Skocz do zawartości


Kawały na WCP - :) (bez przekleństw)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
907 odpowiedzi w tym temacie

#41 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4901 postów

Napisano 26 listopad 2010 - 01:30

niemiec rusek i polak staneli pod wodospadem niagara
niemiec mówi:
-das ist wonderbar,
rusek mowi
-to eta prekrasnoje!
a polak na to:
-qurwa ja pierd0le!

Zorganizowano międzynarodowe zawody w przeklinaniu.
Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak.
Usadzono ich w kabinach, szczelnie zamknięto, żeby nie
podsłuchiwali i nie podpatrywali.

Wystartował Amerykanin: - Fak, mada faka,fak ju self ... itp., itd...
Tak nadawał około 5 minut.

Drugi Rosjanin: - Job twoju mat, blat', choj wam w żopu... itp. itd..
Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka.

Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:
O żesz ty w dupę ku.wa wypier***ona mać, w dupę r.chana strychnino,
pie**olę cię i twoją siostrę owcę .....
Polak nadaje z godzinę i nagle wystawia głowę z kabinki:
- Dobra, mogę zaczynać.
- Zaczynać!?! A co to było przez ostatnią godzinę!?!
- Sznurówka mi się rozwiązała i nie mogłem ku**y zawiązać.

Scena w sypialni. Dwóch gejów uprawia seks. Jeden mówi:
- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS.
- Co?! I dopiero teraz mi o tym mówisz?!
- Tylko żartowałem, lubię jak ci się zwieracz ściska!

Zatłoczony autobus. Jakiś pijak się przeciska i w pewnym momencie ląduje na babce na to babka do niego:
- może powiedziałby pan jakieś magiczne słowo?
pijak na to:
- hokus pokus stara ku**o...

Sherlock Holmes wybrał się z Doktorem Watsonem do lasu na biwak. Wieczorem zapaili ognisko, rozbili namiot i zasnęli. W środku nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
- Drogi Watsonie, czy śpisz?
- Nie.
- A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?
- Widzę miliony gwiazd, drogi Sherlocku.
- I co ci to mówi, drogi Watsonie?
- Zależy jak na to spojrzeć: z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest szansa na dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sądzą, że kiedyś ludzie będą latać do gwiazd. A cóż tobie to mówi, drogi Sherlocku?
- Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zapier.olił namiot!

Mówi ojciec do syna:
- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
- To córka Billa Gatesa!
- Suuuper! Trzeba było tak od razu!
Ojciec udaje się do Billa Gatesa na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
- Ależ to wiceprezes Banku Światowego!
- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
Następnie ojciec udaje się do prezesa Banku Światowego:
- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskim banku.
- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
- Jest Pan pewien?! To zięć Billa Gatesa!
- Ooo! To tak trzeba było zacząć rozmowę!!


Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa się drugi -
słuchaj, porwali prezydenta Kaczyńskego, żądają 100 000 000 złotych, bo
inaczej obleją go benzyną i podpalą, i robimy właśnie zbiórkę...
- Tak? A po ile dają inni kierowcy?
- Tak po 2 - 3 litry..


Rozmowa dwóch Bułgarów:
-Wiesz stary, jakie w Polsce to mają życie... Rano wstajesz, śniadanie - seks,
później kąpiel, drugie śniadanie - znowu numer, do obiadu jeszcze parę razy, po obiedzie znowu seks i tak już do samej nocy...
-A skąd Ty to wiesz? Byłeś kiedyś w Polsce?
-Ja nie, ale moja siostra była.

Anglik przyjechał w celach turystycznych do Polski, zakwaterował się w hotelu,
przespał i dzwoni rano na recepcję z prośbą
- "Two tea and rum to room two-two
- Na co recepcjonistka
- param pam pam pam"

Do Urzędu Stanu Cywilnego przychodzi Indianin i mówi:
- Chciałbym zmienić swoje nazwisko...
- A jak się pan nazywa ??
- Waleczny Orzeł Spadający z Nieba na Wrogów i Uderzający Ich Znienacka.
- A jak chce sie pan nazywać ??
- Jebudu

Idzie sobie chodnikiem jąkała i widzi na ulicy zdechłego konia.
Wyjął komórkę i dzwoni na policję:
- Komisariat policji słucham
- Pro-ooszę paa-na t-tu na ulli-icy le-le-żży za-zabi-iity kkoń
- A jaka to ulica?
- Mi-mi-mi
- Mickiewicza?
- Niee, mi-mi...
- Mikołaja?
- Niee!
- No to niechże pan zadzwoni za 10 minut jak pan będzie mógł to powiedzieć!
Jąkała dzwoni za 10 minut
- No i wie Pan już na jakiej ten koń leży ulicy?
- Noo na mi-mi-mi.
- Mickiewicza?
- Niee, mi-mi...
- Mikołaja?
- Niee!
- To proszę zadzwonić później
Facet zadzwonił za pół godziny:
- tten k-kooń le-leży na ul-uliccy mi-mi
- Mickiewicza!?
- Taak! Prze-przenioosłłem sk-kurr-wy-wysyynna

Miał odbyć się mecz bokserski USA - Polska, w Zakopanem. Stany wystawiły Tysona, a Polska oczywiście Gołotę.
Jednak tuż przed samą walką Gołota złamał rękę i na gwałt potrzebny był jakiś bokser, aby uniknąć kompromitacji.
Trener wyskoczył na Krupówki i zobaczył wielkiego górala. Podleciał i zapytał:
- Baco, chcecie zarobić 100$?
- No, chce - odparł baca.
Trener wziął go do szatni, dał spodenki, rękawice i mówi:
- Baco, wyjdźcie na ring, zasłońcie się rękawicami i stójcie. Jak przetrzymacie pierwszą rundę dostaniecie pieniądze.
Baca wyszedł, Tyson go poobijał, ale przetrzymał. No to trener mówi:
- Jak przetrzymacie drugą rundę dostaniecie 1000$.
Baca wyszedł, Tyson go już teraz mocno poobijał, no ale przetrzymał. Trener zachwycony mówi:
- Baco, jak przetrzymacie trzecią rundę dostaniecie 10000$.
Baca wyszedł, ale już ledwo zszedł po tej rundzie. A trener do niego:
- Słuchajcie baco, jak wytrzymacie czwartą...
A baca:
- Nie wytrzymam, wpie.dolę czarnuchowi!

Anestezjolog do pacjenta leżącego na stole operacyjnym:
A: Pan ta operacje to prywatnie czy przez kasę chorych?
P: Kasa chorych...
A: Aaaa, kotki dwa, szarobure....

Nad rzeką, obok farmy siedzi krowa i pali trawkę. Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne! Ciągnij macha bracie!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie troszke...
- Daj trochę stuffu, ja też chcę.
- Podpłyń na drugi brzeg do krowy - ona ci da.
Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, k..wa, WYPUŚĆ POWIETRZE!

#42 Guest_Paul__*

Guest_Paul__*
  • Gość

Napisano 25 listopad 2010 - 02:06

To chyba w Iraku...
Polska baza. Przyjeżdża generalicja i pytają:
- Jeść co macie ?
- Mamy!
- Pić co macie?
- Mamy!
- Dupczyć co macie?
- Mamy!
Za miesiac ta sama sytuacja. Generał:
- żarcie wam dowozimy, picie wam dowozimy, ale skąd dupczenie?
Na to szeregowy:
- Tam za rogiem stoi wielbłądzica, Panie generale.
Poszedł więc generał, zrobił co miał zrobić, wraca (zapinając rozporek) i mówi:
- Hmmmm ...troche stara ta wielbłądzica....
- Stara, stara ... ale do burdelu jeszcze podwozi.
********************************
Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej
treści:
"Kochanie, wypoczywaj.
Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń.
Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
• Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam.
Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
Syn na to:
• Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany,
awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cie rozebrac ściągała ci spodnie,
powiedziałeś: "Spadaj dziwko, jestem żonaty!".

#43 andziol

andziol

    Expert

  • Ś.P. - Uczestnik Wiecznych Łowów
  • 1840 postów
  • LokalizacjaCzę-wa, Stradom

Napisano 23 listopad 2010 - 23:52

- kochanie, co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- wzięłabym połowę i bym stąd wyjechała
- to masz 8 zeta i wyp..... :zdrowko:
andziol

ART-BUD WYKOŃCZENIA WNĘTRZ



Dołączona grafika Piszę poprawnie po polsku
Staram się przynajmniej.

#44 edvis

edvis

    Expert

  • Użytkownik
  • 4901 postów

Napisano 23 listopad 2010 - 21:03

Rozmawia dwóch facetow:
- Ty, z ktorej strony jest lechtaczka? Z przodu czy stylu kobiety?
- No jak to nie wiesz? Z przodu.
- Cholera, to ja sie przez pol godziny bawilem hemoroidem

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, bardzo mnie boli łokieć.
- Proszę jutro przynieść mocz do analizy.
Zdenerwował się facet, bo co ma wspólnego analiza moczu z bólem łokcia. Postanowił zakpić sobie z lekarza i do naczynia wlał mocz swój, córki, żony i to wszystko doprawił zużytym olejem silnikowym. Na drugi dzień otrzymuje wyniki dogłębnej analizy moczu:
- Pana córka jest w ciąży, żona z kimś pana zdradza, silnik w pańskim samochodzie jest do wymiany, a pan powinien przestać się onanizować w czasie kąpieli, bo uderza pan łokciem w brzeg wanny i stąd ten ból.

Cztery zakonnice idą do nieba i stają przed Świętym Piotrem. Święty Piotr stawia przed nimi miskę z wodą święconą i pyta pierwszej zakonnicy:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
Siostra czerwieni się i odpowiada:
- Tak, dotykałam go palcem.
- To niech siostra zanurzy tu ten palec, a będzie rozgrzeszona i pojdzie do nieba.
Siostra zanurza palec w misce i odchodzi.
Święty Piotr pyta nastepnej:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
- Tak, miałam go w dłoni.
- To niech siostra zanurzy tu tą dłoń, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Siostra zanurza i odchodzi. Już ma podejść trzecia, gdy nagle wyrywa się czwarta:
- No nie k**wa! Jak ona tam dupę zanurzy, to ja już tej wody do ust nie wezmę.

Rozmowa trzech pedalow:
- Jaki sport lubicie najbardziej?
- Ja to lubie zapasy,można gościa zmacać itp.
- A ja piłke wodną, 20 półnagich facetow w wodzie...wilgotni itp
- A ja piłke nożną!
- Jak to piłke nożną?
- Aaa tak: grasz w ataku....mijasz obrońców, mijasz bramkarza.....sam na sam z bramką... i pudlujesz, a cały stadion, 20tys ludzi krzyczy chu**** CI W DUPE...a ty się kładziesz i marzysz!

Środek zimy, legowisko niedźwiedzi. Mały miś budzi starego siwego niedźwiedzia.
- Dziadku, dziadku! Nie mogę zasnąć! Opowiedz mi bajkę!
- Śpij... - mruczy zaspany dziadek miś - Nie czas na bajki.
- To pokaż chociaż teatrzyk!
- No dobrze - mówi dziadek i sięga po dwie ludzkie czaszki. Wkłada w nie łapy, wyciąga przed siebie i mówi marszcząc czoło:
- Docencie Malinowski. Co to tak hałasuje w zaroślach?
- Eee, to pewnie świstaki panie profesorze...

jaka jest różnica między krową a autem ?
Krowa gdy nawali to idzie dalej, a auto nie

#45 STEMPEL

STEMPEL

    Forumowy Specjalista

  • Użytkownik
  • 584 postów

Napisano 19 listopad 2010 - 19:11

kobieta jest jak taki huragan xD
szybka i wilgotna xD
taaa a pozniej zabiera domy i samochody .....

#46 RadaR

RadaR

    MISTRZ WCP - Fly Fishing

  • Użytkownik
  • 1028 postów
  • Koło:OKOŃ
    SALMOKLUB
  • LokalizacjaJura

Napisano 14 listopad 2010 - 22:01

Ładnie Kropa :hehehe:
RadaR

#47 Wojtek

Wojtek

    Prawie Jak Wędkarz

  • Użytkownik
  • 400 postów

Napisano 13 listopad 2010 - 23:45

.. a z pocałunkiem jeszcze poczekamy - powiedział piękny rycerz zwklekając się ze śpiącej królewny.
Tam gdzie nie ma ludzi jest pięknie ... dziwny zbieg okoliczności.

#48 markorz

markorz

    Podawacz Piwa

  • Użytkownik
  • 242 postów

Napisano 13 listopad 2010 - 20:54

I oto chodziło :hoold: :hehehe: :hoold: :luulu:
Piszę poprawnie po polsku

#49 Kropa

Kropa

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 636 postów

Napisano 13 listopad 2010 - 18:30

Jako dziecko mężczyzna kupuje sobie małego loda za 2 zł., a kiedy
jest dorosły, musi szykować co najmniej 50 zł

Ona: Na pierwszej randce nie daję!
On: No to może chociaż weź?

Małżeństwo obchodzi 25 rocznice ślubu. Żona myśli sobie:
- Ciekawe co mi kupił. Może futro albo jakąś kolię.
A mąż myśli do siebie:
- Kurcze, gdybym ja wtedy zarżnął, to bym jutro wychodził z więzienia.

Trzech facetów cale zycie zbieralo na wyjazd do Kenii, ale zbierali az tak, ze jedli suchy chleb popijajac woda. No i w koncu uzbierali i wyjechali.
Pewnego wieczoru jeden z nich mowi:
Ej chlopaki, moze napijemy sie wodki drugi mowi:
Ok, super a trzeci:
Kurwa ja cale zycie prawie nic nie jem, nie pije po to, zebysmy wyjechali! zbieram na to, zebym mogl sobie pozwolic na zwiedzanie, na wycieczki a wy wydajecie na wodke ja sie na to nie pisze! I obrazony poszedł spać.
No wiec tych dwoch poszlo, kupilo 2 flaszki, nachlali sie i wrocili do domu. Rano wstaja, patrza, a nie ma trzeciego! Wychodza przed kwaterke....
patrzą... a tam lezy krokodyl - gruby, ogromny, piekny krokodyl z otwarta paszcza! Patrza - a z tej paszczy wystaje glowa tego trzeciego. Stoja tacy najebani, patrzą i jeden mowi:
Patttssssszzzzz starrrryyyyyy, na wooooodke sęęępiłłłłłł, a śpiwooorek Lacosty to se kurwa kupił

Praktykant pyta ordynatora szpitala:
- Co mam wpisac w rubryce "przyczyna zgonu" ?
- Swoje nazwisko ...

- Czy moge na pani polegac ?
- Legnij pan.

Rzecz sie dzieje w sypialni panstwa Rosenbaum:
- Mojsze ty jestes jak lis!
- wzgledem chytrosc?
- Nie! Wzgledem miekka kita!

- Kolezanka pije ?
- Nie
- Dlaczego?
- Mam problemy z nogami
- Uginaja sie?
- Nie, rozkladaja ...

Kumpel do kumpla:
- Slyszalem ze masz nowa dziewczyne?
- Noooooo
- A fajna chociaz w lózku?
- W sumie to nie wiem. Jedni mówia ze fajna inni ze nie fajna......

Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo , pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- a co to takie piękne do mnie przyszło? małpka ?
facet nic
- a może napoleon albo książe?
facet nic
- a może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził,
a facet na to:
- panie, ku...a, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć

- Dlaczego jaskiniowcy ciągnęli swoje kobiety za włosy???
- bo jak ciągnęli za nogi to się za dużo mułu nabierało ...

Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
fotograf: - Kolorowe, czy czarno-białe?
pingwin: - A zajebać ci??!!!

Wchodzą dwie zakonnice do mięsnego:
- Poproszę dwie parówki!
Towarzyszka odciąga kupującą na bok:
- Kup trzy, jedną zjemy!

Pyta facet w kiosku:
- czy są gumy?
- do żucia?
- proszę pani do żucia to daje bez gumy.

Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
- Proszę powiedzieć, co wasi rodzice robią pierwsze po rannym przebudzeniu?
- Mój tata rano, jak wstanie, to idzie do łazienki i sika do wiadra, że słychać na całe mieszkanie, bo my biedni jesteśmy i nie mamy ładnej łazienki! - mówi pierwsze dziecko.
- Nie, nie, może ktoś inny! - mówi ksiądz.
- Mój tata jak idzie do ubikacji to nic nie słychać, bo my mamy bardzo ładną łazienkę z muszlą klozetową, z kafelkami i z wanna! - mówi inne dziecko.
- Nie, nie, nie, nie! Powiedzcie mi, co powinien zrobić prawdziwy katolik po przebudzeniu! - blaga ksiądz.
Na to wstaje trzecie dziecko:
- Mój tata pierwsze jak wstanie to klęka przed łóżkiem....
- Świetnie, o to chodzi - przerywa ksiądz - Dalej proszę, a pozostałe dzieci niech słuchają!
- ... No to, jak tata wstanie to klęka przed łóżkiem, nachyla się ... i wyciąga słomę z dupy, bo my taki siennik mamy.


:hehehe:

#50 Romano

Romano

    Doświadczony Majtek

  • Użytkownik
  • 372 postów
  • Lokalizacja....

Napisano 13 listopad 2010 - 00:03

@Kropa zapodaj coś nowego :hoold: bo na liczniku 499
nie żebym Cię podpuszczał :luulu: ale :hoold:
PS.Ciekawe co będzie jak "ekspertem" zostaniesz :brew: : :hehehe:

#51 misza06

misza06

    Doświadczony Majtek

  • Użytkownik
  • 367 postów

Napisano 08 listopad 2010 - 22:35

NIech mnie kule biją! Pojechaeđ na maxa :hoold: Cyz to przyszłość polskiej motorzyacji? :hehehe:
misza06

#52 mlody

mlody

    Doświadczony Majtek

  • Użytkownik
  • 361 postów
  • Koło:Okoń-Cz-wa

Napisano 08 listopad 2010 - 11:04

Kropa kuźwa dziecko czasem siedzi ze mną przy kompie :foch2: (tatusiu co ta pani ma za motorek) :hoold:

#53 Guest_butch69_*

Guest_butch69_*
  • Gość

Napisano 08 listopad 2010 - 08:21

No i będzie, a nawet dorobisz się ostrzeżenia :foch2: :hoold: ;)

#54 sekret1

sekret1

    Bosman Wędziska

  • Użytkownik
  • 816 postów

Napisano 06 listopad 2010 - 11:11

Chłopaki jak zrobić świetny interes?.
Zatrudnić garbatych do zbierania grzybów.

#55 mlody

mlody

    Doświadczony Majtek

  • Użytkownik
  • 361 postów
  • Koło:Okoń-Cz-wa

Napisano 06 listopad 2010 - 02:08

Kolega pyta sie jąkały ile masz królików? trzy... trzy...trzysta... odpowiada jąkała nie gadaj trzysta?? :hmhm: nie !! trzy stare i dwa młode

#56 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1637 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 05 listopad 2010 - 23:45

Dlaczego Jezus nie może zostać królem Polski ?
Ponieważ osoba skazana prawomocnym wyrokiem nie może pełnić funkcji publicznej.
Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#57 Guest_Gregor_*

Guest_Gregor_*
  • Gość

Napisano 05 listopad 2010 - 12:15

Komisariat policji. Dyżurka. Dzwoni telefon. Dyżurny odbiera:
- Komisariat Policji, słucham?
- Dzień dobry. Czy to wasz komisariat wysyłał wczoraj wieczorem patrol na Aleję Lipową 74 przez 3?
- Chwileczkę, już sprawdzam. Tak. Mieliśmy zgłoszenie naruszenia ciszy nocnej - głośna muzyka, wrzaski...
- Mam prośbę. Czy możecie ich przysłać jeszcze raz? Zapomnieli zabrać czapkę i pistolet. No i zdjęcia obejrzą, fajne wyszły!

#58 RadaR

RadaR

    MISTRZ WCP - Fly Fishing

  • Użytkownik
  • 1028 postów
  • Koło:OKOŃ
    SALMOKLUB
  • LokalizacjaJura

Napisano 03 listopad 2010 - 15:04

Mówi mąż do żony:
- idź po piwo.
zona na to:
- ależ kochanie, może jakieś magiczne słowo
No to mąż na to:
- hokus pokus, czary mary, wypie...aj po browary!



Kochanie zabiłem smoka !
Przecież to była ćma...
Jaka dziewica taki smok...
:lol:


Wraca pijany mąż do domu ,a żona do niego mówi:
-Ja tu haruje jak Kopciuszek !
A mąż na to :
-Ja wiedziałem ,że będzie jak w bajce
:lol: :hmhm:
RadaR

#59 Mariusz F

Mariusz F

    Mistrz WCP Spławik

  • Użytkownik
  • 261 postów
  • Koło:Śródmiejska

Napisano 27 październik 2010 - 15:14

Parkowanie samochodów w Paryżu jest naprawdę w deskę jak tam wyjechać ??



NA DZWON !!! :hmhm: :rolft4: :rolft4: :chmura:
Jak mnie nie ma w serwisie - To jestem na rybach !!

SINAD S.C. Częstochowa - CB RADIO , ANTENY, NAPRAWA i MONTAŻ.
WCP rabaty !!! tel. 501 634 634

#60 Bzyku

Bzyku

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 662 postów
  • LokalizacjaLipnik/Łódź

Napisano 27 październik 2010 - 14:26

na Pigallu


Parkowanie samochodów w Paryżu jest naprawdę w deskę :rolft4: jak tam wyjechać ??:hmhm:
C&R


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych