Skocz do zawartości


Zdjęcie

Moje szczęśliwe piórko czyli historia pewnego szczupaka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 skorupa

skorupa

    Expert

  • Admin
  • 1637 postów
  • LokalizacjaKłobuck

Napisano 02 październik 2013 - 19:54

Trzeci rok z rzędu jedziemy w to samo miejsce, niby po trzech wyprawach wydaje nam się że znamy już dość dobrze łowiska i mamy rozpracowane miejscówki oraz przynęty na jakie reagują ryby , ale po wiosennej wyprawie, gdzie ryby nauczyły nas pokory jak nigdy, nastroje są mocno stonowane.

Podczas przedwyjazdowych narad zapadła decyzja aby zrezygnować z wędkowania w jeziorze nad którym leży nasz domek i wypożyczyć obie łodzie nad odległym o blisko 20 km łowisku które to-jak wykazały nasze zapiski z zeszłego roku dało o wiele więcej ryb.


Dołączona grafika



Pierwsze dwa dni łowienia i nie jest za dobrze , nie dość że ryby są małe to jeszcze nie jest ich za dużo. Miejscówki które w zeszłym roku dały nam wiele ryb są puste lub notujemy na nich pojedyncze brania. Słońce świeci, wiatru praktycznie brak więc nastroje nie są za dobre.

Dołączona grafika




Jedyną godną uwagi była sztuka Wojto Ryby o długości 87 cm .


Dołączona grafika



Po dwóch dniach Danek z Wojtkiem nie wytrzymują i postanawiają popływać na jeziorze przy domku. Ich wynik nie powala : dwie sztuki, cholera nie jest dobrze, liczyłem że może oni przy domku coś połowią.
W kolejny dzień pływamy więc znów wszyscy razem łowiąc dalej drobne ryby, między nimi trafia mi się ryba którą Wojto Ryba złowił pierwszego dnia


Dołączona grafika



W końcu i ja nie wytrzymuję, mimo że Danek z Wojtkiem nie połowili przy domku postanawiam spróbować na tym jeziorze.Ilość ryb jest podobna ale bardzo pozytywnie zaskakuje nas ich wielkość - nie łowimy ryby mniejszej niż 60 cm a rodzynkiem jest 80 cm sztuka.


Dołączona grafika



Oprócz tego złowiliśmy dwa piękne - ponad 40 cm okonie.



Dołączona grafika




Dołączona grafika



Wieczorem dowiadujemy się że chłopaki również połowili całkiem nieźle i w końcu odkryli iż ryby w dużych ilościach przebywają w zupełnie innej części jeziora niż ta na której łowiliśmy w zeszłym roku.


Dołączona grafika



Nie jestem pewien , ale wydaje mi się że wpływ na to że ryba zaczęła lepiej zagryzać był również spadek temperatury wody. Dwie noce z przymrozkami i silny wiatr spowodowały że od naszego przyjazdu woda ochłodziła się o 2 st. C

Kolejny dzień spędzamy więc znów koło domku. Ryby mimo że rano nie były zbyt aktywne później zaczęły brać bardzo fajnie, w pewnym momencie czułem że złowienie dużej ryby jest tuż, tuż .

Poznałem to po tym że Wojo Ryba od dwóch dni nie spał na łodzi :rool1:

Przed wyjazdem dwa razy śniło mi się że złowiłem metrówkę ( jedną nawet dokładnie zmierzyłem 117 cm :D/> ) ,dzień wcześniej dzwoniła do mnie żona z pytaniem : czy już złowiłem coś dużego :D/> bo śniło jej się że byliśmy nad wodą i obok nas pływały dwie metrówki a ja nawet nie rzucałem :rool1:


Chłopaki, kiedy opowiedziałem im ten sen kazali mi w końcu trochę porzucać :rool1:


Zanim to uczyniłem przypłynęło do mnie Moje Szczęśliwe Piórko


Dołączona grafika


Stoję sobie na łodzi i widzę że z daleka wiatr niesie po wodzie w moją stronę coś białego. Pochylam się i wyciągam z wody piórko zastanawiając się skąd się wzięło w okolicy w której z ptakami raczej słabo, mocuję je na silniku informując przy tym Wojto Rybę że teraz to już na pewno " naje... metrówek " :rool1:



Obławiając od pewnego czasu miejscówkę zwaną "Mortowym Lasem " myślę sobie : ostatni rzut gumą po czym zmieniam na obrotówkę. Przynęta wpada do wody, jedno podbicie i czuje delikatne puknięcie. Zacięcie i po chwili wiem że to jest ta ryba po którą tu przyjechałem i o której śniłem przed wyprawą .


Dołączona grafika




Dołączona grafika




Dołączona grafika




Powiem Wam ze po wyholowaniu takiej ryby( szczupak miał 112 cm) zapomina się o wszystkim - bólu mięśni, zmęczeniu , niedospaniu .

Wypuściłem ją, usiadłem na łódce i zrobiło mi się błogo , pomyślałem że już mogę umrzeć :D - widziałem już nawet światełko w tunelu i mijałem nawet iść w tą stronę ale przypomniało mi się że jeszcze nie złowiłem sandacza powyżej 90 cm ( powyżej 80 też nie :D )



Ostatni dzień nie przyniósł wielkich wyników- połowiliśmy trochę ryb i wcześniej, bo trzeba było zdać łodzie spłynęliśmy do bazy .


W drodze powrotnej zahaczyliśmy o rzekę znaną z wypraw WCP



Dołączona grafika




Dołączona grafika



Na niej w końcu Danek trochę się odkuł .


Dołączona grafika




Dołączona grafika








Na koniec oczywiście tekst wyprawy.

Tym razem autorstwa żony Wojtka.

Wojtek dzwoni wieczorem do żony:
- Kochanie siedzimy sobie i jemy rybkę ,kolega złowił i usmażył
- Mówiłeś że z mięsiarzami nie jeździsz

:rolft4:



PS

Piórko nie działa na rzekach :oczko:
Nie piszę poprawnie po polsku.
Piłeś-nie pisz.

#2 sandaczyk

sandaczyk

    Miejscowy Podglądacz

  • Użytkownik
  • 98 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa Hutmar

Napisano 02 październik 2013 - 20:16

:klaszcze:

#3 zygmuntzbigu

zygmuntzbigu

    WĘDKARZ ROKU 2010

  • Użytkownik
  • 153 postów

Napisano 02 październik 2013 - 20:30

Graty panowie , piękne ryby,zwłaszcza Ta jedna .Skorupa weż To piórko w niedzielę :naughty:

#4 Maniek_N

Maniek_N

    Pretendent

  • Admin
  • 1258 postów
  • LokalizacjaRędziny

Napisano 02 październik 2013 - 21:08

Fajnie Marcin.

#5 aigle

aigle

    Admin

  • Admin
  • 2561 postów
  • Koło:Starówka
    Salmoklub Częstochowa
  • LokalizacjaCzestochowa

Napisano 02 październik 2013 - 21:52

@koledzy gratuluje po pierwsze wyprawy !
@skorupa Tobie życiówki !!!
Mam cichą nadzieje że następnym razem pojedziecie w inne miejsce bo to mi wygląda na natręctwo maniakalne Dołączona grafika
Cieszy mnie ogromnie że oprócz wyników wędkarskich ... wzrosło Wam średnie spożycie w przeliczeniu na głowę.
Dołączona grafikaDołączona grafika

ps. pozdrawiam żonę @wojtkaDołączona grafikaDołączona grafika
Casting leczy kompleksy krótkiego kija :-)

#6 Danek

Danek

    Expert

  • Wędkarska Częstochowa
  • 3551 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 02 październik 2013 - 22:50

Piórko nie działa na rzekach a na jeziorach nie działał mój szczęśliwy węgielek :lol:/>

Jeżeli pojedziemy po raz kolejny w to miejsce, będzie trochę inaczej, ale to się okaże ;)/> Grunt że wyprawa udana i jeszcze raz, Skorupa, oficjalne graty :)/>

P.S jako łamacz psychiki w użyciu był permanentnie nagminnie zwrot "Eeeeeeeeee, kmiot" :D

Użytkownik Danek edytował ten post 02 październik 2013 - 22:53

Róbta co chceta, ja i tak swoje wiem

C&R


Dołączona grafikaJeszcze piszę poprawnie po polsku

#7 Wojtek

Wojtek

    Prawie Jak Wędkarz

  • Użytkownik
  • 400 postów

Napisano 03 październik 2013 - 00:40

.. no trochę tych tekstów wyprawy było. Oprócz wspomnianego kmiota była jeszcze opowieść o "grubym" szczupaku zwiastującym "nałowienie" metrówek. Generalnie towarzysko wyprawa jak zawsze na poziomie ligi mistrzów za co oficjalne podziękowania dla wszystkich uczestników. Wędkarsko jak to wędkarsko: raz lepiej innym razem gorzej. Ilościowo u mnie było ponad dwa razy lepiej niż w zeszłym roku. Metrówek było mniej ... ale Skorupa honor uratował i jest git.
Tam gdzie nie ma ludzi jest pięknie ... dziwny zbieg okoliczności.

#8 mlody

mlody

    Doświadczony Majtek

  • Użytkownik
  • 361 postów
  • Koło:Okoń-Cz-wa

Napisano 03 październik 2013 - 08:20

I wyślij tu chłopie mięsiarzy z kraju :rolft4:/>

Użytkownik mlody edytował ten post 03 październik 2013 - 10:25


#9 buller

buller

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 191 postów
  • Koło:Okoń
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 03 październik 2013 - 17:48

Panowie Gratki za super wyprawę !!! Skorupiakowi Metrówki - życiówki Dołączona grafika/> Mam wrażenie, że Dankowi jednak zawsze bardziej leżały rzeki niż jeziora Dołączona grafika/> Marcin pożycz piórko? :udaje:/>Pozdrawiam całą ekipę!

Użytkownik buller edytował ten post 03 październik 2013 - 17:53

Gregor75/ Urodziłem się zmęczony, a żyje żeby wędkować...

Dołączona grafika Piszę poprawnie po polsku

#10 maciekteam1

maciekteam1

    Podawacz Piwa

  • Wędkarska Częstochowa
  • 249 postów

Napisano 04 październik 2013 - 14:21

Gratulacje Panowie :klaszcze:

#11 RadaR

RadaR

    MISTRZ WCP - Fly Fishing

  • Użytkownik
  • 1028 postów
  • Koło:OKOŃ
    SALMOKLUB
  • LokalizacjaJura

Napisano 04 październik 2013 - 20:03

Brawo panowie, gratuluję życiówki Skorupa :)
..tez nie jeżdżę z mięsiarzami.. :question:
RadaR

#12 Fragles

Fragles

    Expert

  • Użytkownik
  • 1500 postów

Napisano 05 październik 2013 - 16:01

Gratuluje Piórka :figielek2:
Oczywiście Piękna życiówka
Następnym razem - kieszenie pełne piórek i pobijesz swój rekord :klaszcze:
zawsze jest kawałek wody !
Dołączona grafika Będę pisał poprawnie po polsku

#13 Jaros

Jaros

    Konkretny Wyjadacz

  • Użytkownik
  • 636 postów

Napisano 08 październik 2013 - 06:20

Gratulacje Panowie.
Marcin, wiem gdzie sprzedają fajne kapelusze... :rolleyes:/> :zdrowko:/>


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych