Skocz do zawartości


Zdjęcie

ZO Katowice ( i inni ) - limity roczne i górne wymiary ochronne - na tle rogu obfitości w okręgu częstochowskim


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
58 odpowiedzi w tym temacie

#21 mariusz

mariusz

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 766 postów
  • Koło:PZW Śródmiejska
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 08 grudzień 2016 - 22:49

W naszych warunkach - technicznie no kill na poraju nie do zrealizowania.

Całkowity zakaz połowu na żywą i martwą rybą lub części ryb.

 

 Tekst wyrwany z kontekstu ale jako laik spiningu uważam za bardzo trafny. Kiedyś był taki krótki okres, gdzie nie wolno było łowić na żywca i bardzo mi się to wtedy nie podobało ale widząc jak szybko wzrasta pogłowie ryb drapieżnych w zbiornikach nie mogłem zrozumieć dlaczego znów powrócono do tej metody. Na przykładzie zarośniętego zbiornika w Lisowie mogę tylko podać przykład, że jedyną skuteczną metodą połowu drapieżników jest właśnie żywiec. Po prowadzeniu wspomnianego zakazu, ja jako laik spiningu potrafiłem na wspomnianym łowisku złowić 2-3 sztuki zębatego. Po zniesieniu zakazu połowu na żywca Lisów, po roku  nawiązał do tradycji naszych częstochowskich zbiorników. Tak na prawdę nie można uogólniać, że ryb drapieżnych na niektórych zbiornikach  nie ma ale faktycznie szału chyba nie ma i nasz Okręg musi zrozumieć zaistniałą sytuację. Nie można ciągle mówić, że wędkarze, szczególnie starszego pokolenia muszą sobie połowić i dla nich stworzono coś takiego jak zarybienie karpiem. Tak na prawdę jest to okres maksymalnie dwóch tygodni, gdzie ryba wpuszczona jest sukcesywnie odławiana i dla normalnego wędkarza pozostaje tylko ...  wspomnienia jak to było dawniej  :( a dla takich jak ja ... trochę denerwujące to wszystko i dlatego wolę jeździć na wody opolskie. 


Koło ,,Śródmiejska"
lat 41

#22 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2561 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 11 grudzień 2016 - 21:59

Dziś stała się rzecz niebywała. 

Częstochowski PZW stwierdza spadek pogłowia ryb drapieżnych na Poraju.

Tym samym - chyba - wycofał się ze stwierdzenia że wędkarze nie potrafią łowić.  :rolleyes:

W przyszłym tygodniu  , ma odbyć się spotkanie z zainteresowanymi naprawianiem tej sytuacji.

Mam wrażenie  , że kilka lat za późno ...


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#23 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4901 postów

Napisano 12 grudzień 2016 - 11:15

Dziś stała się rzecz niebywała. 

Częstochowski PZW stwierdza spadek pogłowia ryb drapieżnych na Poraju.

 

A tam zaraz stwierdzili. Tu musieli przeczytać. 



#24 bertus

bertus

    Expert

  • Użytkownik
  • 1493 postów
  • Koło:Kłobuck
    Salmoklub Częstochowa

Napisano 12 grudzień 2016 - 12:26

:D  :D  :D  :D


"Wędkarstwo muchowe to najpiękniejsza rzecz na świecie jaką można robić na stojąco"
Piszę poprawnie po polsku

#25 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1637 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 12 grudzień 2016 - 17:20

Gdyby ktoś miał się ochotę wybrać

 

 

http://www.pzw.org.p...zbiornika_poraj


Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#26 Kropa

Kropa

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 636 postów

Napisano 12 grudzień 2016 - 18:33

Poproszę

#27 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2561 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 12 grudzień 2016 - 23:16

Oficjalne pismo złożone przez kolegę @ZEB ( koło OKOŃ)

CZĘSTOCHOWA 02.12.2016 

 

 

Zarząd Okręgu PZW w Częstochowie

Komisja Ochrony i Zagospodarowania Wód

 

  Od kilku lat daje się zauważyć spadek ilości poławianych sandaczy na zbiorniku w Poraju. Ostanie dwa lata to już śladowe ilości, co świadczy o zaniku populacji w naszym największym zbiorniku. Od dawna nie było odłowów kontrolnych na Poraju, więc jedyna wiedza jaką mamy, to komentarze naszych wędkarzy, które są bardziej wiarygodne od domysłów ichtiologów, czy zapisów w rejestrach. Powodowani troską o rybostan naszego zbiornika apelujemy o:

 

1. Odbudowę populacji sandacza, poprzez intensywne zarybienie dorosłymi osobnikami

2. Wprowadzenie całkowitego zakazu zabierania złowionych sandaczy z łowiska Poraj, przez okres dwóch lat ? 2017 ? 2018

3. Wprowadzenie w tym samym okresie zakazu używania żywej i martwej ryby, oraz ich części jako przynęty.

4. Nasilenie kontroli na łowisku  korzystając z pomocy SSR kół , ze szczególnym uwzględnieniem koczujących przez pół roku wokół brzegów zbiornika Poraj.

5. Budowę sztucznych tarlisk dla sandaczy w czym wydatnie pomogą wędkarze.

 

Jeśli fundusze okręgowe są zbyt małe, to mamy zapewnienie wielu wędkarzy o przekazaniu konkretnych dotacji na zakup dorosłych sandaczy do zarybienia.

 

 

Zarząd Koła PZW  Okoń

Wiceprezes Zbigniew Sobierajski

 

 

PS.

Aby w krótkim czasie odbudować pogłowie sandaczy na zbiorniku Poraj, powinny być spełnione wszystkie powyższe kryteria. Zaniechanie jednego z nich wydłuży, lub wręcz uniemożliwi osiągnięcie zamierzenia.


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#28 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4901 postów

Napisano 12 grudzień 2016 - 23:47

Jak przejdzie, punkt 3 bym odpuścił pod rygorem np. zabierania zezwoleń i maksymalnych kar. Może być przez takowy punk zachwiana gospodarka, o ile taka istnieje.

#29 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 13 grudzień 2016 - 00:09

@jasiekcom

,,Za prosty przykład podam Wartę gdzie ryby były tylko powiedzmy po Pucharze Warty do chwili aż  nie zostały wyłapane w 99%  w ciągu 2 tygodni po wpuszczeniu."

 

Wszystko było ładnie, pięknie do momentu kiedy zarybienie przed Pucharem Warty odbywało się głównie tęczakiem i kiedy to jedną z największych atrakcji tych zawodów było ,,beretowanie" świeżo wpuszczonych przed zawodami tęczaków. Podobnie jak w przypadku zawodów organizowanych zimą  przez Mykanów na Kocince. Od momentu kiedy zarybienie tęczakiem przestało być wykroczeniem i taki proceder zaczął podlegać pod prokuraturę okręg przed Pucharem Warty zarybił odcinek, na którym odbywały się zawody, pstrągiem potokowym selektem, który został ,,zberetowany" przez uczestników zawodów. Do dzisiaj pamiętam dyskusję na Prezydium ZO kiedy postawiłem wniosek o zakazie organizowania zawodów na wodach pstrąga i lipienia na martwej rybie i doskonale pamiętam kto optował za tym by Puchar Warty i zawody na Kocince odbywały się na zasadzie ,,beretowania", bo podobno jak zawody będą na żywej rybie to nikt na nie nie przyjedzie. Zaproponowałem organizatorom tych zawodów, że jak chcą żeby ich uczestnicy przywieźli do domu pstrągi to z wpisowego mogą kupić każdemu po sztuce w Auchan. Wpisowe jest na tyle wysokie, że organizatorów stać na taki prezent. Moje argumenty zostały przyjęte wtedy przez ZO i od tego czasu nie ma w naszym okręgu zawodów w ,,beretowaniu" na wodach pstrąga i lipienia w naszym okręgu.  

To, że po zarybieniu pstrągiem przed zawodami  znajdują się gnoje, którzy za punkt honoru przyjmują sobie wyjęcie z wody to co zostało po zarybieniu to już sprawa strażników SSR kół i klubów, które opiekują się wodami przekazanymi im pod opiekę przez ZO. 



#30 jasiekcom

jasiekcom

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 162 postów

Napisano 13 grudzień 2016 - 16:21

Super sprawa i brawo dla Koła Okoń BRAWO WY !!!

Wiedziałem o tym wniosku już wcześniej, i o to chodzi. Sami wędkarze, koła, kluby, stowarzyszenia muszą dawać do zrozumienia naszym władzom, że jest coś nie tak jeśli oczywiście tak jest !!!!

Co do punktu 2 to przyznam się, nie jestem ichtiologiem, ale uważam, że jest to zbyt krótki okres, nie ma szans, aby populacja gatunkowa została "naprawiona" w dwa lata trzeba by ogromnych zarybień i to różnymi rocznikami. Myślę o rozszerzeniu tego punktu minimum na okres 3-5 lat !

 

@Gregor

Po pierwsze nie jestem ortodoksyjnym no kilowcem, zdarza mi się w ciągu sezonu coś zabrać w tym roku było to 3 szczupaki i 1 tęczaka. Przepraszam nikt nie jest doskonały  :D  Pamiętam czasy, gdy byłem młody, naiwny, głupi  i zabierałem to co mi było wolno. Jednak czasy i ludzie się zmieniają z racji na wiek na doświadczenie a przede wszystkim zdroworozsądkowe spojrzenia na obecną sytuację  naszej ichtiofauny. W chwili obecnej praktycznie ryb nie zabieram. Tak samo było z Pucharem Warty i innymi zawodami po prostu takie były czasy, że organizowano je na bitej rybie. Ludzie dorośli i dojrzeli czasy się zmieniły. Prosty przykłada mimo formuły no kill na Pucharze Warty, co roku jest większa frekwencja może właśnie dzięki takiej formule zawodów. Świadomość ludzi zmienia się i to bardzo szybko niestety PZW za tym zmianami nie nadąża lub po prostu nie chcę nadążać.

Dlaczego PZW nie chciało dostosować się do wymogów Ministerstwa Sportu ? 

Dlaczego jest teraz zadyma ze zmianą statutu, zadyma z sportem wędkarskim ?

A na naszym polu powiedz mi, dlaczego, a pewno wiesz, bo musiałeś opiniować, nie przeszedł wniosek Koła Myszków o utworzenie odcinka no kill na Warcie od Mrzygłodu do Myszkowa. Był to wniosek poparty przez zarząd koła który jest opiekunem tego odcinka. Z moich informacji, wniosek wrócił z powrotem do koła i miał być przegłosowany przez członków, koła ( czemu nie rozumie tego zupełnie przecież przedstawicielami członków koła są jego władze). Członkowie koła chcieli tego no killa no i też poparli w głosowaniu ten wniosek i co odrzuciliście ten wniosek pytam, czemu???  ]

Czy te kolejne 3 km rzeki o takim statucie, które by stanowiło łącznie z no killem na Warcie i Małej Panwi,  może 3 % długości w stosunku do pozostałej długości rzek górskich na których można legalnie złowić i zabić rybę zgodnie z limitami to tak dużo ? Nie rozumiem tego wędkarze chcą tego typu łowisk, aby mieć, choć trochę wody, aby można łowić no kill i co dostają bana.

 

Jeśli powiedziałeś A   "...doskonale pamiętam kto optował za tym by Puchar Warty i zawody na Kocince odbywały się na zasadzie ,,beretowania", bo podobno jak zawody będą na żywej rybie to nikt na nie nie przyjedzie" to powiedz B czyli kto to był ?????

 

O pstrągach z Auchen nie wiem czy mam to traktować w kategorii farsy, żartu, jako jeden organizatorów Muchowego Pucharu Warty nigdy nic takiego nie słyszałem, ale jeszcze się spytam w szeregach klubowiczów bo może mi coś wyleciało z pamięci :D .

 

Co do tego, że zgłosiłeś taki wniosek aby zawody na wodach górskich odbywały się tylko na żywej rybie chwała Ci za to i BRAWO TY !!!

 

Tylko proszę Cię o jedno zapoznaj się z pewnymi kwestiami i faktami. Jurajski Salmoklub  dużo wcześniej wprowadził na Muchowym Pucharze Warty formułę "no kill" był to rok, jeśli dobrze pamiętam 2013 r., Więc proszę Cie nie przypisuj sobie zasług typu, że Muchowy Puchar Warty to dzięki Twojemu wnioskowi organizowany jest w formule na żywej rybie.


Użytkownik jasiekcom edytował ten post 13 grudzień 2016 - 16:27


#31 Kryniu

Kryniu

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • Koło:Pzw Okoń
  • Lokalizacjastąd nie widać

Napisano 14 grudzień 2016 - 22:52

Hejka szkoda że na Jagiełły 63 nie mamy więcej takich przedstawicieli . Inne okręgi to z litości chyba podpisują z nami porozumienia . A Poraj to wisienka na torcie jak skutecznie zaprzestać moczyć kija  :unsure: .Na komunie dostałem rzutkę tak się to nazywało a jestem rocznik 1972r. I co dalej ???



#32 jasiekcom

jasiekcom

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 162 postów

Napisano 18 grudzień 2016 - 19:02

@Gregor

Grzesiek nie odpowiadasz z braku czasu, czy pytania są za trudne ?????



#33 rawit

rawit

    WĘDKARZ ROKU 2011 .

  • Użytkownik
  • 747 postów
  • Koło:Hutmar
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 19 grudzień 2016 - 20:03

Gdyby ktoś miał się ochotę wybrać

 

 

http://www.pzw.org.p...zbiornika_poraj

Ktoś był na tym spotkaniu? Zna ktoś jakieś szczegóły?



#34 jasiekcom

jasiekcom

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 162 postów

Napisano 19 grudzień 2016 - 20:31

Szczegóły znam choć nie byłem :-)

szczegóły niech przestawią Ci co byli abym opacznie czegoś nie przekręcił ;-)



#35 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1637 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 19 grudzień 2016 - 22:35

Ja jeszcze się nie uspokoiłem więc może Jasiu coś powie 


Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#36 maciekteam1

maciekteam1

    Podawacz Piwa

  • Wędkarska Częstochowa
  • 249 postów

Napisano 20 grudzień 2016 - 13:55

Niestety nie ma o czym mówić i tak wszystko legnie w gruzach niestety



#37 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1637 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 20 grudzień 2016 - 14:24

Krótko :

Wniosek Koła Okoń o zakazie zabierania sandacza przez okres dwóch lat  będzie głosowany dopiero w maju na Okręgowym Zjeździe Delegatów. 

Wczoraj przy okazji spotkania dowiedzieliśmy się wiele ciekawych rzeczy .

Po pierwsze Okręg przyznał się w końcu że na Poraju z rybą jest bardzo słabo. Przejście od " nie umiecie łowić " do " nie ma ryb " zajęło co prawda ponad 5 lat ale cieszy mnie że w końcu zostało to przyznane .

Spadek pogłowia ryb  przedstawione zostało  na szeregu wykresów których  przygotowanie  zajęło pewnie sporo czasu ,a wystarczyło poczytać forum albo po prostu zadzwonić do mnie i zapytać   :) skoro z zza biurka tak słabo to widać .

Winą za to co się obecnie dzieje na Poraju obarczono już nie "hanysów" , nie " racjonalną"  gospodarkę rybacką a przyrodę .

Nie ma w Poraju wody, jest za czysta ( niewielkie zakwity)  oraz jej temperatura w momencie zarybień jest za wysoka lub za niska i stąd zarybienia narybkiem nie przynoszą efektu .

Bardzo dobry argument , trudny do obalenie nawet za kolejne 5 lat bo wiadomo z przyrodą się nie wygra :)

Mogliśmy zobaczyć również wykres jak szkodliwe !!!!!  dla ryb jest ich uwalnianie czyli metoda " złów i wypuść "

Przekonywano nas że lepiej jest złowić i zabić 10 ryb ,niż je złowić i wypuść gdyż 3 z tych 10 i tak zdechną  !!!!!

Wiecie że lubię sobie porobić jaja , ale tak powiedziano naprawdę !!!!

Na moje " ale 7 ryb przeżyje " powtarzano jak mantrę " trzy zdechną " 

 

Generalnie Okręg ma tylko jeden pomysł na poprawę sytuacji , a mianowicie jest to zakazanie  łowienia na spinning oraz żywą i martwą rybkę już od 1 listopada . Miałoby to na celu ochronę przed wyłowieniem  ryb wpuszczanych podczas jesiennych zarybień , które mogłyby w spokoju rozpłynąć się po zbiorniku a część z nich przystąpić do tarła w następnym roku .

 

Bardzo dobry pomysł , ale od 1 listopada do skucia lodem na zbiorniku nie było by praktycznie wędkarzy ponieważ mało kto już w tym okresie zasadza się na białą rybę , tak że osoby chcące kłusować za pomocą sieci miałby wolne pole do popisu .

 

Padło jeszcze kilka pomysłów z sali z czego mnie osobiście bardzo podobał się pomysł kolegi , chyba z Zawiercia , o wprowadzeniu maksymalnej liczby dni które wędkarz mógłby spędzić na zbiorniku Poraj tj. 60 dni.

 

Osoby z przyczep kempingowych,  które w tym momencie w czerwcu zarzucają wędki,  z dniem 1 sierpnia musiały by je wyciągnąć.Co poniektórych zmusi to  do zastanowienia się czy warto na dwa miesiące sadzić ziemniaki :)

 

Kończę , bo miałem się już nie denerwować ;)

 

 


Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#38 bertus

bertus

    Expert

  • Użytkownik
  • 1493 postów
  • Koło:Kłobuck
    Salmoklub Częstochowa

Napisano 20 grudzień 2016 - 14:58

Jebłem eleborat jak mnie to wqrwia i  jakie nasuwają się wnioski i tyle. Wybory niedługo


"Wędkarstwo muchowe to najpiękniejsza rzecz na świecie jaką można robić na stojąco"
Piszę poprawnie po polsku

#39 jasiekcom

jasiekcom

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 162 postów

Napisano 20 grudzień 2016 - 16:26

Powiem tak :-) a nie mówiłem.... ludziska chcą zmian chcą dobrze a tu się nie da rady....  kolejny BAN ;-)

 

Nie będę komentował nawet tych decyzji. Chce coś jednak sprostować.

Są opracowania naukowe które wskazują, że przy formule "no kill" 30 % ryb złowionych i wypuszczonych ginie ale te same badania i opracowania mówią o ile można podwyższyć tą przeżywalność przez rezygnację z haków zadziorowych na bezzadziorowe,  zmieniając uzbrojenie z dwóch kotwic do jednej czy rezygnując z kotwic na rzecz pojedynczych haków. Nie mówią o obowiązku stosowania podbieraków z siatką bezwęzełkową. Przy zastosowaniu powyższych nie przeżywalność przy formule no kill będzie się wahać w granicach 5-8 procent !!!!

 

Jeszcze jedno,  przepraszam ale wolę q.... 30 % biomasy z ryb padniętych przez formułę no kill niż 100 % biomasy z ryb wysranych przez wędkarzy.

A że zahaczyliśmy o sprawę defekacji  :D  to powiem to wszystko to wielkie g.... i nikt "mnie nie przekona że białe jest białe a czarne jest czarne"



#40 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2561 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 20 grudzień 2016 - 20:51

Z tabel przedstawionych na zebraniu  wynikało że Poraj  to trup.

Panowie  postanowili jednak zabawić się w nekrofilie. 

Oferują nadal  pełną penetracje zbiornika aż do Wszystkich Świętych. 

To skromne ograniczenie ma ich zdaniem pomóc. 

 

Proponowany wniosek koła Okoń - zakaz połowu sandacza przez okres 2 lat - to  mrzonki. 

Ten zarząd nie jest wstanie podejmować radykalnych i restrykcyjnych zakazów.

 

Ichtiolodzy przedstawili kilka niepokojących czynników  mających wpływ na liczebność drapieżnika na zbiorniku. Jednym z nich- jak nie kluczowym- jest brak pokarmu w postaci płoci. 

 

4 lata temu pisało  o tym koło Okoń. Od tamtej pory nie podjęto żadnych środków. 

 

Jeśli panowie nas reprezentujący nie potrafią ...  jedni umotywować odpowiednio  wymiaru ochronnego  płotki  , a drudzy to zrozumieć i to zatwierdzić ,  to po co się tam spotykają ? Nie wiem.

Lata im przeleciały przez palce nie zauważyli  , a szykują  jeszcze jeden rok bez podejmowania decyzji. 

 

To spotkanie mogło się odbyć w lipcu 2017 roku.

Może ktoś szukał  wymówki  , by wyrwać się z domu bo są okna do wymycia ?  

 

@#skorupa , nie chcesz się denerwować ...

Wyobraź sobie ,  że za  150 zł /rok masz nizinny odcinek Wisły ( około 10km ) i  tylko ze względu na zamieszkanie masz daleko.

Dołóż do tego jeden zbiornik za podobną  kwotę ... 

Tylko medali szkoda  ;-)

 

Niewymiarowe ryby winny być wypuszczane. Upraszczając podlegają regule C@R.

Szkoda tych 25 %  niewymiarowych. Bo rozumiem że takowe też podlegają prawom natury.

Do tego metodyka w przedstawionym na zebraniu  badaniu  jest zafałszowana. 

Moim zdaniem zaproponowana próba z kotwicą zadziorową i bez zadzioru na kurtce prelegenta dała by wymierny wynik.

Szkoda kurtki ;-) 

 

 

ps tak dla przykładu . Wody Jelenia Góra

 

2. Na wszystkich rzekach wymienionych w informatorze amatorski połów ryb jest dozwolony:
- w metodzie spinningowej z wykorzystaniem sztucznej przynęty uzbrojonej w dwa haczyki bezzadziorowe lub haczyki pozbawione zadziora
- w metodzie muchowej sznur muchowy może być zakończony maksymalnie dwoma haczykami bezzadziorowymi lub haczykami pozbawionymi zadziora posiadającymi maksymalnie jedno ostrze,
- w metodzie gruntowo-spławikowej wędką z linką zakończoną jednym haczykiem bezzadziorowym lub haczykiem pozbawionym zadziora.

 

Jak przekonać częstochowskich działaczy  , do zakładania kukurydzy na bezzadziorowym haku ?  :D  :D  :D


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych