Skocz do zawartości


Zdjęcie

zbiornik zaporowy w blachowni koło czestochowy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
799 odpowiedzi w tym temacie

#21 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 21 luty 2010 - 17:19

W Blachowni wszystko jest możliwe :spoko:

#22 Szypki

Szypki

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 705 postów

Napisano 21 luty 2010 - 16:40

Byłem dziś na zbiorniku i nie widziałem jednego odwiertu na całym zbiorniku, próbowałem sił, ale bez większych efektów, oprócz jazgarza nie brało nic, no i ciekawostka Dołączona grafika Pojawiła się nowa tablica :rolft4: Czyżby Stradomka zmieniła nazwę :spoko:
"Żyj dzisiaj, bo jutro może być za późno..."

#23 Romano

Romano

    Doświadczony Majtek

  • Użytkownik
  • 372 postów
  • Lokalizacja....

Napisano 30 wrzesień 2009 - 22:21

wydaje mi się że od strony parkingu , na betonach tj.dawniej stacjonowały rowerki też warto spróbować

#24 michalwestham19

michalwestham19

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1279 postów

Napisano 30 wrzesień 2009 - 00:05

Jeśli na sandacza to proponuje okolice wyspy.To tyle tak w największym, skrócie pisząc.
Wędkarstwo nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem;)

#25 gaber

gaber

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 103 postów

Napisano 29 wrzesień 2009 - 21:51

Witam
myślę o odwiedzeniu Blachowni, ale w sumie nie znam tego zbiornika, a po przeczytaniu 44 stron o nim najwięcej dowiedziałem się o kłusownikach i o tym, że to dziki zachód koło Częstochowy. Proszę o jakieś wskazówki gdzie można poszukać sandacza na trupka a gdzie karpika, mam ostatnio coraz mniej czasu na wędkowanie i jak już się wybiorę to fajnie by było nie siedzieć na totalnym bezrybiu,
Z góry dzięki za pomoc

#26 piterson

piterson

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 28 sierpień 2009 - 20:58

Witam ,chciałem zapytać czy na Blachowni można robić wywózke przynęty? No i jak tam rybki teraz biorą - to chyba standartowe pytanko :hmhm: no ale jak tam byłem 2 tyg. temu to nawet leszczyk sie nie kwapił, z góry dziękuje za odpowiedż :gwiazdki:

#27 Szypki

Szypki

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 705 postów

Napisano 22 sierpień 2009 - 11:40

Tak myślałem, że będzie miał koło tego.. bo gości mówił, że miał 140cm więc coś w tej granicy bo 40 kg to już taki 180cm.
"Żyj dzisiaj, bo jutro może być za późno..."

#28 Arturo

Arturo

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 22 sierpień 2009 - 10:09

Z tą wagą suma to jest jak z Popielem, wszyscy wiedzą, że go myszy zjadły ale nikt tego nie widział. :tra:
Rzeczywiście sum został złapany z łodzi, lecz był nieco mniejszy - 13,6 kg.

#29 piterson

piterson

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 22 sierpień 2009 - 02:56

Wlaśnie wróciłem z Blachowni :szok: nie słyszałem nic o takim potworku, bylem tam od 20 do2 i nic zero efektow nastawilem sie na leszcza i tylko trzy brania ale bez sukcesu pewnie wyszla moja nieznajomość tego akwenu :tra: .Następnym razem bedzie lepiej :tra:

#30 Szypki

Szypki

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 705 postów

Napisano 21 sierpień 2009 - 11:19

Słyszał ktoś o dużym sumie z blachowni? Byłem słyszałem, że całe 39kg miał, i ludzi przybyło na łódkach od groma :tra:
"Żyj dzisiaj, bo jutro może być za późno..."

#31 Guest_SiD@R_*

Guest_SiD@R_*
  • Gość

Napisano 13 czerwiec 2009 - 16:28

Nie mozecie nazywać kogoś kto bierze niewymiarowe rybki albo rybki na tarle wędkarzem. Ci ludzie są nie spełna rozumu i tylko na rybach mogą się znęcać , albo nie wiem co ich popycha do brania sznurowek , niewymiarów itd. Nie wierze że popycha ich do tego ich nieodparta wola posmakowania raz jeszcze mięsa rybiego gdyż nie raz mógłby iść do sklepu i kupić ryby prawdopodobnie taniej niż miał by je sam łowić nęcić itd. ,a ile czasu by zaoszczędził. Problem musi leżeć w niedojrzałości takich ludzi, w problemie ich myślenia, myślą nieracjonalnie i nie zdają sobie sprawy z tego jakie efekty to przyniesie za kilka.

#32 mlody

mlody

    Doświadczony Majtek

  • Użytkownik
  • 361 postów
  • Koło:Okoń-Cz-wa

Napisano 11 czerwiec 2009 - 07:21

Panowie moim zdaniem zarybienia są ok wystarczyłoby tylko dopilnować tego co pływa w wodzie.Dla czego w okręgu częstochowskim pan M.Brudziński nie wprowadził jeszcze górnego wymiaru,od kiedy sandacz i szczupak mają 50cm na śląsku był już wiele wcześniej niż u nas.Gdzie są kontrole w nocy kiedy każdy ładuje w "tasie"co popadnie.I w końcu czemu wędkując z łodzi w zatoce koło okonia na widok dziadeczka który na brzegu pierd....oł sznurowadłem o asfalt na propozycje żeby spłynąć do 2 gości na brzeg kolega z łódki obok podniósł kotwice i popłyną ale pod tamę.Naprawdę zaczyna moje wqrwienie wzrastać bo moim zdaniem mentalność łowcy jest ok należy tylko zmienić mentalność mięsożercy.A tak na marginesie zapraszam na stronę okonia jest tam mój link do wypowiedzi pana M.Brudzińsiego zresztą wybranego "jednogłośnie" na drugą kadencje. :) PZPN czy co?

#33 andziol

andziol

    Expert

  • Ś.P. - Uczestnik Wiecznych Łowów
  • 1840 postów
  • LokalizacjaCzę-wa, Stradom

Napisano 11 czerwiec 2009 - 00:05

Zostaje chyba tylko czekać, aż społeczeństwo będzie bogatsze, w innym przypadku nic się nie zmieni.

Gwarantuję ci, że zasobność portfela nie ma tu znaczenia(widziałem niejednokrotnie) Zresztą policz sobie ile kilogramów ryb można kupić za wydane pieniądze na wędkarstwo( mam na myśli: opłaty za kartę+ewentualne dniówki w innych okręgach, sprzęt, przynęty, zanęty, paliwo oraz konsumpcję).Zakładam się , że za kwotę uzyskaną nie przejadłbyś ryb, więc bardziej chodzi tutaj o zmianę mentalności Polaka-łowcy niż kasę.To takie moje 3 grosze.
andziol

ART-BUD WYKOŃCZENIA WNĘTRZ



Dołączona grafika Piszę poprawnie po polsku
Staram się przynajmniej.

#34 chytaki team blachownia

chytaki team blachownia

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 269 postów

Napisano 10 czerwiec 2009 - 14:18

no to wiadome ze to co na papierku ni jak ma sie do rzeczywistości. Ale powiem też tak jeśli wędkarze przestrzegali by limitów to coś z tych zarybień zostało by w większej ilości jeśli chodzi o karpia , ale nie trzeba wytłuc do cna a na następny rok sie narzeka i wyzywa ze mało zarybiają jak dla mnie winny sa podzielone może większą winę ponosi PZW bo źle gospodarują naszymi pieniędzmi a drugim błędem i najbardziej poważnym jest kierowanie sie rejestrem połowów który wpływa na zarybienie danego zbiornika . Z drapieżnikiem jest to proces paro letni i przeżywa mała populacja narybku , to sie powinno dbac o niego aby łowisko nie wyjałowiło sie z danego gatunku , a niestety sie o niego nie dba .. PZW ma taką manierę wpuszczone wpuszczone i ch.. z resztą na papierze jest jest .. blachownia tez zrobiła błąd że zlikwidowała swoją hodowle ..
chytaki team blachownia

#35 mariusz

mariusz

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 766 postów
  • Koło:PZW Śródmiejska
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 10 czerwiec 2009 - 14:13

Zarybienia nic nie dają, gdy nie przestrzegany będzie punkt 3,4,5 i to na każdym zbiorniku. Faktem jest, że ryb na Blachowni w opinii wędkujących jest co raz mniej, co może trochę dziwić, bo i wędkarzy wyławiających ryby też nie jest za dużo. Dawniej, by zająć dobrą miejscówkę na brzegu to trzeba było się trochę postarać.. a teraz 3-5 osób siedzi na ,,dużym" i to wszystko. Może trzeba będzie znów powrócić do stref chronionych dla Blachowni, gdzie ryby będą miały trochę spokoju i mogły się wycierać.
Koło ,,Śródmiejska"
lat 41

#36 michalwestham19

michalwestham19

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1279 postów

Napisano 10 czerwiec 2009 - 11:23

z 1 i 2 punktem sie nie zgodzę reszta jak najbardziej trafna.

No fakt zapomniałem,że przejąłeś władze na Blachowni :rolft4: .Ale z zarybieniami się nie zgodzę.Rozmawiałem nie dawno z jednym właścicielem stawów hodowlanych ,który sprzedawał jeszcze do nie dawna ryby PZW.Ogólnie to się śmiał się tylko z naiwności wędkarzy ,że wierzą z te papierkowe statystyki.Ja mu w każdym razie niestety wierze :) .
Wędkarstwo nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem;)

#37 chytaki team blachownia

chytaki team blachownia

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 269 postów

Napisano 10 czerwiec 2009 - 07:35

około 15 kontroli może nawet i więcej wiem że to mało ale nie ma czasu kiedy chodzic , ale w porównaniu do zeszłego roku i lat poprzednich jest to dużo
chytaki team blachownia

#38 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 10 czerwiec 2009 - 07:21

z 1 i 2 punktem sie nie zgodzę reszta jak najbardziej trafna.


A ja się zgodzę na bank z punktem 1 :)

#39 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4938 postów

Napisano 10 czerwiec 2009 - 07:03

Słabe nie musi znaczyć małe. Jeżeli zarybiasz przykładowo rybami z tej samej produkcji, to jest duże prawdopodobieństwo, że genetycznie ta ryba nie jest na tyle wytrzymała, aby być prawdziwą, dziką rybą. Trzeba by było to przeanalizować w dłuższej rozmowie. To jest tak samo, jak z rzeką, gdzie podstawą bytu ryb czy to hodowli, czy też, nazwijmy to dzikich jest naturalne, duże stado dzikich ryb wygenerowanych w naturalnych warunkach. Częstokroć może dochodzić do krzyżowania podobnych genów, co w naszym wymiarze ma się tak, jak robienie dzieci przez brata i siostrę. Tak ryba nie jest skazana sukces!!

#40 chytaki team blachownia

chytaki team blachownia

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 269 postów

Napisano 10 czerwiec 2009 - 00:20

z 1 i 2 punktem sie nie zgodzę reszta jak najbardziej trafna.
chytaki team blachownia


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych