Skocz do zawartości


Zdjęcie

Bolonka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#1 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1212 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 17 wrzesień 2016 - 14:26

Od kiedy starszy syn przejął mojego matcha, szukam splawikowki do 5m o CW nie większym niż 10g. Rzucił mi się w oczy model Browning'a chociaż dla mnie zupełnie firma nieznana. Możecie coś polecić albo zaopiniowac w.w. kijek?
Wody na których lowimy to lokalne rzeki oraz zbiorniki. Bez szału.

#2 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4894 postów

Napisano 17 wrzesień 2016 - 15:33

Jak bolonka to trabucco energhia. Nie szukaj piątki. Weź szóstkę, a i tak później pomyślisz o siódemce. Może być model txl. Mógłby być colmic, ale serwis to porażka. Ja mam colmica fiume 1500, ale jak coś spieprzę, to elementy muszę zamawiać u Luci na pescamaniagroup. Sumienny chłop i parę colmiców już naprawili. ...a w sumie wg mnie colmic się deko popsuł. Trabucco chyba najlepsze na ten moment. A i jeszcze jedno. Nad Wartą siódemką też daję radę bez większych problemów, ale w dziury lepszy match. W sumie dużo zależy od tego, co preferujesz, bo mi się ostatnio jakoś nie po drodze łowi z odmętu, chociaż się zdarza. ...i celuj do 15- 18 gram. Delikatniejszy nie wybaczy Ci błędu.

Użytkownik edvis edytował ten post 17 wrzesień 2016 - 15:37


#3 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 17 wrzesień 2016 - 16:47

Od kiedy starszy syn przejął mojego matcha, szukam splawikowki do 5m o CW nie większym niż 10g. Rzucił mi się w oczy model Browning'a chociaż dla mnie zupełnie firma nieznana. Możecie coś polecić albo zaopiniowac w.w. kijek?
Wody na których lowimy to lokalne rzeki oraz zbiorniki. Bez szału.

Moim skromnym zdaniem najlepszym wyjściem jest poszukanie kija bezpośrednio w sklepie. Wędkę trza wziąć do ręki, zobaczyć jak pracuje.

Browning to bardzo dobra marka ale podobnie jak z Colmikiem może być problem z serwisem. Kiedy uszkodziła mi się korbka w kołowrotku Browning'a musiałem pokombinować z zamiennikiem bo nie było szans na sprowadzenie oryginalnej. 

 

Gdzie chcesz wykorzystać taką wędkę napisałeś więc zadaj sobie pytanie jakimi spławikami będziesz łowił. Według mnie jeżeli chce się łowić na przepływankę na naszych niewielkich rzekach to najlepiej spisują się spławiki o wyporności od 1 do max (dla mnie to extremum) 3 gramów. W takim wypadku najlepiej spisuje mi się match 4,5 metra w trzech składach. Wiąże się to z tym, że ilość przelotek, rozmieszczenie i odsunięcie od blanku likwiduje problem z klejeniem się żyłki do blanku w sytuacji kiedy pada deszcz lub jest mgła. Stosując bolonkę o podobnej długości trzeba liczyć się z tym, że znaczne odległości pomiędzy przelotkami powodują, że żyłka będzie kleić się do blanku i łowienie lekkimi spławikami staje się mało komfortowe i nie pozwala na precyzyjne rzuty. Kij matchowy doskonale zdaje egzamin przy łowieniu lekkimi zestawami na rzece, a o jego zaletach przy łowieniu wagglerami na zbiornikach nie potrzeba mówić bo przecież to jego główne zadanie.

Bolonka mająca 5 metrów w wyżej opisanych sytuacjach będzie wymagała zastosowania cięższego zestawu. Szóstka to już zdecydowanie cięższy kij, nawet jeżeli kupi się coś z górnej półki, a dla posiadanej przeze mnie siódemki Colmik Lethal Pro praktycznie nie znalazłem zastosowania na naszych rzekach.

Reasumując:

matchowy kij 4,5 m w trzech składach, z ciężarem rzutowym około 20 gram  - lekki sprzęt, niemęczący ręki nawet podczas kilkugodzinnego przepływankownia, możliwość łowienia lekkimi zestawami, brak wrażliwości na wiatr, długość 4,5 metra pozwala na swobodne łowienie na krótkich i średnich dystansach z pełną kontrolą nad zestawem.

Bolonka 6 m w teleskopie - trzeba brać pod uwagę, że warunki nad wodą zmuszą do zastosowania zestawów cięższych niż sugerowała by to głębokość łowiska i szybkość nurtu, większa waga kija ale lepsza kontrola nad prowadzonym na dłuższym dystansie zestawie.

Bolonka 7 m - podobne uwagi jak w przypadku bolonki 6 metrów, doskonały kij do łowienia w miejscach wolnych od krzaczorów, idealnie spisujący się na rzekach o większym gabarycie niż nasza Warta lub Pilica, szczególnie kiedy jest możliwość wędkowania brodząc - można wtedy ulżyć ramionom poprzez oparcie dolnika o biodro ale ze względu na długość taki kij jest wrażliwy na wiatr co powoduje, że szybciej męczą się ręce.  

Nie bez znaczenia jest także cena kijów. W sytuacji kiedy dobry matchowy kij można kupić w granicach 200, 250 zł to za dobrą bolonkę trzeba liczyć się z ceną 100 zł za każdy metr kija.

Matchowy, trzyskładowy kij jest także zdecydowanie bardziej odporny na uszkodzenia. Trzeba pamiętać, że dobre bolonki, wykonane z wysokogatunkowego włókna węglowego mają bardzo cienkie ścianki elementów, które nie są odporne na uderzenia w blank.  

 

p.s.

Nie podejmuję się wskazania konkretnego modelu. Jak napisałem na początku - samemu trzeba zobaczyć czy kij odpowiada.


Użytkownik Gregor edytował ten post 17 wrzesień 2016 - 18:54


#4 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4894 postów

Napisano 18 wrzesień 2016 - 10:41

W Czewie ciężko jest w sklepie o pomacanie kija z wysokiej półki. Zdarzy się raz na jakiś czas i akurat może być to nie ten model, który byśmy wybrali, gdybyśmy mogli. Ja jakoś bez większych problemów radzę sobie siódemką, ale i tak często wyciągam matcha. Chcesz spróbować bolonki, bierz szóstkę, a jak chcesz mieć pięć metrów, to na bolonkę szkoda kasy i tak, jak wspomniał ten koleś przede mną :b, bierz matcha. ...i np. bolonką na spławik ze świetlikiem w nocy nie połowisz, bo ją najzwyczajnie roztrzaskasz. Ale pojedziesz ze spławiczkiem na Wisłę, to siódemka już jest super. Mam w sumie trzy kije, które zasługują na uwagę. Szóstka będzie ważyła w okolicach 260-280 g, a siódemka 290-330. Mogę Ci pokazać energhie txl, xps i sk. Dla porównania też colmica fiume. Trzeba też zauważyć, że długiej bolonki nie trzymamy blisko poziomu, lecz zazwyczaj bliżej pionu. Weźmiesz coś tańszego i będziesz się męczył, bo przy takiej długości każdy gram robi różnicę ze względu na oddalający się środek ciężkości. Podsumowując, mam okazję często mieć w rękach trabucco i colmici (jest też jeden z milo, ale ten już leciutko batowaty) różnych modeli i w czołówce są te dwie firmy, a potem długo, długo nic (np. Shimano Aspire nawet do Polski przedstawiciel nie sprowadza, a jak chciałem, żeby mi sprowadzili dla kolegi jedną sztukę, stwierdzili, że się nie opłaca, a kij kosztował ponad 2 tysiące). Najlepsze i najbardziej optymalne jest wyjście takie, żeby mieć i matcha i bolonkę. ...i matchem jeszcze często da się holować dosyć siłowo, a bolonką trzeba bardziej walczyć na dystansie.

Użytkownik edvis edytował ten post 18 wrzesień 2016 - 10:42


#5 Wartoholik

Wartoholik

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 67 postów

Napisano 19 wrzesień 2016 - 16:35

Panowie jak nie łamać szczytówki w bolonce 2-3x w roku :D ? Czyżbym był wyjątkowym brutalem? Mam od 3 lat Energhię XPS Allround 6 i w lipcu złamałem szczytówkę po raz ósmy. Nie mam porównania z inną firmą, ale w tych krytycznych sytuacjach klnę w niebogłosy na tą wędkę i najzwyczajniej jej nie lubię. Z serwisem w Lorpio kiepsko jest, facet, który tam robi nigdy nie dobrał mi oryginalnej szczytówki, tylko jakieś zamienniki. Pękają one w dziwnych okolicznościach i pomyślałbym, że to dlatego, że nie są oryginalne i pewnie o wiele słabsze, gdyby pierwotnie ta oryginalna też nie pękła jak zapałeczka. Obecnie najchętniej pozbyłbym się tej bolonki



#6 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4894 postów

Napisano 19 wrzesień 2016 - 20:41

Łowiłem xps-em. To kij z dużym zapasem mocy. Myślę, że to kij w granicach 30 g. cw. Nie wiem, co Ty robisz tym sprzętem. Może komuś go faktycznie sprzedaj.

Obecnie najchętniej pozbyłbym się tej bolonki

Jaka kwota?


Użytkownik edvis edytował ten post 20 wrzesień 2016 - 12:26


#7 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1212 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 04 październik 2016 - 22:53

Kupiłem Mistrala, 6m. Wędka kosztowała niecałe 300pln. Testowałem w niedzielę. Na rzece znacznie lepiej łowi mi się tą bolonką niż matchem, lepiej prowadzę spławik w nurcie, praktycznie żyłka nie spływa z wodą bo długość wędki kompensuje jej wysnuwanie. Fajna sprawa i zabawa.

#8 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4894 postów

Napisano 04 październik 2016 - 22:57

W sumie chyba, o ile się nie mylę, amundson to dobra cena do tego, jak kij się zachowuje.



#9 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 06 październik 2016 - 23:47

Kupiłem Mistrala, 6m. Wędka kosztowała niecałe 300pln. Testowałem w niedzielę. Na rzece znacznie lepiej łowi mi się tą bolonką niż matchem, lepiej prowadzę spławik w nurcie, praktycznie żyłka nie spływa z wodą bo długość wędki kompensuje jej wysnuwanie. Fajna sprawa i zabawa.

Ok, ale złowiłeś coś? 



#10 Wartoholik

Wartoholik

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 67 postów

Napisano 07 październik 2016 - 10:50

Łowiłem xps-em. To kij z dużym zapasem mocy. Myślę, że to kij w granicach 30 g. cw. Nie wiem, co Ty robisz tym sprzętem. Może komuś go faktycznie sprzedaj.

Jaka kwota?

Edvis jak zapytałeś o cenę moja bolonka przytuliła się do mnie i błagała, żeby dać jej jeszcze jedna szansę:)



#11 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4894 postów

Napisano 07 październik 2016 - 21:43

A nie mówiła Ci, żebyś poluzował bardziej hamulec:)? Mój kijek jest na tyle delikatny, że po zacięciu chwilę czekam, zanim cokolwiek zacznę robić, bo na nim prawie każda ryba na początku jest niezła i zazwyczaj juz przy zacięciu słychać, że kołowrotek jest delikatnie ustawiony. Kijem w granicach 300 gram nie da się holować ryb, jak matchem, czy spinningiem. ...i powoli. Szybko to tylko przy sraczce i przy łapaniu pcheł. 



#12 Wartoholik

Wartoholik

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 67 postów

Napisano 07 październik 2016 - 22:38

A nie mówiła Ci, żebyś poluzował bardziej hamulec:)? Mój kijek jest na tyle delikatny, że po zacięciu chwilę czekam, zanim cokolwiek zacznę robić, bo na nim prawie każda ryba na początku jest niezła i zazwyczaj juz przy zacięciu słychać, że kołowrotek jest delikatnie ustawiony. Kijem w granicach 300 gram nie da się holować ryb, jak matchem, czy spinningiem. ...i powoli. Szybko to tylko przy sraczce i przy łapaniu pcheł. 

Nie ja ją trochę inaczej psuję, 2x poszła przy naprowadzaniu 30-40 cm rybek do brzegu, żeby je wyjąć ręką z wody (brak podbieraka). 4x w aucie i 2x przy nakładaniu pokrowca na przelotki:) Trzeba mieć talent co? :)


Użytkownik Wartoholik edytował ten post 07 październik 2016 - 22:39


#13 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4894 postów

Napisano 07 październik 2016 - 22:49

Ja połamałem dwie przez cztery lata, Jedną po pijaku nadepnąłem, a bo mi się tak noga trafiła, a drugą załatwiłem w mieszkaniu drzwiami. Nie sprowadzam już oryginałów. Kupiłem w sklepie pierwszą lepszą i gra, jak trzeba, to i Lucca ( sklep we Włoszech ) ma ze mną spokój i ja z nim.



#14 Wartoholik

Wartoholik

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 67 postów

Napisano 07 październik 2016 - 23:03

Ja połamałem dwie przez cztery lata, Jedną po pijaku nadepnąłem, a bo mi się tak noga trafiła, a drugą załatwiłem w mieszkaniu drzwiami. Nie sprowadzam już oryginałów. Kupiłem w sklepie pierwszą lepszą i gra, jak trzeba, to i Lucca ( sklep we Włoszech ) ma ze mną spokój i ja z nim.

Ale największe rybki i tak łowię na mojego Browninga Bob Nudd Legend 3,90. Wędka życia cudo stworzona do flirtów z brzanami. To feeder, ale ja łowię tylko z przelotowym ciężarkiem. Na bolonkę ciężko z wodą u nas. Tzn. w okolicach samego Sieradza są sezonowo fajne przykosy stworzone na migane, ale u nas same jazie i nie chcę ich łowić. W przyszłym sezonie wykupuje Konin zamiast Sieradza i porównam potem jaka jest różnica w rybostanie między tymi okręgami. Mam nadzieję, ze tam natrafię na brzany. Te w ZPK mam już prawie wszystkie policzone i jest niedobrze już z nimi bardzo



#15 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4894 postów

Napisano 07 październik 2016 - 23:14

Na moją jak na razie udało się złowić ( nie ja, ale mój przyjaciel ) brzankę 3,7 kg. Mi największa się wyciągnęła pod trójeczkę. Większe nie dają mi szans, ale też druga sprawa, że to może złudzenie, bo poszły z nurtem i zatrzymać je nie było możliwe. Największa zaś ryba wyciągnięta to była tołpyga w okolicach siedmiu kg, ale dzień wcześniej ta sama tołpyga nie dała mi szans ( pod 0,5 h ), a na drugi dzień udało się z nią spotkać ( na jej nieszczęście:) )powtórnie i wyszła, jak szmata, tak się umęczyła dzień wcześniej. 



#16 Wartoholik

Wartoholik

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 67 postów

Napisano 07 październik 2016 - 23:39

Na moją jak na razie udało się złowić ( nie ja, ale mój przyjaciel ) brzankę 3,7 kg. Mi największa się wyciągnęła pod trójeczkę. Większe nie dają mi szans, ale też druga sprawa, że to może złudzenie, bo poszły z nurtem i zatrzymać je nie było możliwe. Największa zaś ryba wyciągnięta to była tołpyga w okolicach siedmiu kg, ale dzień wcześniej ta sama tołpyga nie dała mi szans ( pod 0,5 h ), a na drugi dzień udało się z nią spotkać ( na jej nieszczęście:) )powtórnie i wyszła, jak szmata, tak się umęczyła dzień wcześniej. 

No ja jeszcze nie miałem takiej brzanki, żeby jej zatrzymać nie można było. Ale to być może dlatego, że nie stosuję przyponu cieńszego, niż 0,20



#17 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4894 postów

Napisano 08 październik 2016 - 09:09

Nie chcę Cię specjalnie martwić, ale żyłki 0,20 moja bolonka nie widziała nawet głównej. Zejdź 4 rozmiary niżej. To dobra rada. Ponadto hamulec na pewno masz ustawiony dużo poniżej tej wytrzymałości, także szkoda kijka. Myślę, że spokojnie 0,16 wystarczy, ale to tylko sugestia.



#18 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1212 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 08 październik 2016 - 11:55

Ok, ale złowiłeś coś?


Tak, złowiłem. Dużo drobnicy. Pisałem w temacie relacje z wypraw.

#19 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2538 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 09 październik 2016 - 19:08

Miał ktoś doświadczenie z zastosowaniem centerpin,a ? 


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#20 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4894 postów

Napisano 11 październik 2016 - 00:20

A powiedz, co Ty Jasiu chciałbyś z takim sprzętem robić i gdzie?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych