Skocz do zawartości


Zdjęcie

Warta


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

#21 Adamo

Adamo

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 04 grudzień 2016 - 12:27

Jak można wziasc nie wymiarową rybe zabić nad wodą oskrobac itd??

#22 bertus

bertus

    Expert

  • Użytkownik
  • 1505 postów
  • Koło:Kłobuck
    Salmoklub Częstochowa

Napisano 05 grudzień 2016 - 12:50

Adamo, według PZW nie można, tylko trzeba,bo inaczej nie ma powodów by ta rybą zarybiać. Idąc dalej okaże się że skoro  statutowy obowiązek jakim jest zarybianie  jest niepotrzebny a reszta działalności czyli organizacja sportu,ochrona wód itp, pochłania ułamek wpływów ze składek skłoni wędkarzy do zadania sobie pytania," to na chooy nam ten związek?"

PZW by istaniał jak dotychczas wymaga od wędkarzy zabierania ryb.Reszta to farmazony jakiś oszołomów C&R


"Wędkarstwo muchowe to najpiękniejsza rzecz na świecie jaką można robić na stojąco"
Piszę poprawnie po polsku

#23 Mariusz F

Mariusz F

    Mistrz WCP Spławik

  • Użytkownik
  • 264 postów
  • Koło:Śródmiejska

Napisano 05 grudzień 2016 - 14:04

Jaź zapchaj-dziura dla gawiedzi. Jaź to rybi chwast, w naturalnych warunkach przy zdrowym stanie ichtiofauny byłby to może dwudziesty cel wypraw wędkarskich. Jazia nam "dają" bo najtańszy do rzek, jak karpik do stawów. Pztwu !

 

No to ogólnie poczułem się jak "gorszy sort" .

Na jakiej podstawie uważasz że Jaź to chwast.? Rozumiem frustrację z powodu braku brzany która została wycięta . Ala nazywanie jazia - ryby naturalnie występującej w naszych wodach chwastem to lekkie przegięcie. Wędkujesz tak jak ja zapewne na spławik. Wymień mi może te 19 innych ryb atrakcyjnych sportowo na spławik przed jaziem. Co z tego wyniknie :

Brzana, Kleń, ( i nie certa, świnka, - bo są sporo słabsze od ładnego zdrowego jazia) Pierdzielnięcie jazia 50 cm. daje dużo więcej frajdy na bolonkę lub tyczkę jak certa  i świnka razem wzięte.


Jak mnie nie ma w serwisie - To jestem na rybach !!

SINAD S.C. Częstochowa - CB RADIO , ANTENY, NAPRAWA i MONTAŻ.
WCP rabaty !!! tel. 501 634 634

#24 Wartoholik

Wartoholik

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 79 postów

Napisano 05 grudzień 2016 - 15:36

No to ogólnie poczułem się jak "gorszy sort" .

Na jakiej podstawie uważasz że Jaź to chwast.? Rozumiem frustrację z powodu braku brzany która została wycięta . Ala nazywanie jazia - ryby naturalnie występującej w naszych wodach chwastem to lekkie przegięcie. Wędkujesz tak jak ja zapewne na spławik. Wymień mi może te 19 innych ryb atrakcyjnych sportowo na spławik przed jaziem. Co z tego wyniknie :

Brzana, Kleń, ( i nie certa, świnka, - bo są sporo słabsze od ładnego zdrowego jazia) Pierdzielnięcie jazia 50 cm. daje dużo więcej frajdy na bolonkę lub tyczkę jak certa  i świnka razem wzięte.

I następna osoba, która nic nie rozumie. Nic dziwnego, że PZtwu może traktować wędkarzy jak młotków, bo duża część z nich to niekumate istoty. Ja już wyjaśniłem o co chodzi w relacji Warta-PZW-Jaź. Już nie chce mi się powtarzać. Jaź z naturalnego rozrodu, jak niegdyś, gdy stanowił naturalny procent rdzennej ichtiofauny Warty, to zupełnie inna kwestia. Dzisiejszy jaź to zapchaj dziura, najtańszy narybek, tak żebyśmy gęby pozamykali. Kumasz? Co do samych walorów holu jazia 50 cm czy świnki 50 cm, to sprawa dyskusyjna i nie ma jej co roztrząsać, bo byłaby to głupota. Ja osobiście wolałbym świnki, bo jaśków się już nałowiłem i mam dość, bo te jaśki w Warcie to taki "prezent" od PZtwu, za który już dziękuję. Rzeka jednego gatunku to chora rzeka. Mam nadzieję, ze przybliżyłem ci tą kwestię. Żeby nie było, dla mnie każdy rodzimy gatunek danego akwenu jest cenny, nawet jazgarz. Tu chodzio o coś innego. 



#25 Mariusz F

Mariusz F

    Mistrz WCP Spławik

  • Użytkownik
  • 264 postów
  • Koło:Śródmiejska

Napisano 05 grudzień 2016 - 16:27

Kumata bądź nie kumata istota to może być Żaba wodna bądź Rzekotka drzewna zależy jaki ma humor.  Czy Jaź z nienaturalnego rozrodu jest gorszy od Brzany czy Świnki z nienaturalnego rozrodu bądź innej ryby. Skoro masz dosyć jazia to ok. Złościsz się że zarybiają jaziem bo to wg. Ciebie chwast.  Wiadomo że jest to ryba tańsza choć wcale nie jest taka tania bo wbrew pozorom nie jest łatwa w hodowli. Ze zdjęć wynika że jazie są ładnie wybarwione i raczej w dobrej kondycji. zarybili też Kleniem. Kiedyś tam Brzaną.  To może olać sprawę i nie zarybiać wcale . No bo po co. Za kilka lat jak już wszystko wyjedzą odłożymy nasze kochane wędki i zamienimy je na siatki na motyle. Nie mają kasy na wszystkie gatunki (nie to że bronię PZW bo nie bronię przecież widzimy co się dzieje. A wystarczyło by zredukować o 1/3 zarybienia karpiem ) , dobrze że chociaż coś wpuszczają. Rzeki zawsze będą na gorszej pozycji - dlaczego ? A to dlatego że aby łowić na rzece trzeba wiedzieć jak to robić. Większa presja jest więc na zbiorniki z wodą stojącą i dlatego zarybiają je dla ludzi lubiących rybę pożerać w dużych ilościach.


Użytkownik Mariusz F edytował ten post 05 grudzień 2016 - 16:39

Jak mnie nie ma w serwisie - To jestem na rybach !!

SINAD S.C. Częstochowa - CB RADIO , ANTENY, NAPRAWA i MONTAŻ.
WCP rabaty !!! tel. 501 634 634

#26 Wartoholik

Wartoholik

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 79 postów

Napisano 05 grudzień 2016 - 17:46

Kumata bądź nie kumata istota to może być Żaba wodna bądź Rzekotka drzewna zależy jaki ma humor.  Czy Jaź z nienaturalnego rozrodu jest gorszy od Brzany czy Świnki z nienaturalnego rozrodu bądź innej ryby. Skoro masz dosyć jazia to ok. Złościsz się że zarybiają jaziem bo to wg. Ciebie chwast.  Wiadomo że jest to ryba tańsza choć wcale nie jest taka tania bo wbrew pozorom nie jest łatwa w hodowli. Ze zdjęć wynika że jazie są ładnie wybarwione i raczej w dobrej kondycji. zarybili też Kleniem. Kiedyś tam Brzaną.  To może olać sprawę i nie zarybiać wcale . No bo po co. Za kilka lat jak już wszystko wyjedzą odłożymy nasze kochane wędki i zamienimy je na siatki na motyle. Nie mają kasy na wszystkie gatunki (nie to że bronię PZW bo nie bronię przecież widzimy co się dzieje. A wystarczyło by zredukować o 1/3 zarybienia karpiem ) , dobrze że chociaż coś wpuszczają. Rzeki zawsze będą na gorszej pozycji - dlaczego ? A to dlatego że aby łowić na rzece trzeba wiedzieć jak to robić. Większa presja jest więc na zbiorniki z wodą stojącą i dlatego zarybiają je dla ludzi lubiących rybę pożerać w dużych ilościach.

No i ok pogadaliśmy sobie wymieniliśmy teorie. A będzie jak zawsze. I tak nic tu od nas nie zależy. Dla mnie wędkarstwo w Warcie to sztuka ekstremalna, znam kilka miejsc, gdzie są jeszcze niedobitki brzanki i tak będzie wyglądało następne 20 lat mojego wędkarstwa, polowanie na pojedyncze ostatnie ryby, a na koniec sezonu kilka (oby) "lepszych egzemplarzy" w notesie i aparacie. Tyle co w kilka godzin jednego dnia w losowym angielskim ciurku. Czyż nie jest szaleństwem, że w tych "pięknych okolicznościach przyrody" w ogóle zgadzamy się opłacać składki i należymy do tego chorego systemu PZtwu? Albo to zaakceptuję, albo zmiana hobby. No można zastosować strategię omijania prawa i nie opłacać karty, co i tak byłoby niczym w porównaniu do siat na Jeziorsku itd., ale nie jestem złodziejem. No cóż spróbuję się pocieszyć w opolskim. Niektóre okręgi zdaje się trochę lepiej dbają o swoje wody, niż Sieradz. Sprawdzę dam znać.


Użytkownik Wartoholik edytował ten post 05 grudzień 2016 - 17:47


#27 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4924 postów

Napisano 08 grudzień 2016 - 00:22

Usłyszałem takie zdanie angielskiego wędkarza, że z rzeki Trent do jednego tylko z dopływów szerokości kilku metrów wpływa tysiące brzan. 

Mam takiego szmatławca, którego kupiłem w UK, żeby się rozeznać i jest tam parę zdjęć brzan z okolic Nottingham.

Rzeka, w której złowił się szczupak, to dopływ Trentu o wielkości naszej Liswarty. Później młody złowił tam lina ponad cztery kg. Brzany też widział, ale generalnie rzeka nie płynęła nawet w połowie tak wartko, jak Liswarta. Złowił też dużego węgorza w tej rzeczce. To może jako ciekawostka:

Załączone pliki



#28 Wartoholik

Wartoholik

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 79 postów

Napisano 09 grudzień 2016 - 00:42

Mam takiego szmatławca, którego kupiłem w UK, żeby się rozeznać i jest tam parę zdjęć brzan z okolic Nottingham.

Rzeka, w której złowił się szczupak, to dopływ Trentu o wielkości naszej Liswarty. Później młody złowił tam lina ponad cztery kg. Brzany też widział, ale generalnie rzeka nie płynęła nawet w połowie tak wartko, jak Liswarta. Złowił też dużego węgorza w tej rzeczce. To może jako ciekawostka:

Otóż to Edvis my wiemy o co kaman. Żeby tylko ludzie wreszcie załapali, że nie chodzi o oto, że złe ciśnienie, nie ten wiatr, faza księżyca, niżówka, wstanie lewą nogą, widok baby w drodze na ryby, czy zwykły pech. Ryby nie biorą bo ich nie ma a jak są to biorą. W Anglii, nasza Warta taka wypłycona i niby bez siedlisk, byłaby stu procentowym łowiskiem wielu gatunków ryb. 



#29 Adamo

Adamo

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 09 grudzień 2016 - 01:11

Tyle kasy z tych wszystkich opłat to jest taka kasa że się w głowie nie mieści a tu nie ma ryb! Niemcy UK Dania itp. Tam wszędzie ryby są ale tam ludzie mają inne podejście do tego wszystkiego

#30 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4924 postów

Napisano 09 grudzień 2016 - 11:24

Ja się boję, że nie chodzi o ryby, a o pieniądze. Po to jest taki regulamin, żeby podrzymywać rzeźniczy proceder i żeby wpuszczać, i to jest dobry pretekst do wyciągania pieniędzy. To może dlatego łowiska c&r i diametralne zmiany w rapr nie są mile widziane?

#31 bertus

bertus

    Expert

  • Użytkownik
  • 1505 postów
  • Koło:Kłobuck
    Salmoklub Częstochowa

Napisano 09 grudzień 2016 - 11:35

Edvis, trafiłeś w sedno :) Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę


"Wędkarstwo muchowe to najpiękniejsza rzecz na świecie jaką można robić na stojąco"
Piszę poprawnie po polsku

#32 Wartoholik

Wartoholik

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 79 postów

Napisano 10 grudzień 2016 - 00:40

Najnowsze doniesienia świadczą o tym, że nowa władza w ramach Dobrej Zmiany chce prostować i udrażniać rzeki dla żeglugi, podobno po cichu powstają nowelizacje ustaw, mówiące m.in. o tym, że projekty rządowe i biznesowe ingerujące w środowisko będą mogły przechodzić na miękko, bo zamierza się odebrać nam prawo do konsultacji społecznych, wykonywania analiz wpływu przedsięwzięć na środowisko. A my tu marzymy, ze jakieś PZW obalą i będziemy mieć ryby w wodach. Myślę, że za naszego życia nic takiego się nie stanie i chyba doczekamy sędziwego wieku pod marką PZW



#33 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 13 grudzień 2016 - 00:28

Wiem  , że każde koło ma/może przeznaczyć określoną kwotę na zarybianie "swojej" wody.

Od czego zależy  , zarybianie danym gatunkiem ?

Od decyzji zarządu koła, które przeznacza fundusze zebrane z dobrowolnych składek i z odpisu od składki na ochronę i zagospodarowanie wód oraz od dostępności materiały zarybieniowego i przede wszystkim od operatu rybackiego na dany obwód. 

 

Tak się składa, że koło, które opiekuje się konkretnym odcinkiem rzeki (a tak jest w przypadku kół opiekujących się Wartą) doskonale wie jakie gatunki ryb znajdą odpowiednie warunki bytowania w miejscach, którymi opiekuje się dane koło. Wynika to przede wszystkim ze znajomości rzeki i wyników jakie uzyskiwanych przez wędkarzy. 



#34 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4924 postów

Napisano 13 grudzień 2016 - 00:34

A ja się już gubię trochę. A jakby żaden wędkarz z danego koła nie dorzucił się do kupki? To to dorybienie miałoby miejsce?

#35 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 13 grudzień 2016 - 00:42

Po przeczytaniu tego coście napisali pod moim postem i zdjęciami z zarybienia jaziem mam wrażenie, że powinniście wreszcie ruszyć zadki sprzed komputerów, wybrać się na ryby i odetchnąć świeżym powietrzem.  



#36 Gregor

Gregor

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 136 postów
  • Koło:Lakord-Sazan
    ZO PZW Częstochowa

Napisano 13 grudzień 2016 - 00:50

A ja się już gubię trochę. A jakby żaden wędkarz z danego koła nie dorzucił się do kupki? To to dorybienie miałoby miejsce?

Oczywiście. Tyle tylko, że zarybienie byłoby mniejsze. To są dobrowolne datki. I jakoś u mnie w kole nie znalazł się taki, który by tej dodatkowej piątki nie przekazał. A, że to tylko kilku z naszego koła jeździ z zarybieniem to inny temat. 

Sorki Edvis, ale w tej chwili żałuję, że wdaje się w takie dyskusje. 

Koniec, kropka. 

Takie to jest forum, że nie ma szans na to żeby tu rozmawiać rozsądnie. Nawet moja cierpliwość ma swoje granice.

Bawcie się w swoim gronie. Pomyliłem się uważając, że da się tutaj poważnie rozmawiać. 



#37 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4924 postów

Napisano 13 grudzień 2016 - 00:56

Pytałem całkiem poważnie, jeżeli o to chodzi. Jeżeli jest operat na taką i taką ilość ( najzwyklej się na tym nie zam ), to założenie jest takie, że ta ilość ma być wpuszczona. O to mi chodzi.
A forum? No cóż. Nie jesteśmy specjalnie zadowoleni. Patrząc obiektywnie, różowo nie jest. ...i to cały czas nie jest nic personalnego i dobrze, mam nadzieję, o tym wiesz.

#38 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2605 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 13 grudzień 2016 - 22:05



Oczywiście. Tyle tylko, że zarybienie byłoby mniejsze. To są dobrowolne datki. I jakoś u mnie w kole nie znalazł się taki, który by tej dodatkowej piątki nie przekazał. A, że to tylko kilku z naszego koła jeździ z zarybieniem to inny temat. 

Sorki Edvis, ale w tej chwili żałuję, że wdaje się w takie dyskusje. 

Koniec, kropka. 

Takie to jest forum, że nie ma szans na to żeby tu rozmawiać rozsądnie. Nawet moja cierpliwość ma swoje granice.

Bawcie się w swoim gronie. Pomyliłem się uważając, że da się tutaj poważnie rozmawiać. 

 

Jednomyślność była kiedyś narzucana przez PZPR.

Ręce opadają . 

 

 

snapback.png

Nawet moja cierpliwość ma swoje granice.

 

 Nie do końca rozumiem ,  za kogo Ty się uważasz ? 

 

Bawimy się na tym forum  , we własnym gronie przez kilka ładnych lat 

Bawiliśmy się w SSR , bawiliśmy się w krześliska , bawimy się nadal .

 

Przez taką nadwrażliwość  - jak piszesz - ludzie mają dość działania społecznego.

 

Przypomnę jeszcze raz .

Inicjatywę (3 letnią ) użytkowników tego forum  , w tworzeniu sandaczowych gniazd zaprzepaściła jakaś persona z zarządu  , bo wyczytała na tym forum  , że ktoś wypisuje na PZW ... " leśne dziadki " czy też "betony" i po trzech lata już nikt nie zadzwonił.

 

Mam wrażenie ,  że dziś stajesz się tym działaczem.

 

Pamiętam ...  było zawsze miło i koleżeńska  rozmowa z władzami ZO .

Inicjatywa zawsze po stronie userów tego forum.

Ciężki sprzęt , piły i zapał. 

 

 

Organizacja  wspólnych kontroli  , użytkowników tego forum ,   trwała  też chyba aktywnie 3 lata. 

Przypominała niekiedy ... partyzantkę nocną .

Koledzy z tego forum  , zbierali się własnymi samochodami na nocne patrole.

Inicjatywa ucichła sama w sobie.

 

Do powyższych  forumowych wydarzeń ,  nigdy nie znalazłem na stronie częstochowskiego PZW  informacji. 

Może się mylę ,  ale to były czasy gdy PZW  ... nie potrafiło korzystać z internetu  , jako narzędzia do komunikacji z wlasnymi członkami.

Dziś wygląda to tak. Wyróznienia

 

 

W perspektywie ,   rokrocznie  zmniejszającej się liczby członków PZW i nieuchronnej likwidacji  czy też ograniczeniu liczby pracowników służb PSR  , stawiłbym raczej na tych pyskujących i chcących zmian  , niż na   ciche karpiowe lobby.

 

(Swoją drogą  , istnienie  PZW  oparte  zostało  na absurdzie  , że oto 600 000 tysiecy wędkarzy ma być pilnowanych przez 400 strązników PSR  i ochotników w nagrodę za medale różnego koloru ) 

 

W niedługim czasie ,  PZW  stanie się ofiarą braku komunikacji z własnymi członkami. 

Będzie ich potrzebować bardziej niż oni ich. 

 

PZW już samo zrozumiało , żeby przyciągnąć ludzi musi być ryba w wodzie. 

 

Załączony plik  20161213_100252.jpg   239,03 KB   0 Ilość pobrańZałączony plik  20161213_100343.jpg   263,18 KB   0 Ilość pobrań

 

Oczekiwania są jak widać różne . Ci mniej wymagający ...są bardziej roszczeniowi lecz z inicjatywą. 

 

Tylko to oczekiwanie na normalność ...jest irytująca. 

 

ps. Masz osobisty żal , że latacie w kole z zarybieniem w kilka osób ...

      Tak od lat wychowuje związek. Komunikacja na zerowym poziomie. 

       Ciekaw jestem , ilu młodych członków kół wedkarskich , wie  że organizowane w kole zawody o mistrzostwo dyscypliny  są za darmo ? 


Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#39 Wartoholik

Wartoholik

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 79 postów

Napisano 14 grudzień 2016 - 20:43

Oczywiście. Tyle tylko, że zarybienie byłoby mniejsze. To są dobrowolne datki. I jakoś u mnie w kole nie znalazł się taki, który by tej dodatkowej piątki nie przekazał. A, że to tylko kilku z naszego koła jeździ z zarybieniem to inny temat. 

Sorki Edvis, ale w tej chwili żałuję, że wdaje się w takie dyskusje. 

Koniec, kropka. 

Takie to jest forum, że nie ma szans na to żeby tu rozmawiać rozsądnie. Nawet moja cierpliwość ma swoje granice.

Bawcie się w swoim gronie. Pomyliłem się uważając, że da się tutaj poważnie rozmawiać. 

 

Słuchaj kolego nikt, a przynajmniej ja, nie będę za tobą tęsknił. Im mniej PZW tym lepiej dla wędkarzy i ryb, więc adios. To jedno twoje zdanie:

 

"Tak się składa, że koło, które opiekuje się konkretnym odcinkiem rzeki (a tak jest w przypadku kół opiekujących się Wartą) doskonale wie jakie gatunki ryb znajdą odpowiednie warunki bytowania w miejscach, którymi opiekuje się dane koło. Wynika to przede wszystkim ze znajomości rzeki i wyników jakie uzyskiwanych przez wędkarzy"

 

... ładnie pokazuje, że dziwnym zbiegiem okoliczności tymi gatunkami muszą być...  najtańsze JAZIKI :) Do szkoły człowieku, ichtiologu od 7 boleści. Ignorancja i skrajny brak kompetencji. Warta biedna pod taką "pieczą". Jeszcze raz dowodzisz, że prezentujesz umysłowy beton, działasz i mówisz w interesie tej zdemoralizowanej organizacji jaką jest PZtwu. Wyobraź sobie, że na te twoje słowa rzucam w ciebie pomidorami. Zejdźcie już ze sceny wreszcie, a ryby i my wędkarze odżyjemy...



#40 michalwestham19

michalwestham19

    Pretendent

  • Użytkownik
  • 1279 postów

Napisano 14 grudzień 2016 - 21:52

Jak sobie przypomnę ile zachodu kosztuje złowienie sensownej ryby na Warcie Częstochowsko-Sieradzkiej to nawet się nie dziwię ,że tak plujesz na tą organizację :) Naprawdę trzeba mieć sporo czasu i samozaparcia ,żeby mieć tutaj wyniki :)


Wędkarstwo nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem;)


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych