeden z żoną.

Załączone miniatury

  • Tobiaszek.jpg
  • Belonka.jpg


#47 Mentus

Mentus

    Admin

  • Admin
  • 648 postów
  • LokalizacjaWarsaw

Napisano 13 sierpień 2007 - 17:27

A gdzie dorsze i belony? :hehehe: A Skorupa skąd tam się wzioł? Nic nie meldował, że się nad morze wybiera... :hoold: :hehehe:
Dołączona grafika

#48 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 13 sierpień 2007 - 17:08

Taką łódeczką wypłynęliśmy 30 km od brzegu( to taka odległość jak z Jaskrowa na Ostrowy). Duże kutry zostały na horyzoncie od strony lądu. zaletą takiego pływadła jest to, że na łowisku jest się błyskawicznie w porównaniu z kutrami ale też i mniej miejsca oraz przy większej fali jest się zalewanym wodą. jednak te niewygody rekompensuje mobilność i zaangażowanie szypra, który błyskawicznie zmienia miejsce w pogoni za ławicami ryb. Tym bardziej, że sam łowi.
Nie zmienia to faktu, że w powrotnej drodze koledzy na rufie siedzieli pod nieprzemakalnym płaszczem, a ja z drugim kolegą na dziobie założyliśmy nieprzemakalne ciuchy. Szypra chroniła szyba. Ale i tak jak zobaczyłem tą łódkę to zacząłem się zastanawiać czy wrócę z morza. Tym bardziej, że po 13-tej zaczął wiać wiaterek z południowego-wschodu i fala jak na taką jednostkę była duża. Odetchnąłem z ulgą jak wpłynęliśmy do portu....... :hoold:
Druga fotka to zdjęcie z niezbyt udanej wyprawy kutrem Dar-41. Nie pływajcie z tą załogą. Nie warto płacić za olewacki stosunek do wędkarzy. Na innych kutrach podchodzą do klientów znacznie poważniej. Może szyper myślał, że jak większość pasażerów stanowią tzw. turyści to nie musi się przykładać ale opinię można mu wystawić tylko jedną. Nie ma sensu pływać na takich kutrach, które normalnie w ciągu roku stawiają sieci, a w sezonie turystycznym wożą wędkarzy. Jak ktoś nie wie jak taki kuter rozpoznać to z reguły sa pomalowane na niebiesko ( ,,North Star "też ale on się wyróżnia gabarytami, podobnie jak ,,Gacek").

Jeszcze raz chciałbym podziękować :hehehe: Royberowi i kolegom z koła (Włodkowi, Mareckiemu i Leszkowi) za namówienie mnie żeby spróbować jeszcze raz zabawić się pilkerami. Mieli rację, że to kawał fajnego wędkarstwa tylko trzeba wiedzieć co ze sobą zabrać. Jak to mówią ,,szkłem się d...y nie utrze" i próby łowienia z kutra stosując żyłkę zniechęcić mogą każdego.
Polecam każdemu spróbowanie się z morskim łowieniem. A jeżeli chodzi o sensacje żołądkowe to podobno na morze nie ma silnego. Nam się teraz nie zdarzyły takie historie ale nie ma się czym przejmować tylko stanąć na osłoniętej od wiatru burcie i oddać hołd władcy mórz.( przy okazji nęcąc łowisko :hehehe: )

Fotki z udanej wyprawy na ,,Złotej Rybce" ma Skorupa i na ich publikacje trzeba poczekać jak wróci z urlopu.

Załączone miniatury

  • deczka.jpg
  • Skorupa i Gregor.jpg


#49 Gutek

Gutek

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 223 postów

Napisano 05 sierpień 2007 - 21:39

Rawit ja byłem w Przebrnie to jest kilka kilometrów od Kątów Rybackich w stronę Krynicy Morskiej i powiem Ci, że ja z dostępem do łowisk nie miałem problemu bo były tam porobione plaże a ryby było zatrzęsienie co rzut to hol płocie brały przeważnie takie po 15, 20 i 25 ale zdażały się takie po 30 a nawet 40 cm. Wędka jakiej używałem to feeder c.w do 120g.
Krystian
Człowiek rodzi się mądry- potem idzie do szkoły.

#50 rawit

rawit

    WĘDKARZ ROKU 2011 .

  • Użytkownik
  • 747 postów
  • Koło:Hutmar
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 05 sierpień 2007 - 03:01

A przy okazji, może ma ktoś jakieś informacje o Zalewie Wiślanym?

Właśnie wróciłem z Kątów Rybackich i powiem ci że o rybe na Zalewie Wiślanym jest dość trudno a jeszcze trudniej jest o miejsce z którego można ją łapać. Osobiście nie wędkowałem tam bo po pierwsze po 10 dniach na Mazurach znudziło mi się łapanie płotek, wzdręg i małych leszczy a to jak zauważyłem jedyna zdobycz napotkanych tam wędkarzy, a po drugie cały zalew to jedno wielkie trzcinowisko i miejsca do wędkowania nie uświadczysz.
Jedynie gdzie można zarzucić wędki to na przystani. No pozostaje jeszcze łódka ale i tu czyha niebezpieczeństwo bo jak wieje to fala jest jak na morzu a ceny za wynajem nie są małe. Ogólnie wszyscy tam narzekali na brak ryb ale to nic dziwnego bo jak okiem sięgnąć wszędzie porozstawiane są sieci rybackie a 5000 kormoranów z pobliskiego rezerwatu zjada ponoć 3 tony ryb dziennie. Nie wiem może w Krynicy będzie lepiej ale nie sądzę.
Jedynie miejsce jakie mógłby ci doradzić do wędkowania jest jakieś 10 km od Krynicy tuż przed miejscowością Piaski. Jadąc drogą jest taka wysoka skarpa i w dole widać wodę tam ponoć jest miejsce gdzie nie ma trzciny. Przejeżdżałem tamtędy i tak to wygląda ale czy można tam coś połapać to już musisz sprawdzić sam.

#51 Danek

Danek

    Expert

  • Wędkarska Częstochowa
  • 3552 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 02 sierpień 2007 - 10:27

Na Zalewie Wiślanym można połowić sandaczy, węgorzy lechów i płoci. Tak słyszałem- nie łowiłem tam. Podejrzewam że gdyby poszukał to każda ryba tam jest. Z tego co wiem, to prowadzone są tam intensywne odłowy sieciowe, więc....może być krucho z rybą. Lepiej odwiedź Nogat.
Róbta co chceta, ja i tak swoje wiem

C&R


Dołączona grafikaJeszcze piszę poprawnie po polsku

#52 michalwestham19

michalwestham19

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1277 postów

Napisano 02 sierpień 2007 - 10:22

Na zalewie wiślanym łapałem 2 lata temu(10 dni tam byłem).Troche płotki .W pamięci utkwił mi jazgarz(22cm).Łapałem tylko na spławik więc nie wiem jak tam spin.Mam dobrego znajomego co łapie tam od kilku lat w sezonie wakacyjnym.Jak spotkam go to się popytam.
Wędkarstwo nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem;)

#53 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 01 sierpień 2007 - 22:59

To potem napisz jak było,ja niestety będę się smażył na piaskach w Krynicy.A przy okazji, może ma ktoś jakieś informacje o Zalewie Wiślanym?

Dziewiczy teren z dużą ilością ryb. Słabo rozwinięta turystyka wędkarska tzn nie ma ludzi zajmujących się obsługą wędkarzy. Trzeba wszystko na własną rękę.

#54 piot

piot

    Prawie Jak Wędkarz

  • Użytkownik
  • 407 postów

Napisano 01 sierpień 2007 - 20:04

Dowiedziałem się wczoraj, że w poniedziałek w Darłówku czeka mnie hardcorowa wyprawa na łódce w morze. :spoko: Nie na kutrze ale na łodzi motorowej mieszczącej 4 wędkarzy plus sternik. Jak nie będzie mocno wiało to damy czadu. Na małych łódkach można wypływać do 2 mili, na tej nie ma problemu żeby wypłynąć i 30. No i znacznie szybciej jest się na łowisku. Widziałem podobne wędkowanie tylko na filmie w WMH.

Życzę Ci dobrej pogody, bo jak tam byłem tydzień temu, to fala była nawet w kanale portowym.

#55 bertus

bertus

    Expert

  • Użytkownik
  • 1502 postów
  • Koło:Kłobuck
    Salmoklub Częstochowa

Napisano 01 sierpień 2007 - 18:10

To potem napisz jak było,ja niestety będę się smażył na piaskach w Krynicy.A przy okazji, może ma ktoś jakieś informacje o Zalewie Wiślanym?
"Wędkarstwo muchowe to najpiękniejsza rzecz na świecie jaką można robić na stojąco"
Piszę poprawnie po polsku

#56 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 01 sierpień 2007 - 11:58

Dowiedziałem się wczoraj, że w poniedziałek w Darłówku czeka mnie hardcorowa wyprawa na łódce w morze. :spoko: Nie na kutrze ale na łodzi motorowej mieszczącej 4 wędkarzy plus sternik. Jak nie będzie mocno wiało to damy czadu. Na małych łódkach można wypływać do 2 mili, na tej nie ma problemu żeby wypłynąć i 30. No i znacznie szybciej jest się na łowisku. Widziałem podobne wędkowanie tylko na filmie w WMH.

#57 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 28 lipiec 2007 - 18:25

Już mam kij do pilkera, nie muszę improwizować. :hehehe: Spina biorę po to by połowić z małych łódek. Bałbym się go zresztą przeciążyć pilkami ważącymi np. 180 gram. Gdzie tam wieszać taki kawał żelastwa na kiju do 45 gram i jeszcze szarpać w cyklu : ,,kolano-oko". I niech ci się jeszcze coś uwiesi na pilku i przywieszce. Masz po wędce :!: bo przecież windujesz rybę prawie pionowo po burcie. Niby są osęki na krypie ale różnie to może być.

#58 bertus

bertus

    Expert

  • Użytkownik
  • 1502 postów
  • Koło:Kłobuck
    Salmoklub Częstochowa

Napisano 27 lipiec 2007 - 15:04

Grzesiu,jeżeli mogę coś poradzić to na dorsze weż sobie zwykły ale mocny spinning .Taki o cw do 80 gram.Na kutrze i tak nie da się zarzucać z nad głowy(względy bezpieczeństwa),a łowiska w okolicach Darłówka nie są zbyt głebokie(ja pływałem na max.40 metrach)i jeżeli nie wieje za ostro łowi się przynętami do 100gram.A plecionka moim zdaniem to podstawa
"Wędkarstwo muchowe to najpiękniejsza rzecz na świecie jaką można robić na stojąco"
Piszę poprawnie po polsku

#59 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 27 lipiec 2007 - 12:25

Już mnie Włodek z Mariuszem próbowali przesadzić na tykę. :drga: Ale póki co nic z tego. :udaje: Jakoś mnie nie ciagnie. Te malusieńkie haczyciątka mnie przerażają. Ledwo coś takiego widzę, a jak do tego jeszcze dowiązać żyłkę?
Z morzem trochę inna sprawa bo chociaz poprzednio wróciłem wkurzony to po rozmowie z kolegami mającymi większe pojęcie wiem gdzie tkwiły błędy i dlaczego to łowienie nie przyniosło mi oczekiwanego zadowolenia.
Pilkery mam i 250 gram , spoko wodza. Na przywieszki kupiłem też duże czerwoniaste twistery. Włodek poradził mi żeby nie tyle stosowac cieńszą plecionkę na przypon co konkretną żyłkę. Zresztą i tak pilker będzie wisiał pod przyponem z przywieszkami.
Paszportów nie potrzeba jeżeli ma się nowy dowód. Tak przynajmniej było w ubiegłym roku we ,,Władku". Co do wyboru kutra to zdam się na Włodka Rataja, który będzie w Darłówku kilka dnie przede mna i rozpozna temat. Zobaczymy co będzie wolne. North Star to duża krypa i Włodek mi mówił, że on woli jednak łowić na mniejszych jednostkach bo jest większy spokój i mniej ludzi. Zobaczymy. Doświadczenie mam prawie zerowe więc posłucham bardziej doświadczonych kolegów. Jak dobrze pójdzie to i na morskie mistrzostwa koła do Władysławowa na ,,Theodorę" pojadę. :udaje:

#60 michaś

michaś

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1173 postów

Napisano 26 lipiec 2007 - 23:27

Jedyna nadzieja, że wcześniej zarazi się tyczką to będzie jeździł po zawodach i nie będzie miał czasu na normalne łowienie oczko

Nie liczył bym na to, założę się o wszystkie skarby tego świata, że prędzej da się ogolić , niż siądzie przy tyczce , to nie wędkowanie dla Gregora ( oczywiście , bez urazy dla tyczkarzy)
Michaś ( Koło Lakord-Sazan)
Dołączona grafika Piszę poprawnie po polsku


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych