Skocz do zawartości


Zdjęcie

Zrób to sam...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Porębiusz

Porębiusz

    Nieśmiały Gaduła

  • Użytkownik
  • 143 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa

Napisano 27 kwiecień 2012 - 00:30

Jako że sezon szczupakowy niebawem ma swój początek pomyślałem że w tym roku skusze zębatego na sztuczną muchę.Konkretnie chcę tego dokonać w wodzie stojącej brodząc lub z łodzi.Oczywiscie z tej okazji chciałem sobie skompletować odpowiedni sprzęt i tu pojawił się problem,ale po kolei.
Kilkanascie lat temu jednego sezonu dość często łowiłem pstrągi na zbiorniku w Juliance,brania nie zdarzały sie często ale jak już,to ryba nie rzadko godnych rozmiarów i dlatego tam chętnie wracałem.Łowiłem zwyczajnym zestawem z linką WF brodząc w spodniobutach a ze daleko wejść się nie dało, to machać trza było do bólu.Dosłownie, całą zabawe psuł potworny ból nadgarstka na koniec.Pamiętając to doskonale postanowiłem że teraz do łowienia przygotuje sie solidniej.
Chciałem zakupić głowice rzutową tzw." shooting taper" najlepiej" intermediate clear",to cudeńko problem długich rzutów rozwiązało by w stu procentach i dodatkową zaletą tego krótkiego sznura jest niska cena.Prześledziłem oferty wielu sklepów i klapa,nie znalazłem. :niedobrze: I w tym momencie coś sobie przypomniałem. :cool:
Będąc kiedyś nad Dunajcem byłem świadkiem jak dwóch muszkarzy,już wtedy legengy, rozmawiali jak taki sznur tanio i szybko wykonać.
Brzmiało to w przybliżeniu tak:przewleka sie sznur DT przez przelotki no i sie rzuca,za każdym następnym rzutem wysnuwamy coraz to dłuższy odcinek sznura aż poczujemy najwłaśćiwszą prace wędki.Wówczas kończymy rzuty i w okolicy szczytówki przecinamy sznur,tym sposobem mamy idealnie dopasowany"shooting taper"do naszego kija.Zaletą tego rozwiązania jest to że mamy nie jeden a dwa sznury bo po odwruceniu pozostałego po odcięciu odcinka całą czynność możemy powtórzyć,albo od razu zrzucić się z zainteresowanym kumplem.Dalej sprawa jest już prosta,naszą samoróbke łączymy z podkładem i ruszamy na podbój"wód stojących" :goodluck:

Użytkownik Porębiusz edytował ten post 27 kwiecień 2012 - 10:56

Ryby nie grzyby,po deszczu nie rosną...


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych