Skocz do zawartości


Morskie połowy z kutra


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
143 odpowiedzi w tym temacie

#1 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1660 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 26 luty 2009 - 23:51

W weekend 14-15 marca jedziemy z Olsenem do Darłówka straszyć dorsze.
Jest jeszcze kilka miejsc na łajbie, więc jeśli byłby ktoś zainteresowany niech odezwie sie do poniedziałku.
Wyjazd w piątek po południu, powrót w nocy z niedzieli na poniedziałek.
Koszt imprezy ok 500 pln
Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#2 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1660 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 24 listopad 2008 - 23:03

Ja używam plecionki 20 LBS czyli około 9 kg wytrzymałości. Według Fishing Martu odpowiada to plecionce 0,15 mm.
Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#3 sekret1

sekret1

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 816 postów

Napisano 24 listopad 2008 - 16:41

Tak tak ale przyzwyczaiłem się do rozmiarów i ciężko sie tego oduczyć.
Jakoś nie znam się na tych LBS-ach.

#4 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 24 listopad 2008 - 15:49

0,12 do 0,20. Zależy jaka głębokośc i dryf. Im głębiej i większy dryf to stosuję cieńszą plecionkę. Fluo. Z tym, że musisz pamiętać, że ,,średnice" plecionek podawane przez producentów to bajkopisarstwo.

#5 sekret1

sekret1

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 816 postów

Napisano 24 listopad 2008 - 14:04

Panowie jakiej średnicy plecionki używaliście do połowów z kutra?. Jeszcze nie łowiłem z kutra, ale za to jak byłem parę razy we Władysławowie
to łowiłem flądry w porcie i to całkiem duże. Łowiłem je na śledzie pokrojone
w duże kostki, oczywiście na świeżego śledzia.

#6 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 05 październik 2008 - 19:56

taka historyjka obrazkowa o wędkarstwie morskim Komiks

#7 Koks

Koks

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 31 lipiec 2008 - 22:25

Łowienie na morzu to sama przyjemność, ja 3 lata temu bedac w ustce na wakacjach wpadłem na pomysł ze musze połowic poleciałem do sklepu po zyłke haczyk i robaki, przygotowałem zarzuciłem i padły 4 belony zarąbista sprawa a sprzet był znikomy, mysle teraz zabrac sprzet i wyskoczyc na belonki bardziej profesjonalnie belonki po 40cm ale było widac inne bestie ale niestety nie skusiły sie na moją przynęte...najgorsze jest chodzenie po tych falochronach w kształcie gwiazdy i trzaskająca woda pod nimi trudne dość

#8 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 26 listopad 2007 - 12:24

W sobotę łowiliśmy dorsze w Łebie. Razem z Michasiem i kolegami weszliśmy na kuter o 6-tej rano i wypłynęliśmy na Bałtyk. Rejs był kutrem ,,Szmugler" - niespecjalnie dużą jednostką. Prognozy były przyzwoite i sprawdzały się do popołudnie. Łowiliśmy na początku przy stanie morza określanym jako 3 stopnie w Skali Beaufort'a. Potem było już gorzej - wiał silny wiatr, padał deszcz, grad i zaczęło bujać. Do portu wchodziliśmu koło 15_30 już przy ,,czwórce". Spoko pogoda gdyby nie grad.
Jednak wędkarsko i towarzysko wyprawa była udana mimo, że pogoda nie pozwoliła w niedzielę wystawić nosa z portu ( 25 do 30 węzłów - w linku o skali Beaufort'a jest link do przelicznika węzłów na km/h i skalę Beaufort'a).
Michaś miał swojego pierwszego w życiu dorsza złowionego na wędkę, a nie kupionego w sklepie. Trafił też dublet ( dwie ryby na jednym zestawie), i oczywiście przeszedł rytuał pasowania na morskiego łowcę (ogonem pierwszego złowionego przez siebie dorsza dostaje się w japę).
Ogólnie każdy na kutrze połowił. Pływaliśmy niedaleko brzegu bo akurat tam się dorsz zgromadził. Ja miałem 12 kg dorszy ważonych już po wypatroszeniu, Michaś 10 kg. I jak zwykle przy takiej wyprawie nowe znajomości, doświadczenia, kontakty itp.
Poznaliśmy sympatycznego Czecha, Pawła, byłego marynarza, kucharza okrętowego, który osiadł na stałe w Łebie i prowadzi dom wczasowy i świetną knajpkę z bardzo dobrym jedzeniem.
Jak będziecie w Łebie to musicie koniecznie skosztować jego żarełka - Wyżerka
Jeżeli chodzi o sam kuter to po kilku wyprawach mam odczucie, że są jeszcze w tym naszym kraju ludzie, którzy mają w ,,głębokim poważaniu" swoich klientów i wszystko robią na wariackich papierach. Kupi taki pajac stary kuter, przyspawa do relingów rurki na wędki i już się nazywa kutrem wędkarskim. Bardzo rzadko na kutrach jest odpowiedniej wielkości mesa, w której podczas przepływania na łowisko, czy też podczas powrotu do portu albo kiepskiej pogody można się schować, zdjąć kombinezon, usiąść i napić się gorącej kawy albo herbaty.
Gdzie tam, wędkarze niech se stoją na pokładzie! Jak ktoś źle się czuje to na bank pomoże mu jak jest zalewany zimną wodą i obsypywany gradem - takie mają gnojki podejście. Latem to nie ma sprawy : jest ciepło i da się przeżyć ale przy listopadowej pogodzie nie jest to zbyt przyjemne.
Kurcze, ile jeszcze czasu upłynie zanim taki armator pomyśli o tym, że pieniądze ma z takich zapaleńców jak wędkarze, a nie z panów z obsługi mający wszystko w dupie i łowiących ryby między wędkarzami? Jeszcze na nich napływał żeby więcej złowili, a do bosaka to Michaś pobiegł jak kolega Marian ciągnął 4-ro kilogramowego dorsza i nie chciał go podnosić na kiju.
Myślę, że w końcu zachodni armatorzy dostrzegą żyłę złota jaką można trafić na właściwej obsłudze klienta i panom z takich kutrów jak Szmugler czy DAR-41 zostanie łowienie fląder i wycieczki latem z frajerami bo jak widzę polskim armatorom się nie chce zadbać o właściwe warunki na swoich statkach.
Człowiek z każdym rejsem spostrzega coraz więcej rzeczy, które irytują i zmuszają do szukania coraz to innych załóg i statków. Teraz na topie jest wyprawa w marcu długim na 25 metrów statkiem ,,Lady Baltic" z Ustki.
Zobaczymy co z tego wyjdzie.
P.S.
Podziękowania dla Mariana za organizację wyprawy i noclegów.
Dzięki dla Tadka ( kierował w obie strony :hoold: ) i Marka za zawiezienie na miejsce i bezpieczne przywiezienie do domu. I oczywiście serdeczne pozdrowienia dla wszystkich uczestników wyprawy. Było super ! :hoold:

P.S. II
Wiecie dlaczego Neptun wymyślił chorobę morską?

:udaje:
Ano dlatego, żeby mameje nie wchodziły na kuter. :hehehe:

Załączone miniatury

  • fale.jpg
  • chrzest.jpg


#9 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 22 listopad 2007 - 15:13

Mówiłeś, mówiłeś. :chmura: I ja cię posłuchałem choć na początku miałem opory - mój błąd - przyznaję. Jak widać coraz więcej osób z naszego forum próbuje sił na morzu i każdy (?) wraca zadowolony. Chyba trzeba będzie pomysleć o wspólnym rejsie WCP w przyszłym roku. :gwiazdki:

#10 royber

royber

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 787 postów

Napisano 22 listopad 2007 - 14:57

Widzę , że z początku niewdzięczny temat " Wędkarstwa morskiego " teraz przyciąga co raz więcej wielbicieli i amatorów tej dyscypliny :chmura: ... a nie mówiłem , że warto ? :gwiazdki:

#11 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 22 listopad 2007 - 14:51

Jutro z Michasiem i ekpią z naszego koła ( plus goście) wyruszamy do Łeby, żeby na pokładzie ,,Szmuglera" zmierzyć się z jesiennymi dorszami. Pogodę zapowiadają przyzwoitą więc być może tym razem nie będzie porażki.
Łowimy dwa dni, jak Neptun pozwoli.

#12 Kinio

Kinio

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 listopad 2007 - 19:02

Widzę Siti że sobie smaka narobiłeś przez ten ostatni wypad :klaszcze:

#13 siti

siti

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 161 postów

Napisano 19 listopad 2007 - 17:29

Ja sie nie wypowiadam, nie trzymałem jego wędki w ręku. a Ty kinio mnie nie prowokuj co do przyszłego weekendu :klaszcze:
gdzie patyki tam wyniki!

#14 Kinio

Kinio

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 19 listopad 2007 - 17:12

Ehh krótka rozmowa była między mną a Michałem ale myślę ze Michał zda jakieś relacje na temat tej 90ki. :klaszcze:

#15 piot

piot

    Prawie Jak Wędkarz

  • Użytkownik
  • 407 postów

Napisano 18 listopad 2007 - 23:26

:chmura: A jak podejdzie więcej? A do brzegu daleko. :brew:

#16 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4927 postów

Napisano 18 listopad 2007 - 23:14

Siti z tego co Michał opowiadał to wzięła mu jakaś 90-tka przyznam szczerze że narobił mi smaka i już planujemy wypad na dorsze w przyszły weekend :tra:


... a jak bierze 90-tka? :hmhm:

:chmura: Ja się poddaję. :brew:

#17 royber

royber

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 787 postów

Napisano 18 listopad 2007 - 23:07

Siti z tego co Michał opowiadał to wzięła mu jakaś 90-tka przyznam szczerze że narobił mi smaka i już planujemy wypad na dorsze w przyszły weekend :chmura:


... a jak bierze 90-tka? :brew:

#18 Kinio

Kinio

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 18 listopad 2007 - 22:04

Siti z tego co Michał opowiadał to wzięła mu jakaś 90-tka przyznam szczerze że narobił mi smaka i już planujemy wypad na dorsze w przyszły weekend :brew:

#19 siti

siti

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 161 postów

Napisano 18 listopad 2007 - 20:41

Byłem z Michałem na tej świetnej wyprawie na dorsze :brew: . Było rewelacyjnie, dorsz gryzł (choć nie żadne olbrzymy). Myślę, że powrócę :chmura: Naprawdę polecam.
gdzie patyki tam wyniki!

#20 Guest_Eddie_*

Guest_Eddie_*
  • Gość

Napisano 18 listopad 2007 - 14:22

1 pkt dla ciebie Po przejechaniu 600km takie błędy mogą się zdarzać.



spoko :brew:


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych