Skocz do zawartości


Zdjęcie

PZW- relikt minionej epoki

na postawie własnych odczuć

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
118 odpowiedzi w tym temacie

#81 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2622 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 10 luty 2017 - 17:21

Na tę chwilę - z moich obserwacji - nie jest tak kolorowo. 

Na naszych oczach bądź poza nimi powstaje lobby sandaczowo-imprezowe. 

Dbałość o coś nowego ... polega na odnowieniu "tradycji" układów i przymykania oka.

Orwellowskie zasady.

Ja mam swoje. Na trzeźwo nie sram do gniazda w którym siedzę.

Żal mi co poniektórych. 


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#82 maciekteam1

maciekteam1

    Podawacz Piwa

  • Wędkarska Częstochowa
  • 252 postów

Napisano 14 luty 2017 - 10:58

Priorytet ratowanie Poraja czego się pytam jak tam nie ma czego ratować dno i wodorosty a do tego kupy od śmietników szał podziwiam zapał trzymam palce za pozytyw w co wątpię dno dno dno i tyle stracili parę latek i dupę maja z tego a hanysy niech się bawią na dłoniakach bo po to jest ten zbiornik szał.



#83 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1661 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 16 luty 2017 - 21:20

Znalazłem dziś informację że Szwedzi wprowadzili na szkierach całkowity zakaz zabierania szczupaków. Nie ma już zgody na zabranie jednego szczupaka na domek , pół szczupaka na czterech ;) wprowadzono  zakaz zabierania i już !!!

 

Szwedzi  zrobili to teraz, kiedy tej ryby jest tam naprawdę dużo, a oni już widzą że za parę lat może pojawić się problem z uwagi na dużą presję wędkarską .

 

Na Poraju sandacza musieliśmy wybić praktycznie do zera żeby władze Okręgu przyznały się  że jest źle, a resztek populacji nie chcą chronić zakazem zbierania czekając aż kaczki na nogach przyniosą nowe ryby ;)


Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#84 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2622 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 17 luty 2017 - 13:45

Głównym celem PZW nie jest ochrona ryb

PZW ryby wpuszcza.  :D


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#85 Porębiusz

Porębiusz

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 155 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 17 luty 2017 - 22:58

Mija drugi miesiąc bez wędkowania, w moim przypadku raczej z braku czasu.W tym roku składki nie zapłacę,na pewno nie w Częstochowie.Mimo że będzie mnie ciągnęło na Liswartę czy górską Wartę dam sobie spokój.Przez długi czas mądry zarząd wpajał mi że łowić nie potrafię (Poraj) biorąc pobory za to do czego byli powołani ale nie wywiązując się z obowiązku.

Panowie, opłacając składkę stajecie się paserami w złodziejstwie,albo frajerami jak to mówią grypserzy.


Ryby nie grzyby,po deszczu nie rosną...

#86 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4936 postów

Napisano 18 luty 2017 - 01:17

Podzielam dokładnie Twój "entuzjazm". Płaciłem 26 lat i było z każdym rokiem gorzej. W tym okręgu na pewno nie zapłacę. Nie wiem, co zrobię i jeszcze się nad tym nie zastanawiałem. Może wyjdzie tak, że nie zapłacę wcale, tak z premedytacją. Jakbym nie płacił wcale, nie miałbym chociaż wyrzutów sumienia, że dałem pieniądze komuś, kto ma mnie w zadzie. A tak? A tak qrwa mam.



#87 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2622 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 18 luty 2017 - 15:59

Jakoś nie wyobrażam siebie  ... nie wędkującego w weekendy.

Na siłownie się nie nadaję  , na szachy jestem zbyt nerwowy. 


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#88 Mepsik

Mepsik

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 296 postów

Napisano 18 luty 2017 - 16:52

Ja już zapłaciłem characz mafi wodnych dziadków. Characz by mi nie zabrali sprzętu, gdy w przypływie słabości zapragnę postać sobie z wędką nad wodą. Taki mam stosunek do opłat w polskim związku wyludzaczy...

#89 Kropa

Kropa

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 642 postów

Napisano 18 luty 2017 - 19:33

..mi też wydaje się, że nie ma sensu , kontroli nie zaznałem od jakichś 5 lat , u nas od 10 ciu, albo dalej, może bardziej jest sens mandaty płacić, ryby i tak wypuszczamy (tą "RZadzizne" w sensie kupa , którą sie jakoś tam, wychodzi, namierzy), w środowisku chamów trzeba być chamem, pozdro


Użytkownik Kropa edytował ten post 18 luty 2017 - 19:42


#90 Mariusz F

Mariusz F

    Mistrz WCP Spławik

  • Użytkownik
  • 264 postów
  • Koło:Śródmiejska

Napisano 18 luty 2017 - 21:54

Zapłaciłem ten haracz. Tak zapłaciłem !!!. Ale tyko dla tego że są w moim kole ludzie z którymi łowienie ryb to łowienie a nie łapanie. Gdyby nie to koło w którym jestem, moim okręgiem z pewnością byłoby Opole. PZW Częstochowa to beton i tyle.

Użytkownik Mariusz F edytował ten post 18 luty 2017 - 21:55

Jak mnie nie ma w serwisie - To jestem na rybach !!

SINAD S.C. Częstochowa - CB RADIO , ANTENY, NAPRAWA i MONTAŻ.
WCP rabaty !!! tel. 501 634 634

#91 andrzejwedkarz

andrzejwedkarz

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 56 postów

Napisano 19 luty 2017 - 23:20

Nie rozumiem tych gorzkich żali co niektórych kolegów po kiju , nie sztuka narzekać  - ale brać czynny udział w pracach własnych kół a co za tym idzie udział z w zebraniach tych że kół. Z góry wszystko negować a nie wypowiadać się na zebraniach - stare powiedzenie nieobecni nie maja racji .W naszym kole było zebranie sprawozdawczo wyborcze i został wybrany delegat na wybory okręgowe i pierwsze jego pytanie co ma poruszyć na tym zebraniu w okręgu - jakie bolączki ich  trapią ,co chciałby zmienić w pracy okręgu a co za tym idzie sprawa zarybień i to w jakiej ilości i na jakim zbiorniku . I co cisza . A póżniej ci wędkarze  narzekają  na leśne  dziadki. Jeżeli ktoś ma swoje przemyślenia ale konstruktywne to zapraszam do dyskusji .Może otwieram puszkę Pandory i co niektórzy poczują się niedowartościowani ale warto uderzyć się w pierś i powiedzieć to i tamto warto zrobić ,rok pokarze czy ta zmiana da pozytywny wpływ na rybostan  czy stan zbiorników . Wiadomo będzie nowy prezes okręgu i warto postawić przednim nowe cele i uświadomić mu co boli częstochowskiego wędkarza.



#92 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4936 postów

Napisano 21 luty 2017 - 17:16

To żeby ryby były, to muszę działać w kole? Ja za to płacę, żeby one tam były i żebym mógł nieraz je złowić, a jak na razie to płaciłem, żeby znikały i żeby z roku na rok było tylko gorzej. To nie są żadne gorzkie żale. Płacę, to zwyczajnie żądam. Mnie zbytnio nie interesuje gdzie i ile jest wpuszczane i czy w ogóle jest wpuszczane. Dla mnie może być nie wpuszczane nic, ale żeby ktoś o to dbał, a jak się nie dbało 30 lat, to wpuszczanie kilku tysięcy można sobie wsadzić w tyłek. Co, że będzie nowy prezes?

To, co Ty teraz mówisz, ktoś mówił 20 lat temu i 30 lat temu i 2 lata temu pewnie też. ...i co? Nic.

Zmienić w okręgu? Chyba sobie jaja robisz.

Nie mam zamiaru nigdzie działać. Komuna się dawno temu skończyła.



#93 Porębiusz

Porębiusz

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 155 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 23 luty 2017 - 16:18

Andrzejuwędkarzu oberwało Ci się od Kolegi bo nie zrozumiałeś co poniektórych wypowiedzi.Działać społecznie nikt Ci nie broni,sam tak robiłem,urywałem się z pracy by wpuszczać pstrągi,wierzyłem w ideę GÓRSKIEJ WARTY,ale po nie długich obserwacjach dotarło do mnie że góra nic w zasadzie nie robi żeby tą wodę chronić poza rutynowymi kontrolami.To że woda ta nadal jest godna miana pstrągowej to zasługa społeczników,a dokładnie Salmoklubowiczów.Z Salmoklubem nic mnie dziś nie łączy,brak czasu itp.ale jestem pewien że każdy wywalczony zapis jest kompromisem a nie dobrą wolą włodarzy,Gdyby było inaczej jaki sens miałoby pozostawienie wielu super odcinków,potencjalnie doskonałych miejsc dla bytowania pstrągów poza odcinkiem no kill.

Prawda jest taka że bez społeczników pzw przestałoby istnieć.

Zmiany prezesów itd nic nie daje,bo prezesi i inni jadą według rozkładu z Warszawy i raczej się temu nie przeciwstawią,a te wybory to tylko mydlenie oczu naiwnym,w PZPR też była demokracja ale żeby nastąpiły zmiany partia musiała upaść.

Zbiorniki zaporowe to ogólnie kicha i każdy mniej więcej podziela taki sam los,szczególnie gdy świadomie mu się pomaga w agonii.Nie wprowadzanie zakazów bo wędkarze przestaną płacić ma się nijak do perspektywicznego zarządzania.To jak liczebna armia idąca na wojnę pozastawiająca za sobą trupy ale jednocześnie zapominająca że na wojnę poszli aby ją wygrać.

Najgorsze jest w tym wszystkim to że cała Twoja robota i innych może być zniweczona jednym głupim ogłoszeniem czy zapisem lub innym aneksem i nic na to nie poradzisz,bo demokratycznie tak zagłosowano i czapa.

W takim formacie jak obecnie i z braku konkurencji pzw będzie trwało,a szkoda.


Użytkownik Porębiusz edytował ten post 23 luty 2017 - 16:24

Ryby nie grzyby,po deszczu nie rosną...

#94 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1322 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 25 listopad 2017 - 16:47

Przejrzałem trochę statystyk z historii PZW.
Związek powstał w 1950r, wówczas liczba członków wynosiła 35000. Po 68 latach mamy 630000. Statystycznie co roku wstępuje w szeregi PZW prawie 9000 nowych członków. Związek ma pod sobą 22000ha wód, czyli 3ha na osobę.
Zastanawia mnie fakt tak dużej ilości członków. Sprawdzałem strony związku irlandzkiego czy szwedzkiego ale nie mogę znaleźć danych jak powyżej (Szwedzi maja 60000 członków ale prawie 2mil wedkuje rekreacyjnie, nie mamm dla porównania ilości ha jakimi dysponuje Związek)

Czy to nie jest czasem tak, że ilość wód jakimi gospodaruje PZW rośnie stosunkowo wolno a przybywa regularnie nowych wedkujacych? Jak ktoś mówi, że 30lat temu to ryb było dużo to w sumie się nie ma co dziwić bo wody nie przybyło a chętnych do wędkowania było 265000 mniej niż dziś.

To powyższe to tylko i wyłącznie statystyka, która bywa głupia i bezduszna jak to mądry powiedział ale obrazuje skalę nieproporcjonalnego przyrostu członków do dostępnych wód.

(powyższe przeczytałem dwa razy i wydaje mi się, że trzyma się kupy. Jeśli są wyraźne niezgodności dajcie znać, wstałem dziś o 4 I mnie delikatnie łamie)

#95 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1661 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 25 listopad 2017 - 17:43

Zwiększenie ilość dostępnych wód i równoczesne zmniejszenie liczby członków nie poprawi zasobności wód ponieważ braknie funduszy na ich zagospodarowanie 


Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#96 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1322 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 25 listopad 2017 - 18:40

Ale załóżmy, że w 1950r wód było 150000ha a członków tylko 35000.Wychodzi już 4,5ha na wedkujacego, to jest 50% więcej niż dziś a wpływy do budżeu były znacznie niższe.
Moja hipoteza nie ma zakładać zwiększenia areału gospodarczego PZW a pokazać w cyfrach, że to ilość członków wpływa na drastyczne zmniejszenie populacji ryb. Dodatkowo jeśli chodzi o skladki to wraz ze zwiększeniem wpływów do budżetu rosną koszty stałe (np. większa ilość kół) i procentowo profit może wyglądać podobnie jak 30lat temu więc tak naprawdę PZW stoi w miejscu i nie ma funduszy na zwiększenie zarybien.

I jeszcze taka myśl:
Wartość dodana związku to sprzedaż (licencji) pomniejszona o wszystkie zakupy (material zarybieniowy i sprawy z tym związane). Z prostej kalkulacji daje to około 100mil obrotów a zakupów jakieś 50mil. Po odjęciu kosztów stałych, zmiennych i cholera wie czego jeszcze organizacja tak duża jak PZW może w ogóle nie przynosić zysków a wręcz dopłacać do interesu z kasy państwa. Tylko zmniejszenie kosztów mogłoby przesunąć cześć zysków na większe zarybienia.
Jeśli nie można zmniejszyć ilości członków, zwiększyć opłat licencyjnych to jedynym wyjściem żeby znaleźć kasę pozostaje?

#97 Mepsik

Mepsik

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 296 postów

Napisano 26 listopad 2017 - 13:05

Ale załóżmy, że w 1950r wód było 150000ha a członków tylko 35000.Wychodzi już 4,5ha na wedkujacego, to jest 50% więcej niż dziś a wpływy do budżeu były znacznie niższe.
Moja hipoteza nie ma zakładać zwiększenia areału gospodarczego PZW a pokazać w cyfrach, że to ilość członków wpływa na drastyczne zmniejszenie populacji ryb. Dodatkowo jeśli chodzi o skladki to wraz ze zwiększeniem wpływów do budżetu rosną koszty stałe (np. większa ilość kół) i procentowo profit może wyglądać podobnie jak 30lat temu więc tak naprawdę PZW stoi w miejscu i nie ma funduszy na zwiększenie zarybien.

I jeszcze taka myśl:
Wartość dodana związku to sprzedaż (licencji) pomniejszona o wszystkie zakupy (material zarybieniowy i sprawy z tym związane). Z prostej kalkulacji daje to około 100mil obrotów a zakupów jakieś 50mil. Po odjęciu kosztów stałych, zmiennych i cholera wie czego jeszcze organizacja tak duża jak PZW może w ogóle nie przynosić zysków a wręcz dopłacać do interesu z kasy państwa. Tylko zmniejszenie kosztów mogłoby przesunąć cześć zysków na większe zarybienia.
Jeśli nie można zmniejszyć ilości członków, zwiększyć opłat licencyjnych to jedynym wyjściem żeby znaleźć kasę pozostaje?



#98 Harry

Harry

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 26 listopad 2017 - 13:25

Przy 220 tys ha i 630 tys członków to chyba wychodzi 0,35 ha na osobę. Jakoś mało mi się wydaje ale tyle wychodzi.



#99 Mepsik

Mepsik

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 296 postów

Napisano 26 listopad 2017 - 13:27

W swoich kalkulacjach nie wziąłeś kluczowego czynnika pod uwagę - 3 ha wody na członka... Wyobraź sobie, że dostajesz 3 ha bajorko na którym wyłącznie sam gospodarzysz, zarybiasz i wędkujesz. Ba! Sam dla siebie stanowisz regulamin. Przy założeniu że dostałeś jeziorko, a nie świeżo zalany staw hodowlany, masz już startowe pogłowie ryb, którym masz tylko nie przeszkadzać w naturalnym rozwodzie. Zakładamy oczywiście że wędkujesz dla frajdy i sam nie działasz na swoją szkodę, więc ryby zabierasz tylko gdy masz ochotę i tylko tyle ile potrzebujesz. Po kilku latach dorybiania swojego 3 ha bajorka za dwie stówki rocznie, stwierdzisz, że jakiekolwiek ograniczenia w wędkowaniu poza zdrowym rozsądkiem są zbędne. Sam nie będziesz w stanie naruszyć populacji  ryb w zbiorniku przy użyciu wędek. Dla wyobrażenia - 3 ha wody to złotopotocki Guców...

Wracając do sedna - czy w tym kontekście PZW ma zbyt małe środki, by wypełniać swoje zadania? Nie! bo PZW jest nierentowne, dlatego, że jest nieudolne i marnotrawcze, a nie odwrotnie - jak próbują przekonywać związkowi ideolodzy...


Użytkownik Mepsik edytował ten post 26 listopad 2017 - 13:49


#100 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1322 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 26 listopad 2017 - 15:26

Będą spore koszty z tytułu utrzymania takiego jeziorka i koniec końcem trzeba będzie doplacic bo 200pln nie starczy.
Jeśli weźmiemy pod uwagę poprawkę Harrego to na przykładzie Poraja woda jest do dyspozycji dla 1800 wedkujacych (w mojej kalkulacji 180 wydawało się nader optymistycznie). I tutaj jest przepaść.
Niech 1500 zabiera w ramach limitów to daje tony zmniejszonego pogłowia ryb.


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych