Skocz do zawartości


Zdjęcie

Sprzęt uniwersalny na większe ryby


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 Dragon

Dragon

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 02 marzec 2016 - 13:12

Witam kolegów . Mam pytanie , poszukuje dobrego , uniwersalnego sprzętu mocnego na większe rybki . Zastanawiam się nad zestawem typu DRAGON THYTAN CATFISH 300 CM 150-300 GR http://allegro.pl/Sh...rs_socket_id=16


jak również nad młynkiem DAIWA BLACK WIDOW BR 5000:
http://allegro.pl/wo...5802473925.html
Co sądzicie nad tym zestawem , głównie chodzi mi o młynek ( słaby, średni , dobry ) . Proszę o podpowiedzi i ewentualne propozycje .


@Dragon , wstawiaj linki poprawnie. Masz też instrukcję jak to zrobić w Hyde Park.

Użytkownik jasiurski edytował ten post 03 marzec 2016 - 17:29


#2 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4901 postów

Napisano 03 marzec 2016 - 09:55

Z wędkami nie jestem na bieżąco. Wygląda na dobry. Ja postawiłbym na coś dłuższego. Może byłby bardziej uniwersalny, ale w sumie powinien być dobry.
Na większe ryby kołowrotek w takich cenach dostępnych zastanowiłbym sie nad penn'em slammer i spinfisher. Są niedużo droższe, ale ja z penn'em miałem doczynienia i te modele są godne zaufania i chyba to też dosyć optymalny wybór. Ten drugi model nawet zdobył jakąś prestiżową nagrodę. To będzie dobry wybór i kołowrotek jest chyba przy tym sposobie wędkowania najważniejszy.

#3 Dragon

Dragon

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 03 marzec 2016 - 15:15

Ok no to dzięki , już coś wiem . A jeżeli mówisz że coś dłuższego co masz dokładnie na myśli , ja właśnie chciałbym mieć 2 składowe wędzicho nie wiem czemu ale jakoś mi się bardziej podobają . A co do kołowrotka to w sumie słyszałem o tym młynku , lecz mam dylemat co do wolnego biegu , niektórzy mówią że przydatne inni że nie potrzebny i wiesz spekulacje są połowiczne :P twoim zdaniem ?

#4 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4901 postów

Napisano 04 marzec 2016 - 00:50

Z wędkami do twardszego łowienia jest o tyle kłopot, że tak naprawdę wbrew pozorom to temat rzeka:). Długi kij będzie na pewno lepszy na długie dystanse na wodzie stojącej ( wybaczy błędy, bo będzie elastyczniejszy od krótszego kija nawet o takiej samej gramaturze wyrzutowej ), a na rzece typu Wisła już na pewno wolałbym używać czegoś dłuższego. Długa wędka będzie trzymać mniej linki w wodzie, a co za tym idzie będzie na nią mniejszy napór wody i mniejsze prawdopodobieństwo zahaczenia o linkę spływających różności. Ponadto, na długich odległościach z powodzeniem można używać plecionki, a nawet jest to wskazane, bo z żyłka mógłby być kłopot ze wskazaniem brań. Po prostu jest rozciągliwa.
Na krótkich odległościach krótki kij pracujący na plecionce może być skrajnym problemem. Myślę, że dłuższy kij będzie najbardziej uniwersalny. Coś w okolicach 3,60.
Oczywiście nie musisz brać tego pod uwagę, bo ja też zasady często olewam:), ale dobrze mieć dwa rozwiązania. Na krótkich odległościach krótszy kij i do tego sztywny, i jeszcze do tego uposażony w żyłkę ( a już w plecionkę jeszcze częściej:) ) może tracić ryby podczas holu. Ja na Wisłę używam dwóch w miarę mocnych kijków. Jednego Dragon Mystery Multi Tip Boat 3 m. ( właśnie dwa składy ) 60-150g/100-200g/150-250g ze stradic'em 5000 i feedera Robinson Xenon 3,90 z ticą librą na pokładzie. Myślę, ze to dosyć uniwersalne rozwiązanie. Stradic jest szybki, bo ma m.in. dużą szpulę, a libra pracuje tylko na plecionce, bo ma małą szpulę i jest bardzo szybka. Z żyłki robi masakrę w ciągu dwóch godzin, jak ją podepniesz pod bolonkę:)/>, a do DSa przy plecionce pasuje perfekcyjnie. Nawet chciałem się tej libry pozbyć, ale jak ja podpiąłem do DSa, to kupiłbym go jeszcze raz do tego duetu.

A i wg teorii dwuskładowe wędzisko zachowuje się z pracą lepiej, niż trójskładowe. ...ale może to też naleciałość w poprzednich lat, bo technologia już jest mocno kosmiczna. Moja bolonka ma siedem składów, ale hula na dużych rybach, jak brzytwa.

Użytkownik Edvis edytował ten post 04 marzec 2016 - 00:54


#5 Dragon

Dragon

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 04 marzec 2016 - 12:58

No to dziękuje Ci bardzo za obszerne rozpisanie tematu , i rozwianie moich wątpliwości . Widzę że masz ogromne doświadczenie , więc mam co brać pod uwagę . Ja też z reguły nie trzymam się zasad ale tak jak i Ty napisałeś żę 2 składowe mają lepszą akcje jestem tego samego zdania. Dzięki za informacje i za chwile uwagi . Pozdrawiam

#6 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1637 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 04 marzec 2016 - 17:04

Ponadto, na długich odległościach z powodzeniem można używać plecionki, a nawet jest to wskazane, bo z żyłka mógłby być kłopot ze wskazaniem brań. Po prostu jest rozciągliwa.
Na krótkich odległościach krótki kij pracujący na plecionce może być skrajnym problemem.



Z tego co tu piszesz wnioskuję że używasz plecionek do łowienia na grunt. Próbowałeś kiedyś założyć plecionkę 0,10 lub 0,12 do bolonki ???
Jestem ciekaw takiego połączenia .
Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#7 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4901 postów

Napisano 04 marzec 2016 - 21:00

Z tego co tu piszesz wnioskuję że używasz plecionek do łowienia na grunt. Próbowałeś kiedyś założyć plecionkę 0,10 lub 0,12 do bolonki ???
Jestem ciekaw takiego połączenia .

Na DSie mam plecionkę, bo wszystko super widać. Do bolonki nieraz używał mój kolega plecionki, jak w jeden dopływ Wisły przy dużej wodzie na WIśle wchodziły m.in. tołpygi i karpie.
Ja się nie odważam, bo kij może tego nie wytrzymać ( fakt - można w ektremalnej sytuacji wyprostować kij, ale to chyba nie jest dobry pomysł:)/>/> ), ale kolega wyciągnął największą tołpygę koło siedmu kg, a kij do 18 g, także dosyć delikatny.
Wtedy to było tak, że miał chyba 12 dużych ryb, a wyciągnął tylko cztery, bo żyłka nie dawała rady. Potem siedział dosyć długo, zanim wsiadł do samochodu,
bo go łapy bolały. On może ryzykować, bo dla niego kupno następnej bolonki to w sumie, jak podrapać się po tyłku.
Tylko to z tą tołpygą było na raty, bo dzień wcześniej po 20 minutach poszła mu z zestawem. Jakoś na drugi dzień jej ( tołpydze ) to nie przeszkadzało i wzięła już na zestaw z plecionką.
Wtedy była na tyle wypompowana, że nie trwało to długo. On często łowi z plecionką, ale też często trafia w takie eldorado, bo ma blisko.
A i też była różnica w ilości brań ( z żyłką n aprzyponie było więcej brań ). Nie pamiętam, jaką plecionkę instalował na przyonie, ale coś mi świta, że oo,8. Ja zazwyczaj mam żyłkę 0,16 i amortyzacja kija
jednak daje radę na tyle, że nie puściłem jeszcze ryby, ale w sumie nie miałem jakichś gigantów.
A i pletką z bolonki się chu...wo rzuca zestawem. Plecionka zakleszcza się na szpuli trochę, a i jest też trochę tempa na przelotkach.

Użytkownik Edvis edytował ten post 04 marzec 2016 - 21:07


#8 Dragon

Dragon

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 04 marzec 2016 - 21:16

Panowie , po co się nie potrzebnie spinać , czy drążyc temat . Każdy ma swoje sposoby , nawyki , sztuczki . Z tą plecionką w sumie też nie głupi pomysł tylko musi być oczywiście odpowiednia np. 0,12 Berkleya na wzmacniane węglowe przelotki na bolonce gramatura np. do 40 gr i jest akcja , zacięcie i oczywiście udany hol . Wiem bo mój znajomy miał taki zestaw tylko zapomniałem jaka dokładnie bolonka , ale rade sobie dawał czy to na rzece czy na zalewie . :)

#9 tomaszpachalski

tomaszpachalski

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 805 postów
  • LokalizacjaStarokrzepice

Napisano 04 marzec 2016 - 21:30

Trochę jak w spinningu :) Plećka jako wskaźnik brań :)
Dołączona grafika
Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika

#10 Adamo

Adamo

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 29 listopad 2016 - 01:40

Witam nie chce zaczynać nowego tematu myślę że mogę podłączyć się pod ten;) odnośnie mam pytanie gdyż mam wędkę karpiowa 3,30 cw do 120g i chciałbym spróbować na zywca lub martwa rybkę i wyczytałem że taka długość wędki nie nadaje się na takie metody połowu jesli ktoś ma lub łowił wędka takiej długości niech napisze czy jest ona ok i do połowu na drapieżnika i białą rybe z gruntu;)

#11 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1637 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 29 listopad 2016 - 13:49

Nie mam takiej wędki i nigdy na taka nie łowiłem :) ale wydaje mi się  że na drapieżnika się nada .


Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#12 Adamo

Adamo

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 29 listopad 2016 - 18:39

Bo właśnie wyczytałem że może być źle taka zaciac rybe itd

Użytkownik Adamo edytował ten post 29 listopad 2016 - 18:40


#13 tomaszpachalski

tomaszpachalski

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 805 postów
  • LokalizacjaStarokrzepice

Napisano 29 listopad 2016 - 19:33

A czym uzasadniają problemy z zacięciem?
Dołączona grafika
Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika

#14 Lewy1106

Lewy1106

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 177 postów
  • LokalizacjaNesoya

Napisano 29 listopad 2016 - 21:12

zamiast czytać w necie czy da się karpiówką łowić na żywca czy trupka, lepiej idź i łów, jak będą brały to sam sprawdzisz czy błąd przy zacięciu i spadek ryby będzie spowodowany twoim timingiem czy problem będzie w kiju :). W necie to się można naczytać wiele, co człowiek to inna opinia



#15 Adamo

Adamo

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 29 listopad 2016 - 23:51

No wiem właśnie dlatego pytam tutaj bo może ktoś łowił takim kijem o takiej długości bo to że karpiówka to żaden problem bo nadaje się na drapieżnika tylko jak z długością bo mam zamiar kupić druga i nie wiem czy taka sama czy już dwie dłuższe;)

#16 Adamo

Adamo

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 29 listopad 2016 - 23:54

A problem z zacięciem uzasadniają tym że jest właśnie krótka i że nie można mocno zaciac bo nie da się wykonać mocnego ruchu

#17 Adamo

Adamo

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 29 listopad 2016 - 23:54

No i że zarzucić nie można tak daleko jak np 3,60

#18 Lewy1106

Lewy1106

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 177 postów
  • LokalizacjaNesoya

Napisano 30 listopad 2016 - 21:23

30-60 cm cudów nie czyni, jakbym miał kupować po wędce pod każdą technikę przeze mnie stosowaną to miałbym już z 50 kijów a mam tylko jakieś 13. i tak bez problemu feeder 360cm obsługuje method feeder (jak to tak można !? przecież do methody używa się kijów krótkich i do tego miękkich, żeby ryba sama się zacinała !) i nie narzekam, tak samo feeder robił za żywcówkę i gruntówkę z trupkiem. Jak chcesz kupować karpiówki to zastanów się jak, gdzie, na jakich odległościach najczęściej łowisz i dopasuj sprzęt, może feeder byłby lepszy ? sam chyba wiesz najlepiej czego Ci potrzeba.



#19 Adamo

Adamo

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 30 listopad 2016 - 22:22

W sumie to racja 30 cm w tą czy w tą to już nie robi różnicy dzięki za rozwianie wątpliwości a myślę że zostanę przy karpiowkach lubię na nie łowić a może kiedyś i feeder trafi do torby zobaczymy;)

#20 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4901 postów

Napisano 01 grudzień 2016 - 01:46

Dosyć dużo zależy, jak wcześniej mówiłem, od używanej linki i od odległości. Duża odległość w porównaniu z krótkim kijem i żyłką, to nie to samo, co z użyciem plecionki. Długość wędki przy takich przesłankach spokojnie zniwelujesz, używając plecionki. Długi kij jest pewnie bardziej uniwersalny, ale jak wszystko dobrze zestawisz, powinno być optymalnie. Tak samo mam się twardy kij do plecionki. Wszystko zależy od sposobu zacinania, użytej linki, twardości kija, odległości na jakiej zazwyczaj będziemy łowić i w końcowym rozrachunku też od długości kija, choć tą ostatnią zależnością w tym wypadku specjalnie bym się nie przejmował.

Ten kij powinien spełniać Twoje oczekiwania i nie ma co robić z pi.dy stawu, jak Lewy powiedział.

Ponadto może być też, że lepiej to będzie wszystko współpracowało z karpiówką o wyrzucie "jak na słonia" niż z DSem, który ma w końcowym etapie swojej budowy nawalone przelotek, które akurat w Twoim przypadku nie muszą być sprzymierzeńcem. 

Wszystko jest ch.j, jak Ci się będzie łowiło niekomfortowo. Ma być dobrze dla Ciebie:).  




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych