Skocz do zawartości


Zdjęcie

Przynęty gumowe


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
38 odpowiedzi w tym temacie

#1 rawit

rawit

    WĘDKARZ ROKU 2011 .

  • Użytkownik
  • 747 postów
  • Koło:Hutmar
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 22 sierpień 2007 - 11:15

Witam.
To mój pierwszy post na forum i sorry że nie w przywitalni no ale ... do rzeczy.
Co sądzicie o gumach polskiej firmy 'GA-MA' ? W obecnej chwili to najtańsze gumy na allegro, i gdyby nie to że kupilem inne nie tak dawno to bankowo "kilka" bym zakupił.

Miałem kilka gum tej firmy ale stwierdzam że Relaxa są dużo lepsze, lepiej pracują i są dużo trwalsze. Na jedno kopyto Relaxa złowiłem w tym roku na Poraju ok. 30 szczupaczków i dalej nadawało się do użycia a GA-ma po jednym holu trafiały do kosza. Poza tym różnica w cenie w przypadku przynęt gumowych nie jest zbyt duża tak więc zważywszy na to co pisałem wyżej bardziej polecam kopyta Relaxa z wędkarskiego i ekonomicznego punktu widzenia.

#2 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2590 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 21 sierpień 2007 - 21:46

ja złapałem chyba na te gumy szczupaka na Nadarzycach :foch2:
Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#3 pako997

pako997

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 21 sierpień 2007 - 21:19

Witam.
To mój pierwszy post na forum i sorry że nie w przywitalni no ale ... do rzeczy.
Co sądzicie o gumach polskiej firmy 'GA-MA' ? W obecnej chwili to najtańsze gumy na allegro, i gdyby nie to że kupilem inne nie tak dawno to bankowo "kilka" bym zakupił.

#4 bertus

bertus

    Expert

  • Użytkownik
  • 1502 postów
  • Koło:Kłobuck
    Salmoklub Częstochowa

Napisano 18 sierpień 2007 - 15:11

Pozoztaje przy swoim zdaniu że mansowskie predatory są zrobione z o wiele bardziej miękiego materiału niż mikado.Nawet podczas pracy w opadzie można je obciążać o wiele mniejszą główką niż inne tej samej miary
"Wędkarstwo muchowe to najpiękniejsza rzecz na świecie jaką można robić na stojąco"
Piszę poprawnie po polsku

#5 Sandacz1990

Sandacz1990

    Doświadczony Majtek

  • Użytkownik
  • 330 postów

Napisano 18 sierpień 2007 - 13:25

A łowił ktoś na takie gumy firmy MIKADO model FISHUNTER dość ciekawa gama kolorów jest i cena 24 pln za 20 szt. myślę że to dość ciekawa cena tylko czy to pracuje w wodzie :spoko:

Mam te przynęty ale do mansowskich predatorów sie nie umywają.Materiał dosyć sztywny


Materiał może być sztywny :niedobrze: Ale czy złowiłeś coś na te gumy, albo chociaż miałeś jakieś pobicie :)


Chyba się komuś coś pomyliło. Ja mam kilka kolorów tych gum i na prawde nie ma miekszych, nawet Manns jest twardszy. Na poraju jak dotąd padł jeden szczupły i na gliniance szczupoczki. Prace mają bardzo ciekawą ale po wyciągnięciu szczupaka są do wyrzucenia.

Aha i jeszcze zapomniałem dodać że są malowane farbą która bardzo szybko zchodzi. Przykładowo miałem perłe z paskami i po paru rzutach paski znikły. Osobiście bardziej polecałbym Relaxy lub Mannsy.

#6 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 18 sierpień 2007 - 13:21

Błyszczą jak bombki na choince :niedobrze: ale mogą być nie złe. Ja bym chyba ściągnął te kotwice u dołu :) chyba że na jakimś piaszczystym dnie będziesz łowił bo inaczej to wyciągniesz wszystko tylko nie rybę :spoko: w sumie szczupły często atakuje od dołu i to też może być zaletą. Najlepiej jak weźmiesz to nad wodę i wypróbujesz :)

#7 michaś

michaś

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1173 postów

Napisano 18 sierpień 2007 - 13:18

A łowiliście na coś takiego?

Załączone miniatury

  • Gumy.jpg

Michaś ( Koło Lakord-Sazan)
Dołączona grafika Piszę poprawnie po polsku

#8 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 25 lipiec 2007 - 23:13

A łowił ktoś na takie gumy firmy MIKADO model FISHUNTER dość ciekawa gama kolorów jest i cena 24 pln za 20 szt. myślę że to dość ciekawa cena tylko czy to pracuje w wodzie :oczko:

Mam te przynęty ale do mansowskich predatorów sie nie umywają.Materiał dosyć sztywny


Materiał może być sztywny :) Ale czy złowiłeś coś na te gumy, albo chociaż miałeś jakieś pobicie :oczko:

#9 bertus

bertus

    Expert

  • Użytkownik
  • 1502 postów
  • Koło:Kłobuck
    Salmoklub Częstochowa

Napisano 24 lipiec 2007 - 07:20

A łowił ktoś na takie gumy firmy MIKADO model FISHUNTER dość ciekawa gama kolorów jest i cena 24 pln za 20 szt. myślę że to dość ciekawa cena tylko czy to pracuje w wodzie :oczko:

Mam te przynęty ale do mansowskich predatorów sie nie umywają.Materiał dosyć sztywny
"Wędkarstwo muchowe to najpiękniejsza rzecz na świecie jaką można robić na stojąco"
Piszę poprawnie po polsku

#10 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 23 lipiec 2007 - 22:41

Co racja to racja Panie Janku, hobby i przyjemność z niego czerpana kosztuje :drga: Ale czego się nie robi dla tej przyjemności :oczko:

#11 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2590 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 23 lipiec 2007 - 21:48

Zgadzam się, że bez kombinowania wędkarstwo traci 3/4 swojego uroku.
Chodzi mi o to żeby nie popadać w paranoję z kupowaniem ogromnych ilości dziwactw bo to prowadzi głównie do przeciągu w kieszeni a nie do poprawy wyników

:szok: czasem trzeba kombinować a czasem pozwolić by kombinowali za ciebie inni ... z jakim politowaniem patrzałem na Skorupy jerki jak na Zielonej poszedł z Iwoną ...pospinninować :drga: . W myślach nie przypuszczałem że za 2 miesiące będę takim dziwactwem łowił szczupaki i okonie. Nasze hobby trochę kosztuje ale czasem warto ... :oczko:
Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#12 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 23 lipiec 2007 - 21:01

A łowił ktoś na takie gumy firmy MIKADO model FISHUNTER dość ciekawa gama kolorów jest i cena 24 pln za 20 szt. myślę że to dość ciekawa cena tylko czy to pracuje w wodzie :hmhm:

Załączone miniatury

  • PMFH_color_57.jpg
  • PMFH_color_18.jpg


#13 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 14 lipiec 2007 - 16:10

Wszystko się zgadza Harry.

#14 Harry

Harry

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 113 postów

Napisano 14 lipiec 2007 - 16:00

I wszystko się zgadza panowie.

Temat jest o tym kto na jakie gumowe przynęty łowi więc napisałem na co ja łowię jeżeli chodzi o gumowe przynęty plus dodałem swoje doświadczenia (dla innych trafne lub nie) jeżeli chodzi o ich wybór.

Edvis
Ja napisałem o swoim podejściu do sprawy tylko i wyłącznie przy łapaniu szczupaków (bo tylko nastawiając się na nie używam gum), na które raczej nie jeżdżę na pstrągowe rzeki.

butch69
To co napisałes jakby potwierdza moja tezę.
Dla Jasia na zielonej wodzie sprawdzoną przynętą jest zielony mepps więc go załozył i wyjął.

Zgadzam się, że bez kombinowania wędkarstwo traci 3/4 swojego uroku.
Chodzi mi o to żeby nie popadać w paranoję z kupowaniem ogromnych ilości dziwactw bo to prowadzi głównie do przeciągu w kieszeni a nie do poprawy wyników.

#15 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4919 postów

Napisano 14 lipiec 2007 - 14:33

Prawdopodobnie dużo w tym prawdy, ale co można powiedzieć o pstrągażach, którzy z upodobaniem łowią na woblerki i głośno przeciwstawiają się używaniu gumowych przynęt w pstrągowych rzekach, przyznając im miano śmiertelnej broni do wytrzebiania pstrągów z łowisk?
Tu wynikałoby, że jednak przynęta przynęcie nierówna.

#16 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 14 lipiec 2007 - 14:31

Niby tak, ale jakoś każdy musi znaleźć tą swoją ulubioną przynętę :spoko: Cały czas trzeba kombinować. Jak byliśmy na pierwszych zawodach WCP to miałem od cholery wszystkiego i reszta też. A Jasiu powiedział tak " na zieloną wodę zielony Mepps i ........... wyciągnął sandacza "

Załączone miniatury

  • mepps jasia.jpg


#17 Harry

Harry

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 113 postów

Napisano 14 lipiec 2007 - 14:14

Aloha!
Jeżeli chodzi o przynety to istnieje jedna prawda. Najwęcej ryb wyjmujemy na przynęty, na które najczęściej łowimy. Mówimy, że są to nasze ulubione i najlepsze i w ogóle. Ale głównym powodem tego, że wyjmujemy na nie najwięcej ryb jest to, że spędzają w wodzie najwięcej czasu. Ja osoboście z gumowych przynęt używam tylko i wyłącznie kopyt w różnych rozmiarach i kolorach (na szczupaki) najlepiej relaxa bo uważam że sa zrobione z najlepszej gumy. Kopyta dlatego bo relacja ceny do jakości i łowności w pełni mnie satysfakcjonuje. Zamiast przy każdym rzucie zastanawiać się czy na następny rzut może załozyć zielonego twistera z jednym ogonem a może białego z dwoma albo żabe, wole skupić się na tym jak podać to co mam na kiju bo to jest dużo ważniejsze.
Watro skupić sie natomiast na uzbrojeniu przynety. Odpowiednio dociążone kopyto nie tylko ładnie macha ogonem ale także przechyla się z boku na bok co w ogromnym stopniu zwiększa jego atrakcyjność.
Tak więc uważam, że zamiast robić z naszych pudełek stragan z 1001 drobiazgów lepiej kombinować z techniką prowadzenia sprawdzonych przynęt.

#18 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 14 lipiec 2007 - 11:28

Nie będziemy się spierać czy dobre czy złe. Bo żaden z nas ich nie kupił i nie łowił na nie. Chodziło mi tylko o to że sandacz gustuje w małych leszczykach i że może to by było dobre na niego :hmhm:

#19 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4919 postów

Napisano 14 lipiec 2007 - 09:30

I tu zacytuje sam siebie:

Brat kiedyś kupił parę takich przynęt. Parę razy zaczepił aż w końcu się wszystko rozleciało i ponad dwie dychy poszły się p.....ć, a rybka była podobna, jakiejś firmy coś tam, coś tam river.

Ja mówiłem o jednej.

#20 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 13 lipiec 2007 - 23:01

Za cztery to nie jest zbyt dużo, ale za jedną?


Jest napisane 8cm 4 szt. a 14 cm 2.szt


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych