Skocz do zawartości


Zdjęcie

Relacja z wyprawy 2016


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
180 odpowiedzi w tym temacie

#1 Szypki

Szypki

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 704 postów

Napisano 03 styczeń 2016 - 18:49

Witam
I z ciekawość pytam ktoś... coś.... gdzieś .....Dołączona grafikaDołączona grafika
"Żyj dzisiaj, bo jutro może być za późno..."

#2 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4902 postów

Napisano 04 styczeń 2016 - 00:14

Zimno, ale tydzień temu było nawet fajnie, jak na Wartę, choć wiało. Były brania, ale na jeden kolor pineczek. Złowił mi się jeden jelczyk. ...ale w sumie nie bardzo łowiłem, a bardziej robiłem dzieciom i mi odskocznię od stereotypów ( drugi dzień śfionnt) i postanowiliśmy zrobić kiełbachę i jakieś tak... na ognisku na Ważnych Młynach. Ciężko mi cokolwiek więcej mówić, bo dla mnie Warta ( dla mnie całe życie ) jest dla naszych cudotwórców czymś, czego nie umiem objechać moim rozumem i pewnie nie będą już tam pływać takie ryby, jak kiedyś. Nie umieją sobie z tym poradzić, a może lepiej, jakby nie robili nic, bo do jakiegoś czasu nie było problemu. ...a wtedy nie robili nic. ...ja się już zastawiam, czy za 2015 nie wpisaś do rejestru setki kleni i podobnej ilości brzan, i płoci lub ewentualnie jakichś jazi, czy kleni w astronomicznych ilościach. ...ale czy tyle zostanie wpuszcoznuch, czy o tyle mnie??? Warta u Nas ma potencjał, ale u nas nikt nie umie z tego zrobić dla nas korzyści, a ktoś, kto mówi, że złowił pięć płotek na przepływankę mówi, ze w Warcie jest wystarczająco ryb, jest czubkiem albo z zarządu.

Użytkownik Edmund edytował ten post 04 styczeń 2016 - 00:55


#3 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2561 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 09 styczeń 2016 - 02:33

Wieczorny spacer z aparatemDołączona grafika
Maniek ,pierwszy w tym roku pstrąg ... z deklaracją muchowania w 2016 Dołączona grafika

Załączone pliki


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#4 Tomik 1970

Tomik 1970

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 642 postów
  • Koło:PZW

Napisano 09 styczeń 2016 - 21:46

Edmund, ja myślę, że Ty normalnie chytać nie umisz a wine na wszystkich zwalasz :rolft4:

#5 Fragles

Fragles

    Expert

  • Użytkownik
  • 1500 postów

Napisano 10 styczeń 2016 - 15:34

Edmund nie chyta tylko fascynuje się - jak zawszę Wartą i jej potencjałem - co było kiedyś co jest teraz i co się da zrobić dla tej rzeki ?
Bo przecież się Da

Ten wie co spędził kawał czasu nad swą ulubioną sadzawką :klaszcze:/>
zawsze jest kawałek wody !
Dołączona grafika Będę pisał poprawnie po polsku

#6 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4902 postów

Napisano 17 styczeń 2016 - 20:25

Cześć Tomik. Ja chętnie się z Tobą zmierzę, żeby zobaczyć, jak Ty umiesz chytać:)/>/>/>:)/>/> ( dla zabawy oczywiście i czy jesteśmy w stanie złowić, coś wartościowego na tyle, żeby się tym pochwalić lub w takiej ilości, żeby sie nią pochwalić. Wiesz, że to nie "... sukienka sprawia, że wychodzi wam sadło - to sadło sprawia, że wychodzi Wam sadło".
Jak mi ktoś mówi, że w Warcie jest ok, to jest granicznie źle ( słyszałem, że żeby się odbić od dna, trzeba je najpierw osiągnąć. Według mnie już dosięgliśmy niżej i ja odczuwam zaje..sty niedosyt, bo pamiętam troszkę inne czasy i ktoś Nam je spie....lił.
A i Maniuś grateczki. Ja juz nie pamiętam, jak się tak łowi. Przeskoczyłem trochę na spławik, ale przez długi czas miałem problemy z widzeniem i poprzedni sezon zacząłem dosyć późno. Jakbyś kiedyś miał jakiś fajny pomysł, to ja gdzieś ten muchwowy kij mam. Mogą być jaja, bo ja ostatnio sucharka waliłem, jakieś cztery lata temu.

Użytkownik Edmund edytował ten post 18 styczeń 2016 - 11:36


#7 Mepsik

Mepsik

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 18 styczeń 2016 - 12:26

Podobnie jak Edmund dostrzegam, że z Wartą dzieje się coś niepokojącego, choć w przeciwieństwie do niego na wyniki narzekać nie mogę. Naszej poczciwej Warcie zawdzięczam kilka bardzo udanych wędkarsko sezonów począwszy od 2010. Miniony obfitował w taką ilość okazałych ryb, że definitywnie i bez żalu odpuściłem sobie łowienie na innych wodach, w tym, jak by nie patrzeć rybnych opolskich (przepadło mi nawet rocznie zezwolenie, z którego w ub. roku skorzystałem dosłownie raz :rolleyes:/>). Więc w czym problem? Duże ryby, których połowiłem, to owoce zarybień sprzed kilku lat. To także łakomy kąsek dla tych, którzy z wędką nie przychodzą po przygodę, a po mięso, które ma im zwrócić koszty opłat członkowskich. I tych ryb ubywa, a sukcesorów brak. Fajnie jest wstrzelić się w jazie czy klenie 50 cm +, ale też dziwne, że zanim podpłyną, nie łowi się dosłownie nic... Mam takie miejsca, gdzie w tym roku złowiłem kilka jazi podchodzących pod 3 kg i kilkadziesiąt zdrowo przekraczających kilogram, ale ani jednego mniejszego... Nieco lepiej jest z kleniem bo połowiłem i dużych i maluchów, ale te nie są zbyt liczne. Pomijam inne gatunki, które niestety występują bardzo sporadycznie, a powinna być brzana, świnka i leszcz... Martwi mnie też brak drobnej płotki, którą parę lat wstecz łowiło się z marszu. To wszystko świadczy, że w Warcie bardzo licho wypada naturalne tarło, a przeżywalność narybku jest bardzo mała. Jeśli coś się nie zmieni, to za kilka lat, Warta może stać się na powrót bezrybną wodą...
Czy zawyżać połowy w rejestrach? Gdyby PZW czuło się zobligowane do utrzymywania rybostanu na jakimś stałym poziomie, byłoby to połowiczne rozwiązanie - niezłe z perspektywy wędkarskich potrzeb, ale niekoniecznie korzystne dla rzeki. Tak działają przedświąteczne zarybienia glinianek karpikiem, które w rzeczywistości, niczego nie wnoszą w ekosystem zbiornika. Ale jak widać każdej jesieni nad Zaciszańską czy Michaliną, nie brakuje takich, których to satysfakcjonuje...
Nazywajmy jednak rzeczy po imieniu. Rejestry to w naszym okręgu fikcja, która w żaden sposób nie przekłada się na strukturę zarybień. Mało tego - nie mogę oprzeć się wrażeniu, że myślenie w strukturach decyzyjnych PZW jest takie: "Dopóki z rejestrów wynika, że w danej wodzie coś łowią, to znaczy, że ryba jest, a my mamy spokój. Składki przeznaczmy w działkę i domek...". :figielek2:/>
To czego moim zdaniem najbardziej brak, to realnej ochrony Warty, nie tylko przed kłusolami i frajerami bez karty. W chwili obecnej o losach naszej rzeki decyduje jakiś urzędnik z Poznania. Firmuje kombinowanie ze stanem wody w Poraju, zarządza wycinką drzew na brzegach i bez skrupułów wpuszcza koparki w koryto (oczyszczanie Stradomki w 2013 r...). Gdy bobry spuszczą jakieś drzewko i zablokują koryto, zaraz się je usuwa, bo przecież lobby kajakarskie i przeciwpowodziowe. Nas się nikt nie pyta co mamy do powiedzenia nt. ostatnich wymierających starorzeczy, odciętych od koryta. Nikt się nas nie pyta, a Okręg, który powinien reprezentować interesy swoich wód, nie czuje się zobowiązany do interweniowania w takich kwestiach. Łatwiej liczyć pieniądze niż tworzyć ichtiologiczne i środowiskowe ekspertyzy...

Użytkownik Mepsik edytował ten post 18 styczeń 2016 - 12:26


#8 Mariusz F

Mariusz F

    Mistrz WCP Spławik

  • Użytkownik
  • 261 postów
  • Koło:Śródmiejska

Napisano 20 styczeń 2016 - 21:01

W ubiegłym roku łowiłem na przepływankę na Warcie koło oczyszczalni. Wyniki były mizerne ponieważ na ok 20 ryb miałem ok 15 jazi w przedziale 18 - 22 cm. Więc chyba coś się tam jednak dzieje. Problem tkwi w naszych starszych kolegach po kiju (oczywiście niektórych starszych kolegach). Podczas holu ryb miałem przynajmniej trzech takich delikwentów koło siebie i k.... wa byli w szoku, że takie ładne płotki wypuszczam do wody !!!!
Ryba jest ale jest sukcesywnie tępiona przez tępych "wędkarzy" którzy nawet nie wiedzą co łowią. Płotka też jest ale z powodu niskiego stanu wody trzyma się w roślinności przy brzegu.
Jak mnie nie ma w serwisie - To jestem na rybach !!

SINAD S.C. Częstochowa - CB RADIO , ANTENY, NAPRAWA i MONTAŻ.
WCP rabaty !!! tel. 501 634 634

#9 Mepsik

Mepsik

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 20 styczeń 2016 - 21:42

Zgadzam się, że istnieje spore lobby, które uważa, że ryba to wróg którego należy tępić. Myślę jednak, że to tępota wyrachowana, a nie brak znajomości gatunków. Jaź i kleń poniżej wymiaru to dla takiego elementu płoć, 30 cm sandacz, to przerośnięty jazgarz, a dziś dowiedziałem się, że na Pacyfiku z sieją już kiepsko, ale za to dobrze bierze sielawa...

#10 Mariusz F

Mariusz F

    Mistrz WCP Spławik

  • Użytkownik
  • 261 postów
  • Koło:Śródmiejska

Napisano 20 styczeń 2016 - 22:44

, a dziś dowiedziałem się, że na Pacyfiku z sieją już kiepsko, ale za to dobrze bierze sielawa...

:mur:/>
Jak mnie nie ma w serwisie - To jestem na rybach !!

SINAD S.C. Częstochowa - CB RADIO , ANTENY, NAPRAWA i MONTAŻ.
WCP rabaty !!! tel. 501 634 634

#11 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4902 postów

Napisano 23 styczeń 2016 - 21:13

Ja się zgodzę z przedmówcami oczywiście. Ten rok do wczesnego lata przespałem, bo to nie był łatwy dla mnie rok i nawet był czas, że pojechałem nad wodę sprawdzić, czy spławik będę widział wystarczająco, także nie powiem zbyt wiele, ale i z wywiadów u moich kolegów na Warcie nic ciekawego się nie działo. Właśnie parę kleni - jeden w tym naprawdę ładna maciorka i parę jazi, a z tymi poczułem nieraz chimery rok wcześniej, bo mnie jazie olały ( zimno było jeszcze ), a jakiś koleś z blachami kieleckimi złowił pięć na groch i nie uwierzyłbym, ale je widziałem ( w sumie wszystkie zabił ). Oprócz tego płoci niezbyt wiele i chodzi mi o w miarę przyzwoite rozmiary +25, leszczy powyżej 35 nie stwierdziłem wcale ( a nie - był jeden kolo 40 ). Fakt - ten rok był dla Warty nieciekawy, bo woda malutka, ale z Wartą coraz gorzej nie jest od dziś, a gdzieś od roku 95-96. Nawet nie chodzi o to, że one brały, bo brały - przychodziła odpowiednia pora i stadko zaczynało swój taniec, a nawet nie pora, bo miałem parę miejsc, gdzie można było jedną dobrą rybę złowić w samo południe za każdym razem, przyjść za godzinę i znów liczyć na ładną rybę. Teraz nie ma stad leszczy, które dziesiątkami płyną pod prąd, za chwile spływając. Nie ma leszczy, które biorą o czasie, w którym cień nadbrzeżnego drzewa pada na wodę ( zawsze w okolicach tej samej godziny - było koło siódmej rano ). Nie ma płotek, które wyciągałem bez podbieraka, bo nie było mnie stać i wyciągając je na kiju, myślałem "tylko się nie ruszaj", bo gorzowska 0,20 nie wytrzyma. Nie ma już tej płoci. ...a zawsze były za każdym najmniejszym kawałkiem roślinki, jak patrzyło się z jakiegokolwiek mostu. To źle, jakby nie było, bo ona miała być wg chyba Stupkiewicza wszędobylska, ale tak nie jest, bo ani nie zgadza się wielkość populacji, ani też rozmiary. To nie ten klimat. Ci, co pamiętają, wiedzą, o czym mówię. Łowiło się na pszenicę piękne płocie, a teraz nie pamiętam, żebym w Warcie złowił piękną płoć.

Użytkownik Edmund edytował ten post 23 styczeń 2016 - 21:38


#12 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2561 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 27 styczeń 2016 - 20:17

Cześć Edvis vel EdmundDołączona grafika


Ja pamiętam stada płotek , piskorzy czy szczupaków w Konopce. Później powstało wysypisko śmieci w okolicy ul Dźbowskiej ...
...a ,. nowa siedziba PZW powstała dzięki oszczędnością Dołączona grafikaDołączona grafika
Mój odnośnik

Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#13 Tomik 1970

Tomik 1970

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 642 postów
  • Koło:PZW

Napisano 27 styczeń 2016 - 21:23

Cześć Edvis vel EdmundDołączona grafika


Ja pamiętam stada płotek , piskorzy czy szczupaków w Konopce. Później powstało wysypisko śmieci w okolicy ul Dźbowskiej ...
...a ,. nowa siedziba PZW powstała dzięki oszczędnością Dołączona grafikaDołączona grafika
Mój odnośnik

najlepiej samemu kandydować i zmieniać na lepsze :brawo2:

Użytkownik Tomik 1970 edytował ten post 28 styczeń 2016 - 13:25


#14 Fragles

Fragles

    Expert

  • Użytkownik
  • 1500 postów

Napisano 27 styczeń 2016 - 21:46

Jasiurski - zlituj się :figielek2:/>
A przy stawach i rzekach będą tablice - Tu kiedyś Dawno dawno temu żyły te oto gatunki Ryb
zawsze jest kawałek wody !
Dołączona grafika Będę pisał poprawnie po polsku

#15 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2561 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 28 styczeń 2016 - 16:18

Wojtku , tam są tablice informacyjne... woda PZW Dołączona grafika.




Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#16 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 28 styczeń 2016 - 21:48

Cześć ludzie!
Dawno mnie tu nie było ale po przeczytaniu tej dyskusji zarejestrowałem się ponownie na tym Szacownym Forum (nawet mój stary nick pozostał wolny) ponieważ doszedłem do wniosku, że warto zabrać głos mimo tego, że spodziewam się ,,fali nienawiści" (jak to się mówi po internetowemu: hejtu) :D
Nie ma zamiaru bawić się w osobiste wycieczki więc chcę tylko przedstawić fakty.
Koła opiekujące się Wartą zarybiają ją z własnych funduszy oprócz tego co dostają z funduszu Okręgu. W moim kole od wielu lat dobrowolna składka na zarybienie to 5 zł na rok. Od 2009 do 2013 roku włącznie, przeznaczaliśmy te pieniądze na zakup brzany. W 2014 i 2015 roku z pieniędzy z koła w porozumieniu z kolegami z koła Wykromet i koła Zawada kupiliśmy razem prawie dwie tony mieszanki. Poszło to wszytko do wody poniżej Kłobukowic. Nie było tam karpi, amurów i karasi tylko same ryby rzeczne. Kupiliśmy to z własnych, kołowych pieniędzy.
Od kilku lat ja, oraz inni strażnicy SSR z mojego koła jesteśmy obecni przy każdym zarybieniu Warty i wspólnie z kolegami z mojego koła oraz z koła Wykromet i Zawada, otrzymany z Okręgu narybek wprowadzamy do Warty na odcinku, który jest pod naszą opieką.
Od roku 2016 Zarząd Okręgu podnosząc składkę okręgową o 6 zł na osobę postanowił, że ta kwota ma wrócić do kół i ma być przeznaczona tylko i wyłącznie na ochronę i zagospodarowanie wód.
Od Was zależy jak wasze koła te pieniądze wykorzystają. Czy przeznaczycie to na zarybienie, czy na wspomożenie działalności SSR w waszych kołach - to są decyzje zarządów waszych kół. Nikogo więcej. Każdy z was ma możliwość uczestniczenia w zarybieniach. Czy to z funduszu koła, czy też z funduszu Okręgu. Wasze zarządy kół są informowane o tym kiedy i gdzie trzeba odebrać ryby i wpuścić je do wody, która jest pod waszą opieką. Z własnego doświadczenia wiem, że przy zarybieniach pracują od lat zawsze te same osoby. Kilka razy zdarzyło się, że z niektórych kół nie było nikogo, kto byłby w stanie odebrać materiał zarybieniowy. To są wasi koledzy, którzy mają to w głębokim poważaniu, na czym korzysta moje koło i kilka innych, bo jak nie ma kto zabrać ryb to my je bierzemy i puszczamy na naszym odcinku Warty.
A teraz cyfry dotyczące samej Warty 2 (na zebraniach sprawozdawczych kół, na których powinniście być, możecie zapytać o inne obwody i zbiorniki).
Zarybienie Warty 2: szczupak narybek letni 25 tys. szt., szczupak narybek jesienny 100 kg., miętus narybek letni 5 tys szt., jaź letni 50 tys., jaź kroczek 250 kg., jelec letni 20 tys., świnka narybek letni 20 tys., boleń nar.letni 10 tys. szt., sandacz nar.letni 5 tys.szt., lipień nar. jesienny 2700 szt., pstrąg narybek wiosenny 11 tys szt. pstrąg selekt 100 kg, płoć 179 kg, kleń nar. letni 10 tys. szt. Brzany nie ma bo nie udało się kupić materiału zarybieniowego.
Od 2016 roku będzie udostępniony do wędkowania na zasadzie ,,no kill" nowy zbiornik w Strzelcach Wielkich, dostępny tylko i wyłącznie dla wędkarzy z naszego okręgu.

To co powyżej było w miarę służbowo ale trochę prywaty muszę wpuścić.

Edmund, rzuciłeś rękawicę userowi Tomik 1970
,,Cześć Tomik. Ja chętnie się z Tobą zmierzę, żeby zobaczyć, jak Ty umiesz chytać"

No cóż, jestem ciekaw czy w przypadku kiedy Tomik 1970 tą rękawicę podejmie staniesz z nim w szranki. Piszę się na sekundanta.
To może być bardzo ciekawa rywalizacja. Martwię się o Ciebie Edmund bo znam Tomik'a 1970 i wiem, że nie chodzisz w jego wadze.

#17 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4902 postów

Napisano 28 styczeń 2016 - 23:13

No cóż, jestem ciekaw czy w przypadku kiedy Tomik 1970 tą rękawicę podejmie staniesz z nim w szranki. Piszę się na sekundanta.

To może być bardzo ciekawa rywalizacja. Martwię się o Ciebie Edmund bo znam Tomik'a 1970 i wiem, że nie chodzisz w jego wadze.

Dobrze, że żyjesz. Ja się nie spinam nigdy i zazwyczaj dobrze się z tym bawię. Nie wiesz, w jakiej wadze chodzę, bo w sumie nie widziałeś ( może raz, ale to i tak uważam, że była zabawa ) - chyba nawet nigdy, bo ja po prostu nad wodą lubię być w każdej postaci i nie mam nacisku na to, żeby nawet nieraz łowić. Ja lubię tam być. Wiosna, leżę na trawie, piję piwo i często robię zdjęcia. Ocena nie jest obiektywna, ale i tak ją przyjmuję:).
Nie lubię przegrywać, ale też nie lubię rywalizować, ale przegrywać w sumie umiem. Ja chcę nieraz złowić parę ryb, których nie żrę po prostu i zazwyczaj wypuszczam. To, co napisałeś tylko pokazuje, że jeżeli kiedyś dla mnie ( bo wg Ciebie jestem cienki ) problemem nie było złowienie parunastu płotek +30, to tym bardziej jest problem. Rozumiem, że ktoś może mieć większą wiedzę ode mnie, jak np. Tomik 1970, ale to nie znaczy, że te liczby, które podałeś są odwzorowaniem tego, czego Warcie brakuje. To też nie zmienia faktu, że łowiłem zazwyczaj bez wielkiego nacisku, ale dla zabawy i nie żeby nałowić. Na Warcie byłem w tym roku może dwa razy i nie chce mi się tam zaglądać, choć i tak byłem z aparatem. Ty może nie możesz porównać, co było, a co jest, ale ja mogę. To nie sarkazm, żeby było jasne.
A w roli sekundanta możesz oczywiście wystąpić, choć to pewnie sarkazm z Twojej strony, bo możesz przecież też łowić ( Wisła Łęka - tam się dobrze czuje każdy - ja zazwyczaj, a jeszcze jak mam za kompanów gruntowców, to już jest dużo lepiej:) ), ale to i tak nic nie zmieni na dzień dzisiejszy w Warcie. Sam wiesz, że mówimy o tym samym i tego samego byśmy chcieli, a jednak nie jest tak różowo, bo coś jest nie tak i to nie jest to, że ryb jest za dużo. To, co się stało z Wartą jest kamieniem u nogi wędkarzy takich, jak ja i to się nie dzieje ani od dziś ani od wczoraj. To nie zdarzyło się rok temu ani też piętnaście, choć przebłysk jakiś był przez jeden sezon, ale to i tak chyba było w okolicach 2005 . To zaniedbania, a przede wszystkim "manie w dupie" Warty przez poprzednie władze. Złowiłeś kiedyś paręnaście płotek +30 w Warcie? Nie chodzi mi o to, żebyś pisał, że tak, tylko o to, żebyś faktycznie pomyślał, czy złowiłeś. Dobrze wiesz, o czym mówię. Pomimo tego wszystkiego o czym mówimy, dobrze, że jesteś. Nie wiem, czy na stałe, ale dobrze jest.

Użytkownik Edmund edytował ten post 28 styczeń 2016 - 23:35


#18 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4902 postów

Napisano 28 styczeń 2016 - 23:31

Cześć Edvis vel EdmundDołączona grafika


Ja pamiętam stada płotek , piskorzy czy szczupaków w Konopce. Później powstało wysypisko śmieci w okolicy ul Dźbowskiej ...
...a ,. nowa siedziba PZW powstała dzięki oszczędnościom Dołączona grafikaDołączona grafika
Mój odnośnik

Tak. To na pewno oszczędności. Teraz to sarkazm. A jak słucham, że jak nie będzie wpisów w rejestry, to nie będzie zarybień, to mi się ulewa. To może trzeba wpisywać w nich dyrdymały?? Ja tak zrobię, bo jeszcze nie zdałem. Ciekawi mnie, co to znaczy?

#19 RadaR

RadaR

    MISTRZ WCP - Fly Fishing

  • Użytkownik
  • 1028 postów
  • Koło:OKOŃ
    SALMOKLUB
  • LokalizacjaJura

Napisano 28 styczeń 2016 - 23:46

Edvis wrócił, Gregor wrócił, niniejszym proponuje spotkanie przy piwie,
12 Lutego w piątek.
A Jasiurskiego, który to stara się "podtrzymywać" nasze stare WCP, o stworzenie osobnego tematu.
Mam nadzieje że się spotkamy jak za dawnych lat, ...gdzie przenieśli Bingo?
RadaR

#20 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 29 styczeń 2016 - 00:13

Ale dlaczego dopiero 12 lutego? Czyżby Flash był jutro nieczynny??


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych