Skocz do zawartości




HOL 1.png


HOL 1.png

Łososie około 10kg. wracały do wody w doskonałej kondycji , ryby powyżej 20 kg.po około dziewięćdziesięciominutowej walce mimo reanimacji zdychały- naprawdę szkoda . Siłowy hol kończył się utratą przynęty wraz z rybą - w moim przypadku nie wytrzymało kółko łącznikowe. Koledze pękła plecionka renomowanej firmy o wytrzymałości 30kg. Nie na marne ktoś nazwał ten gatunek King Salmon. Wstyd się przyznać ale nie docenialiśmy siły a przede wszystkim wytrzymałości łososia który tyle co wpłynął z oceanu .


    Jakiej długości kija używałeś ?
    Miałem dwa kije łosoś Shakespeare expedition xt travel 310cm.60/80g.Pstrąg xt travel 270cm.40/60g.Nie chciałbym się zbyt krytycznie wypowiadać o wędce, która pomogła mi w holu tak silnych ryb.Jest jednak "małe ale"- brak szybkości,szczególnie przy rzucie ciężką blachą-klucha.Kiedy blacha pracowała w silnym nurcie cały kij pracował parabolicznie co utrudniało przycięcie.Dlaczego tak długi kij?
    -jeżeli ryba wysnuje ok. 100m.żyłki i wpłynie na płytką wodę pomiędzy kamienie to im wyżej nad rybą żyłka tym mniejsze prawdopodobieństwo przetarcia o kamień.
    Kij pstrągowy 40/60 g ... Jak to @Danek przeczyta to na Białce zacznie wydry łowić Dołączona grafika
    Zazdroszczę takiej wyprawy Dołączona grafika