Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pytania do ZO PZW Częstochowa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
99 odpowiedzi w tym temacie

#21 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1258 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 18 wrzesień 2016 - 16:37

Grzesiek,
Dzisiaj ze Skorupą podczas porajskiego bezrybia zastanawialiśmy się co wlasciel wody po presja ZO mógłby zrobić aby uzdrowić rybostan.
-nic
-wprowadzić agresywne limity (łącznie z zakazem zabierania ryb przez 3 lata)
-zwiększyć znacząco nakłady na SSR i PSR (to raczej w gestii ZO)
-zlikwidować calosezonowe biwakowanie (dogadać się z nadleśnictwem)
-wprowadzić dopłatę na tą wodę, środki w całości przeznaczyć na zarybianie (jak ktoś łowi 200dni w roku to dniowka kosztuje go 1 zł, skandalicznie mało)

Czy którykolwiek z powyższych jest realny do zrealizowania?

#22 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 18 wrzesień 2016 - 18:42

Grzesiek,
Dzisiaj ze Skorupą podczas porajskiego bezrybia zastanawialiśmy się co wlasciel wody po presja ZO mógłby zrobić aby uzdrowić rybostan.
-nic
-wprowadzić agresywne limity (łącznie z zakazem zabierania ryb przez 3 lata)
-zwiększyć znacząco nakłady na SSR i PSR (to raczej w gestii ZO)
-zlikwidować calosezonowe biwakowanie (dogadać się z nadleśnictwem)
-wprowadzić dopłatę na tą wodę, środki w całości przeznaczyć na zarybianie (jak ktoś łowi 200dni w roku to dniowka kosztuje go 1 zł, skandalicznie mało)

Czy którykolwiek z powyższych jest realny do zrealizowania?

Ciężka sprawa Panowie.

Przede wszystkim należy uświadomić sobie, że zmiana statusu zbiornika ze zbiornika technicznego, mającego na celu zapewnienie dostaw wody dla zakładów przemysłowych w Częstochowie, (głównie huty, która w tamtych czasach nosiła imię Bolesława Bieruta) na zbiornik retencyjny spowodowała znaczne obniżenie poziomu lustra wody. W zasadzie Okręg nie ma żadnych, ale to żadnych możliwości  decydowania o stopniu napełnienia zbiornika. Możemy jedynie dziękować wielkiemu manitou, że informowani jesteśmy o terminach opuszczania zbiornika przed sezonem zimowym co pozwala na to by przenosić ryby uwięzione w miejscach, które po obniżeniu stanu wody zostają odcięte od reszty zbiornika. 

,,-nic"

bez przesady. Co roku budowane są krześliska, został zmieniony operat rybacki ponieważ poprzedni obligował ZO do wpuszczania suma, zwiększono limit dobowy dotyczący zabierania suma i bolenia, których populacja w znaczący sposób odbiła się na rybostanie Poraja, zbiornik jest systematycznie zarybiany sandaczem i szczupakiem. Ilości jakie są tam wpuszczane są przekazywane co roku na zabraniach kół. Przeprowadzane są kontrole zarówno przez PSR, SSR jak i przez Policję z SPPP i Policjantów z wodnego posterunku. Przypominam także, że na wniosek kolegów z koła Okoń ustanowiono strefę z zakazem połowu tam gdzie zatapiane są krześliska. Próbowaliśmy także uzyskać zgodę na łowienie z betonów jednak RZGW nie wyraziło na to zgody.

,,-wprowadzić agresywne limity (łącznie z zakazem zabierania ryb przez 3 lata"

Osobiście uważam taki pomysł za nierealny i oderwany od rzeczywistości. Wyobrażacie sobie sposób w jaki można by było próbować wyegzekwować taki zakaz? Koszty utrzymywania nad Porajem strażników przez te trzy lata, 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu i wyposażenia ich w odpowiednie narzędzia  byłyby kosmiczne. Zastanówcie się ile osób byłoby potrzebne do kontroli na całym zbiorniku, pomnóżcie to razy 5 ponieważ te ekipy musiałyby się zmieniać w ciągu tygodnia. Do tego przynajmniej jeden samochód, (łódka akurat jest) plus paliwo. Same koszty osobowe by nas zjadły. 

Na dodatek pytanie kto miałby takich strażników powołać? SSR jest powoływany przez powiat, a nie przez PZW, PSR jest służbą podległą Wojewodzie. Nawet strażnik pozostający na etacie w okręgu musi być powołany przez Starostę powiatu, na którego terenie pełni służbę. 

Uważam, że jeżeli ma się wprowadzać jakiekolwiek regulacje to trzeba mieć możliwość ich egzekwowania bo inaczej będzie to martwy przepis. 

,,-zwiększyć znacząco nakłady na SSR i PSR (to raczej w gestii ZO)"

Państwowa Straż Rybacka patrolująca wody naszego okręgu liczy trzech strażników, którzy zatrudnieni są przez śląskiego wojewodę. Zadania i wynagrodzenie otrzymują od Wojewody. PZW nie może zwiększyć nakładów na PSR bo nie leży to w gestii związku. Pozostaje się cieszyć, że współpraca ze strażnikami PSR pracujących na naszym terenie układa się wzorcowo. Podobnie jest ze współpracą z policjantami z SPPP z Częstochowy oraz z policją konną. Bardzo często kontrole nad wodami naszego okręgu przeprowadzają wspólnie policjanci i SSR.

Co do społecznej straży. Jak sama nazwa wskazuje jest to społeczna straż i jak wyżej napisałem strażnicy powoływani są przez określone powiaty na wniosek komendanta straży w danym powiecie. Nie otrzymujemy z powiatów jakichkolwiek pieniędzy na działalność SSR. Jak wiecie w 2016r podniesiona została składka okręgowa o 6 zł i ta kwota miała być w swoim założeniu przeznaczona na ochronę i zagospodarowanie wód. Te pieniądze, które mają wrócić do koła powinny zostać przeznaczone między innymi na ochronę. Od decyzji zarządów poszczególnych kół zależy w jaki sposób zostaną wydane. Równie dobrze mogą zostać wydane na kilometrówki lub wyposażenie dla strażników. 

Jeżeli jest jakiś konkretny projekt dotyczący działalności SSR i wymagający dofinansowania przez ZO to jest tutaj pole do dyskusji. 

,,-zlikwidować calosezonowe biwakowanie (dogadać się z nadleśnictwem)"

Grunt, na którym biwakują nad Porajem turyści i wędkarze jest w znaczącej mierze własnością RZGW. Nadleśnictwo także wydaje zgody na wjazd do lasu i biwakowanie. Rozmowy były przeprowadzane wielokrotnie i efekt jest taki jaki widzicie. To nie jest tak, że do ZO nie docierają takie sygnały ale nie ma możliwości prawnej żeby zabronić komuś biwakowania nad ogólnodostępną wodą. Ci biwakowicze, którzy dla wielu są solą w oku nie robią nic takiego co spowodowałoby usunięcie ich znad zbiornika. PZW jako użytkownik rybacki nie ma nic do tego komu i na jakich zasadach pozwala się na biwakowanie. 

,,-wprowadzić dopłatę na tą wodę, środki w całości przeznaczyć na zarybianie (jak ktoś łowi 200dni w roku to dniowka kosztuje go 1 zł, skandalicznie mało)"

Kto miałby pobierać taką opłatę? Na jakiej podstawie taka opłata miała by być pobierana? Na podstawie deklaracji Kowalskiego przy opłacaniu składek, że będzie na Poraju łowił przez 30 dni? Może przy zdaniu zezwolenia skarbnik policzy ile razy Kowalski wędkował na Poraju i skasuje go za poprzedni rok? A może wzdłuż zbiornika będzie chodził placowy i wypisywał kwitki? Pytam bo sam nie wiem w jaki sposób taka opłatę można by egzekwować. 

Zresztą pobieranie dodatkowych opłat za wędkowanie wiąże się z ustanowieniem na danym akwenie łowiska specjalnego i w tym momencie zaczynają się schody. Pamiętacie jak było kiedy na zbiorniku Ostrowy była wprowadzona dodatkowa opłata i jak się to skończyło? 

 

Poraj, ze względu na to, że to nasz największy zbiornik zawsze będzie stanowił pole do dyskusji. Według mnie trzeba reagować na zmieniający się charakter zbiornika i anulować pewne przepisy, które zostały wprowadzone wtedy kiedy Poraj wyglądał nieco inaczej. Sami wiecie, że są pewne wędkarskie lobby, które optują za rozwiązaniami dla nich wygodniejszymi, kosztem tych grup wędkarzy, które nie mają siły przebicia. Wprowadzanie kolejnych zakazów i nakazów powoduje jedynie bałagan i utarczki między wędkarzami. Podam przykład: na Poraju jest zakaz wywożenia przynęt i zanęt środkami pływającymi i modelami zdalnie sterowanymi. Według mnie jest to błędne rozwiązanie faworyzujące jedną grupę wędkarzy i uważam, że ten zakaz powinien zostać zniesiony, tym bardziej, że po pierwsze jest bardzo trudny do wyegzekwowania, a po drugie stopień zarastania zbiornika uniemożliwia w wielu miejscach wędkowanie inne niż za pomocą wywiezienia przynęty. 



#23 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1258 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 18 wrzesień 2016 - 19:18

Dzięki.
Miałem na myśli RZGW, pisząc że zrobi nic bo ich to po prostu nie interesuje. Krzesliska, strefy ochronne, są jak najbardziej pozytywne i miło, że ZOtakie takie akcje organizuje. Niestety obawiam się, że to za mało.
Jeśli chodzi o dopłatę pisałem hipotetycznie - te opłaty są bardzo małe i dla kogoś kto wędkuje cały rok dniówka za 1zl to przesada. Może na takie zbiorniki powinna być dopłata? Nie wiem.

Jak się skończyło z Ostrowami ? Z tego co pamiętam te dopłaty wzbogaciły rybostan znacznie, jak zniesiono składkę bylo coraz gorzej.

#24 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 18 wrzesień 2016 - 19:46

Dzięki.
Miałem na myśli RZGW, pisząc że zrobi nic bo ich to po prostu nie interesuje. Krzesliska, strefy ochronne, są jak najbardziej pozytywne i miło, że ZOtakie takie akcje organizuje. Niestety obawiam się, że to za mało.
Jeśli chodzi o dopłatę pisałem hipotetycznie - te opłaty są bardzo małe i dla kogoś kto wędkuje cały rok dniówka za 1zl to przesada. Może na takie zbiorniki powinna być dopłata? Nie wiem.

Jak się skończyło z Ostrowami ? Z tego co pamiętam te dopłaty wzbogaciły rybostan znacznie, jak zniesiono składkę bylo coraz gorzej.

Opinia na temat Poraja jest taka, że w przypadku utrzymywania na tym zbiorniku takich niskich stanów wody to przeciągu kilku najbliższych lat Poraj z łowiska sandaczowego zmieni się na typowe łowisko linowo-karasiowe. 

Żeby wprowadzić dodatkowe opłaty na łowisko trzeba by zmienić jego status na łowisko specjalne.

 

Posłużyłem się przykładem Ostrów, które na początku były zarybiane z funduszu okręgu, a potem postanowiono o wprowadzeniu dodatkowej opłaty. Zostało to oprotestowane do ZG i nasz okręg  musiał wycofać się z pobierania dodatkowych opłat za wędkowanie na Ostrowach. 


Użytkownik Gregor edytował ten post 19 wrzesień 2016 - 06:45


#25 janusz

janusz

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 19 wrzesień 2016 - 13:49

Ale Gregor o czym ty mówisz, jakie krześliska, jeśli się nie mylę to od dwóch lat nie powstało żadne krześlisko na Poraju, a strefa ochronna powstała za petycją Koła Okoń. Wystarczy zobaczyć naszą Piękną Rybaczówke albo raczej to co z niej zostało ( to jest chyba najgorsza rybaczówka w Polsce).

Nowy Inwestor który wykupił grunty po rybaczówce, mógł załatwić pozwolenia na wyczyszczenie plaży, miało powstać molo i miał być pogłębiony slip, da się? tylko trzeba chcieć, a Okręg woli zbierać pieniążki i nie zrobić nic, wpuści troszkę karpików i niech się ucieszą mięsiarze. 

Powstał nowy zbiornik w Strzelcach Wielkich kosztem wyschnięcia zbiornika z wyspą, czy to była przemyślana decyzja? i czy te pieniądze nas wszystkich nie poszły w błoto.

Dla przykładu Okręg Opole na zbiornikach będą zakładane elektro boje, żeby ryby nie schodziły za zbiornika  do rzeki, Okręg Katowice przy tylu wędkarzach ( w jednym większym kole jest tylu członków co w naszym Okręgu) i na każdej wodzie są ryby mimo takiej presji , na każdym zbiorniku jest porządna rybaczówka.

Żeby uratować Poraj trzeba skończyć z zarybianiem Boleniem, i zacząć wpuszczać narybek jesienny nie wiosenny,  narybek będzie większy i przeżywalność będzie większa.



#26 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1637 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 19 wrzesień 2016 - 16:21

 

bez przesady. Co roku budowane są krześliska, został zmieniony operat rybacki ponieważ poprzedni obligował ZO do wpuszczania suma, zwiększono limit dobowy dotyczący zabierania suma i bolenia, których populacja w znaczący sposób odbiła się na rybostanie Poraja, zbiornik jest systematycznie zarybiany sandaczem i szczupakiem. Ilości jakie są tam wpuszczane są przekazywane co roku na zabraniach kół. Przeprowadzane są kontrole zarówno przez PSR, SSR jak i przez Policję z SPPP i Policjantów z wodnego posterunku. Przypominam także, że na wniosek kolegów z koła Okoń ustanowiono strefę z zakazem połowu tam gdzie zatapiane są krześliska. Próbowaliśmy także uzyskać zgodę na łowienie z betonów jednak RZGW nie wyraziło na to zgody.

 

 

 

Skoro jest tak pięknie to dlaczego jest tak do dupy ????

 

Krześliska czy strefa ochronna nie wpłynęły w istotny sposób na liczebność drapieżnika gatunków szczupak i sandacz na Porajskim zbiorniku .

 

Skoro to działania nie pomogły trzeba wprowadzić inne pomysły .

 

Dlaczego piszesz że pomysł wprowadzenia zakazu zabierania ryb drapieżnych przez 3 lata jest nierealny ???

Twoje tłumaczenie o kosztach które trzeba ponieść utrzymując straż 24h jest śmieszne. Ten przepis byłby taki sam jak każdy inny w rejestrze Okręgu Częstochowa 

Jest przepis zakazujący wywozu zanęt - czy pilnują jego przestrzegania strażnicy 24h/dobę ??? nie sądzę 

Zakazu wędkowania w porze nocnej też nikt całodobowo nie pilnuje.

Byłby to kolejny przepis wpisany do naszego rejestru i nikt specjanie nie musiałby być oddelegowany do jego pilnowania. Osoby które teraz beretują wszystko co się rusza i tak będą beretować , ale przewaga wędkarzy łowiących zgodnie z regulaminem szanowała by go i populacja ryb drapieżnych mogłaby się odbudować.

 

Maniek pisał o dodatkowej składce za wędkowanie na zbiorniku Poraj , a Ty : piszesz kto miałby pobierać opłaty ?????

 

Hmmm

 

Nie wiesz jak to się robi w PZW ??? Co roku dajesz forsę Michasiowi i on Ci opłaca ? :)

 

Idziesz do Skarbnika i oprócz normalnych opłat za wędkowanie prosisz o znaczek za 200 pln umożliwiający połów ryb drapieżnych na zbiorniku Poraj .

 

Piszesz że trzeba by przekształcić Poraj w łowisko specjalne .

Czy to takie trudne ??

Sam nie wiem , bo nigdy się nad czymś takim nie zastanawiałem , ale skoro istnieją łowiska specjalne pod banderą PZW to chyba można .

Wystarczy chcieć .


Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#27 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2561 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 19 wrzesień 2016 - 20:57

 

 ...Zresztą pobieranie dodatkowych opłat za wędkowanie wiąże się z ustanowieniem na danym akwenie łowiska specjalnego i w tym momencie zaczynają się schody. ...

 

Wody , zbiorniki specjalne PZW (kół wędkarskich jak i ZO ) gdzie po wykupieniu dodatkowej opłaty licencyjnej  (członka danego koła lub nie ) , można wędkować z powodzeniem (jakie znam) :

Zbiorniki Przyłubsko  - licencyjne łowisko Koła Pstrąg

 

Zbiornik Irydion - licencyjne łowisko Koła w Złotym Potoku

 

Zbiornik Kawodrza  - licencyjne łowisko Koła Hutmar

 

Zbiornik Ostki - licencyjne łowisko Koła Blachownia.

 

Rzeka  Dunajec - PZW Nowy Sącż

 

Rzeka San - PZW Krosno 

 

Rzeka Łupawa - PZW Słupsk

 

oraz - bagatela- 126 licencyjnych zbiorników kół  w katowickim.

 

Sam nie wiem , bo nigdy się nad czymś takim nie zastanawiałem , ale skoro istnieją łowiska specjalne pod banderą PZW to chyba można .

Wystarczy chcieć .

 

 

,,-wprowadzić agresywne limity (łącznie z zakazem zabierania ryb przez 3 lata"

Osobiście uważam taki pomysł za nierealny i oderwany od rzeczywistości. Wyobrażacie sobie sposób w jaki można by było próbować wyegzekwować taki zakaz? Koszty utrzymywania nad Porajem strażników przez te trzy lata, 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu i wyposażenia ich w odpowiednie narzędzia  byłyby kosmiczne. Zastanówcie się ile osób byłoby potrzebne do kontroli na całym zbiorniku, pomnóżcie to razy 5 ponieważ te ekipy musiałyby się zmieniać w ciągu tygodnia. Do tego przynajmniej jeden samochód, (łódka akurat jest) plus paliwo. Same koszty osobowe by nas zjadły. 

Na dodatek pytanie kto miałby takich strażników powołać? SSR jest powoływany przez powiat, a nie przez PZW, PSR jest służbą podległą Wojewodzie. Nawet strażnik pozostający na etacie w okręgu musi być powołany przez Starostę powiatu, na którego terenie pełni służbę. 

Uważam, że jeżeli ma się wprowadzać jakiekolwiek regulacje to trzeba mieć możliwość ich egzekwowania bo inaczej będzie to martwy przepis. 

 

Czy wprowadzenie samego przepisu na odcinkach "no kill" rzek ,   Mała Panew  i Warta wymagało tego o czym tu wspomniano ? 

Odpowiedź brzmi NIE.

Czy  z upływem czasu , do ludzi tam wędkujących dotarło ,  że taki przepis obowiązuje ?

Odpowiedź ...TAK.

Czy wprowadzenie tego zakazu , wiązało się z kosztami zbliżonymi do produkcji "Gwiezdnych Wojen " lub innych hollywoodzkich  hitów ?

NIE ! 

Czy jest to martwy przepis ?

NIE !

 

Państwowa Straż Rybacka patrolująca wody naszego okręgu liczy trzech strażników, którzy zatrudnieni są przez śląskiego wojewodę. Zadania i wynagrodzenie otrzymują od Wojewody. PZW nie może zwiększyć nakładów na PSR bo nie leży to w gestii związku. Pozostaje się cieszyć, że współpraca ze strażnikami PSR pracujących na naszym terenie układa się wzorcowo. Podobnie jest ze współpracą z policjantami z SPPP z Częstochowy oraz z policją konną. Bardzo często kontrole nad wodami naszego okręgu przeprowadzają wspólnie policjanci i SSR.

 

W kontekście tego i powyższego cytatu , można jedynie stwierdzić  , że skoro na proponowany pomysł ograniczeń na Poraju  , potrzeba "kosmicznych " funduszy  , to nawet  wypełnianie wzorowe się ze stosunku pracy ,  tych  trzech strażników na terenie całego okręgu  , nie uchroni nas od kłusownictwa .

Chyba że się mylę ...  a oni piją magiczny napój z bajki od Asterixa , przed wyjściem w teren.

 

 

Żeby uratować Poraj trzeba skończyć z zarybianiem Boleniem, i zacząć wpuszczać narybek jesienny nie wiosenny,  narybek będzie większy i przeżywalność będzie większa.

 

To zarybianie , przypomina karmienie świń truflami. 

Samo zaś pojawienie się bolenia na Poraju ,  mnie trudno zrozumieć. 


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#28 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 19 wrzesień 2016 - 21:43

@janusz

Tak, strefa ochronna została ustanowiona na wniosek kolegów z Okonia.Przecież napisałem, kto za tym wnioskował.

Jeżeli chodzi o krześliska to pozwól, że odpowiem ci jutro wieczorem

Co do rybaczówki to przegraliśmy przetarg i tyle.Koledzy, którzy uczestniczyli w przetargu mieli upoważnienie ZO do licytowania do określonej kwoty i nie udało się przelicytować prywatnego inwestora.

Wyczyszczenie plaży i wycięcie drzew na linii drogi między rybaczówką i plażą już odbija się czkawką właścicielowi, który zastanawia się nad postawieniem ogrodzenia.

Zgadzam się z tobą, że nasz teren znajdujący się nad Ordonką nie wygląda ciekawie jednak proszę o cierpliwość. Na pewno ten teren zostanie zagospodarowany tak, żeby wstydu nam nie przynosił. 

O planach pogłębienia slipu i postawienia pomostu przez prywatnego właściciela słyszałem ale nie chcę się na ten temat wypowiadać nie wiedząc czy otrzymał na to zgodę, jakiej konstrukcji miałby być to pomost ani do jakiej głębokości uzyska zgodę na pogłębienie. 

W tym temacie rozpytam osób bardziej kompetentnych ode mnie i tak jak w przypadku krześlisk odpowiem jutro wieczorem.

Brak wody na zbiorniku z wyspą w Strzelcach Wielkich jest efektem tzw. leja retencyjnego kopalni w Bełchatowie oraz dramatycznie niskiego poziomu wód gruntowych w tamtym rejonie. Przypominam, że zbiornik z wyspa został niedawno pogłębiony, wykonano roboty dzięki którym lewy brzeg zbiornika jest dostępny na całej długości. Sądzisz, że  ZO z premedytacją postanowił wyremontować kolejny zbiornik wiedząc, że będzie tak niski stan wody? 

  

@skorupa

Marcinie

Jeżeli wprowadza się jakiekolwiek obostrzenia przepisów to muszą być służby, które bezwzględnie będą karały za ich łamanie. 

Wpisać do zezwolenia można wszystko ale muszą być ludzie, którzy będą pilnować przestrzegania zasad. 

Owszem, można zapisać w regulaminie na Poraju to co proponujesz ale sam napisałeś: ,,Osoby które teraz beretują wszystko co się rusza i tak będą beretować"

Marcin, piszesz żeby wprowadzić dodatkową opłatę za łowienie drapieżnika na Poraju. Przetestuj taki pomysł z dodatkową opłatą u siebie na Zakrzewie. Niech to będzie 50 zł rocznie dla każdego kto chce wędkować na łowisku podlegającemu kołu, którym dowodzisz i niech ma to dotyczyć wszystkich wędkarzy okręgu łącznie z kolegami z twojego koła. Jak sądzisz? Jaka będzie reakcja na taki pomysł? 

Trudno mi z tobą, Marcin walczyć na argumenty poprzez forum ponieważ zdecydowanie wolę spotkać się z tobą i porozmawiać jak wędkarz z wędkarzem.

Znam cię na tyle, że wiem, że jesteś bardzo rozsądną osobą i jestem święcie przekonany, że  możemy wypracować wspólne stanowisko. 

Bardzo chciałbym, żebyśmy mogli porozmawiać osobiście o tym co napisałeś. Zgadaj się z Mańkiem, zaproponujcie jakiś termin i siądźmy razem w biurze okręgu i pogadajmy. 



#29 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 19 wrzesień 2016 - 22:40

@jasiurski

Tomek, byłeś w ZO na spotkaniu w sprawie zbiornika Julianka. Mam wrażenie, że tak powinny wyglądać rozmowy dotyczące łowisk w naszym okręgu. 



#30 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2561 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 20 wrzesień 2016 - 00:28

@Gregor ,  mam wrażenie  , że Twój powrót na WCP (po kilku latach ) ma na celu zdobycie jedynie laurki

Laurki .aktywnego członka  ZO ,  działającego na lokalnym forum internetowym. 

Dołoży się  logo  z ilością  postów i przed wyborami będzie jak znalazł.

Może się mylę.(choć jest mi to całkowicie obojętne )

Jeśli tak ,  to wróć do powitalni i opowiedz nam wszystkim o swoim wędkowaniu.  :D

 

Tak naprawdę o co Ci chodzi ? Stworzyłeś temat w którym mamy czuć się jak na oficjalnym spotkaniu ?

Aby internetową wymianę zdań doprowadzić do granic oficjalnego absurdu ?

Piszesz że Twoim zdaniem  ,  a chcesz odpowiedzi jak do instytucji w której pełnisz stanowisko? !

LITOŚCI 

 

 

Doprawdy  , czego nie rozumiesz w moim poście ?

 

Naprawdę nie rozumiesz , że do zmiany mentalności ludzkiej poprzez uregulowania nie trzeba ogromnych pieniędzy ?

Wystarczy czas.  PZW poprzez swoją "racjonalna gospodarkę rybacką"  , ma go coraz mniej .

 

Skoro można zabrać 2 sumy/dzień to dlaczego nie ograniczać limitu sandacza  ?

 

Ty chcesz kupować  samochód i karabiny  , ja proponuje tylko kilka linijek w regulaminie i kilka kontroli .

Wyczerpany limit dobowy - zejście  całkowite z łowiska . Miesięczny to samo. 

Jeden sandacz tygodniowo eliminuje wędkujących w kempingach. Obostrzenia ze strony PZW spowodowały by niechęć do koczowania nad brzegami Poraja. Sam przepis powoduje że mięsiarze nie przyjadą na kilka dni.

 

Na Warcie już prawie każdy  pamięta  o przygiętych zadziorach .

Można ?

 

 

Dalej , doskonale zdaję sobie sprawę że 3 strażników pracując "wzorowo" i tak nie wypleni pseudo-wędkarzy ,  łowiących dla kotka 10 cm płotki.

Lecz Tobie , w "pomyśle na Poraj" etatów brakło.  . Logiki mi brakuje. 

 

Znajdź lepsze określenie dla zarybień o których wspomniał @janusz

Marnotrawstwo czy karmienie świń truflami ?


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#31 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 20 wrzesień 2016 - 06:11

@jasiurski

Staram się wypowiadać w miarę oficjalnie ponieważ uważam, że taki sposób wypowiedzi w ważnych sprawach jest właściwy. 

 

Ordynacja wyborcza w PZW nie bierze pod uwagę aktywności na ,, lokalnym forum internetowym", a ilość postów na jakimkolwiek forum nie ma wpływu na to jak ktoś głosuje podczas wyborów zarówno do władz koła jak i do okręgu. 

 

 

 

 

 



#32 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1258 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 20 wrzesień 2016 - 12:34

Ale trzeba przyznać, że po powrocie Grześka to forum się ożywiło.
Ja tam mogę spotkać się po pracy, przy butelce wody, i pogadać. Mnie bez różnicy czy tutaj czy w realu. Problem PZW pozostanie taki sam.
Mam jeszcze pytanie co do edycji postów. Albo pod androidem mi się coś pierdzieli albo Grześka posty są edytowane dzień po ich wystawieniu.
Chodzi mi o kwestie w której Grzesiek pisze, że "wygląda to tak jakby PZW nic nie robiło". Dzień po już tego wątku nie było. Dlaczego?

#33 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1258 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 20 wrzesień 2016 - 13:09


Marcin, piszesz żeby wprowadzić dodatkową opłatę za łowienie drapieżnika na Poraju. Przetestuj taki pomysł z dodatkową opłatą u siebie na Zakrzewie. Niech to będzie 50 zł rocznie dla każdego kto chce wędkować na łowisku podlegającemu kołu, którym dowodzisz i niech ma to dotyczyć wszystkich wędkarzy okręgu łącznie z kolegami z twojego koła. Jak sądzisz? Jaka będzie reakcja na taki pomysł?


Mowa o Poraju, nie interesuje nas Zakrzew.
Masz na myśli, że koledzy będą psioczyć? Czyli wbrew uzdrowieniu wody poprzez zasilenie finansowe boimy się reakcji kolegów?

#34 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4901 postów

Napisano 20 wrzesień 2016 - 15:05

Mowa o Poraju, nie interesuje nas Zakrzew.
Masz na myśli, że koledzy będą psioczyć? Czyli wbrew uzdrowieniu wody poprzez zasilenie finansowe boimy się reakcji kolegów?

Przecież większość przestarzałego RAPR jest pod lobby różnej maści kolegów, bo to większość, która dopiero będzie psioczyć. To właśnie ta większość nireformowalna.

Użytkownik edvis edytował ten post 20 wrzesień 2016 - 15:16


#35 tomaszpachalski

tomaszpachalski

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 805 postów
  • LokalizacjaStarokrzepice

Napisano 20 wrzesień 2016 - 16:14

Jeśli ktoś twierdzi, że czegoś się nie da to:

- nie ma "zielonego pojęcia" 

- kłamie

- boi się coś zmienić(zaproponować zmiany)

- nie chce mu się zadziałać bo ma wyjeba.. lub nie chce się narażać - liczy się tylko posadka

Można tak jeszcze pewnie wymieniać....

 

Proponuję zapoznać się z regulaminem obowiązującym np. na Zbiorniku Zaporowym Kluczbork, wtedy może co niektórzy przejrzą na oczy.

Obostrzenia są solidne (wg mnie jeszcze za małe) a wędkarze jakoś nie płaczą i przestrzegają regulaminu, a przy ich wprowadzaniu jakoś nikt się nie bał, że nie ma to sensu.


Użytkownik tomaszpachalski edytował ten post 20 wrzesień 2016 - 16:15

Dołączona grafika
Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika

#36 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1258 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 20 wrzesień 2016 - 16:55

Przecież większość przestarzałego RAPR jest pod lobby różnej maści kolegów, bo to większość, która dopiero będzie psioczyć. To właśnie ta większość nireformowalna.


Tajemnica Poliszynela. Niby nikt nic nie wie, ale każdy się czai żeby się nie wychylać.
To jest tragiczne, cala ta organizacja potrzebuje radykalnej zmiany.

#37 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2561 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 20 wrzesień 2016 - 17:00

 

Proponuję zapoznać się z regulaminem obowiązującym np. na Zbiorniku Zaporowym Kluczbork, wtedy może co niektórzy przejrzą na oczy.

Obostrzenia są solidne (wg mnie jeszcze za małe) a wędkarze jakoś nie płaczą i przestrzegają regulaminu, a przy ich wprowadzaniu jakoś nikt się nie bał, że nie ma to sensu.

 

Dokładnie o to chodzi. 

 

6.Zakaz połowu na żywą i martwą rybę oraz ich części 

 

Taki zapis załatwia sprawę gruntów pod biwakującymi ...

No ale od lat jest ciężka sprawa. ...

 

 

Ciężka sprawa Panowie.

 

,,-zlikwidować calosezonowe biwakowanie (dogadać się z nadleśnictwem)"

Grunt, na którym biwakują nad Porajem turyści i wędkarze jest w znaczącej mierze własnością RZGW. Nadleśnictwo także wydaje zgody na wjazd do lasu i biwakowanie. Rozmowy były przeprowadzane wielokrotnie i efekt jest taki jaki widzicie. To nie jest tak, że do ZO nie docierają takie sygnały ale nie ma możliwości prawnej żeby zabronić komuś biwakowania nad ogólnodostępną wodą. Ci biwakowicze, którzy dla wielu są solą w oku nie robią nic takiego co spowodowałoby usunięcie ich znad zbiornika. PZW jako użytkownik rybacki nie ma nic do tego komu i na jakich zasadach pozwala się na biwakowanie. 

 

Przykładem kluczborskiego zbiornika i kilkoma nocnymi kontrolami z zabieraniem sprzętu i kart wędkarskich ...mamy spokój na lata.

Rozwiązanie jest ?

Zapewne ... 

 

Maniek_N, dnia 20 Wrze 2016 - 4:55 PM, napisał:

Tajemnica Poliszynela. Niby nikt nic nie wie, ale każdy się czai żeby się nie wychylać.
To jest tragiczne, cala ta organizacja potrzebuje radykalnej zmiany.


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#38 Kropa

Kropa

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 636 postów

Napisano 20 wrzesień 2016 - 17:42

Klap klask , klap klask, polać im

#39 Kriss M

Kriss M

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 20 wrzesień 2016 - 23:07

Ludzie myślcie globalnie a nie o sobie

Osoby które teraz beretują wszystko co się rusza i tak będą beretować"

Marcin, piszesz żeby wprowadzić dodatkową opłatę za łowienie drapieżnika na Poraju. Przetestuj taki pomysł z dodatkową opłatą u siebie na Zakrzewie. Niech to będzie 50 zł rocznie dla każdego kto chce wędkować na łowisku podlegającemu kołu, którym dowodzisz i niech ma to dotyczyć wszystkich wędkarzy okręgu łącznie z kolegami z twojego koła. Jak sądzisz? Jaka będzie reakcja na taki pomysł? 

 

Mowa o Poraju, nie interesuje nas Zakrzew.
Masz na myśli, że koledzy będą psioczyć? Czyli wbrew uzdrowieniu wody poprzez zasilenie finansowe boimy się reakcji kolegów?

A co z wędkarzami jak Ja .Wędkuję na Poraju parę razy w roku i dodatkowa opłata nie wchodzi w rachubę . Według mnie dodatkowa opłata zadowoli tych co tam łowią non stop ,więcej ryb i mniejsza konkurencja.Tacy wędkarze jak ja przeniosą się na Ostrowy , Zakrzew, itp.Tylko żeby za rok one nie żądały dodatkowych opłat .

 

 

 

Proponuję zapoznać się z regulaminem obowiązującym np. na Zbiorniku Zaporowym Kluczbork, wtedy może co niektórzy przejrzą na oczy.

Obostrzenia są solidne (wg mnie jeszcze za małe) a wędkarze jakoś nie płaczą i przestrzegają regulaminu, a przy ich wprowadzaniu jakoś nikt się nie bał, że nie ma to sensu.

Niestety Kluczbork należy do Opola .Mają  między innymi Otmuchów,Nyskie po 20 km kw . Zalew Kluczbork dla nich to jak Blachownia dla nas .

 

Przykładem kluczborskiego zbiornika i kilkoma nocnymi kontrolami z zabieraniem sprzętu i kart wędkarskich ...mamy spokój na lata.

Rozwiązanie jest ?

Zapewne ... 

 

 

 

  I co te naloty dadzą . Zrobicie kilka nalotów i potem na parę lat zapomnicie o kontroli.Wędkuję od 7 lat i kontroli w tym czasie miałem 1.

 Abym nie był pesymistą Ja to widzę tak:

Tak jak Katowice wprowadzić roczny limit (oni mają chyba 35 sztuk szczupaka,sandacza i pstrąga łącznie) oni mogli to znaczy że się da.

Patrole SSR ,tu niestety Gregor jest wydatek (mundury) strażnik to nie komando powinien być widoczny z daleka .Zastanówcie się co odniesie większy skutek :kilka nalotów i trzepanie po kolei (czas, organizacja) czy częste przespacerowanie się strażników nawet bez kontroli.



#40 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4901 postów

Napisano 20 wrzesień 2016 - 23:23

Do zmiany jest mentalność. Można ją zmienić przez restrykcyjne przepisy. Sam Grzesiek, czy my jako jednostka nic nie zmienimy.
...ale może np. Ci, co zapłacą przykładowo mniej albo wcale, łowią pod szyldem C&R?

Użytkownik edvis edytował ten post 20 wrzesień 2016 - 23:35



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych